Skip to content

„The Kosher Capones: A History of Chicago’s Jewish Gangsters” Joe Krausa

Nie mam pojęcia, czemu sięgnęłam po ten audiobook!

Nie! Sorry! Wiem! Dostałam do jako darmową opcję w moim pakiecie Audible! Jestem sknerą, co cóż…

A mówiąc całkiem poważnie – nie był to taki zły wybór. Książka Krausa (i audiobook przygotowany na jej podstawie) to historia mafiozów pochodzenia żydowskiego obecnych na barwnej scenie kryminalnego podziemia Chicago. Autor zajmuje się czasami od ogłoszenia prohibicji do lat 80. XX wieku, choć kilka wzmianek przenosi słuchacza i na początek XXI wieku. Jeśli bowiem komuś się wydaje, że mafia to przeszłość – myli się lub grzeszy naiwnością.

Zaczyna się ciekawie!

Ciekawie, bo od rozmowy Autora i jego matki. Jak się okazuje oboje pochodzą z rodziny jednego z mafiozów! Co prawda takiego, którego Kraus przedstawia jako prawie świętego, jako człowieka broniącego żydowskie dzieci przed atakami i pobiciami itp, ale przymykam na to oko. Gdybym miała rodzinę w mafii i gdybym pokusiła się o spisanie jej historii, każdy „mój” pewnie byłby Janosikiem.

Autor przyznaje, że swoją książką chciał uzupełnić lukę w wiedzy na temat żydowskiej społeczności Chicago w pierwszej połowie XX wieku. Jego zdaniem istniejące monografie skupiają się na tych obywatelach, którzy trzymali się „dobrej strony prawa”.
No cóż – nic tylko przyklasnąć, podoba mi się takie podejście.

Tyle że autor jakby nie do końca dowozi

Pewnie dlatego mam takie odczucie, bo Krausa trudno posądzić o uporządkowany tok narracji. Sam zresztą zaznacza, że będzie omawiał na na przemian sylwetki gangsterów na przestrzeni lat i przemiany w strukturach mafijnych. No i mamy nieco miszmaszu, bo zabieg ten służy… nie wiem czemu. Odbioru nie ułatwia, to pewne.
Dodatkowo chcąc pokazać wszystko, co się działo „w temacie”, Kraus zarzuca słuchacza nazwiskami i datami, i nazwami knajp. Cholera – nie wiem, co z tego wynika? To ma być leksykon żydowskiej mafii w Chicago czy jej historia?

Owszem, Kraus pokazuje pewien proces: to jak żydowska mafia rozwija się i zamiera

W książce widać także z czym zmagali się mieszkańcy Chicago pochodzenia żydowskiego, jak choćby powszechność antysemickich ataków, prawo wymierzone przeciwko nim czy istnienie w żydowskiej dzielnicy większej ilości knajp i nielegalnych szulerni niż bibliotek i miejsc pracy.

Widać jednak także jak wraz z poprawą ekonomii po kryzysie lat 30, stopniowo wzrasta zamożność mieszkańców West Side, szczególnie niesławnej Maxwell Street, jak ulica ta zmienia swój etniczny charakter, a jej dotychczasowi mieszkańcy przenoszą się na Lawndale, a potem – na przedmieścia miasta.

Tyle, że potencjał tematu nie został wykorzystany

Nie wiem czym – prócz wyznania czy przynależności etnicznej – różnili się „Kosher Capones” od tych z Sycylii czy od mafii Afroamerykańskiej. Jakie były róznice w działaniu, pola rozwoju etc. Jeśli różnic nie było, to jaki jest sens wprowadzania takich podziałów?

Autor niesłusznie także założył, że nie musi przybliżać tła obyczajowego, nie musi pisać więcej o polityce Chicago, nie musi zastanawiać się nawet nad motywacjami bohaterów, których losy opisuje!

„Pif-paf, ręce do góry to jest napad!” – mi nie wystarczą

Chciałabym zrozumieć motywy postępowania tych ludzi. Okres od lat 30. to 80. ubiegłego wieku jest raczej dobrze udokumentowany, a mnie brakło takiego socjologicznego i kryminalistycznego, i chłodnego faktograficznego spojrzenia na problem. No, kurczę, przecież są akta sądowe, są dziennikarze zajmujący się tymi sprawami, policjanci, agencji różnych rządowych agencji… nic. Dane! Kwoty! A tu nic, tylko nazwiska i „pif-paf”

Audiobook ma jednakowoż kilka zalet:

  1. Kraus zarysował proces konsolidacji kryminalnego podziemia Chicago. Widać, jak z lokalnych, dzielnicowych rozrabiaków tworzą się mafiozi lub jak inni odchodzą w cień. „Odchodzenie” w większości przypadków było po prostu eliminacją.
  2. Widać napięcia etniczne w Chicago. Może nie zdajemy sobie sprawy, ale zorganizowane grupy polskich chłopaków atakowały żydowskie dzieci idące do szkoły, czemu przeciwstawiali się albo ich starsi bracia, albo związani z mafią „opiekunowie”, zaostrzając napięcia pomiędzy nacjami i wyznaniami. Antysemityzm nie został po tej stronei Wielkiej Wody, a i pogromy (lub marzenia o nich) nie zostały za plecami emigrantów.
  3. Autor pokazuje związki mafii i polityki w Chicago. I to jest tak smakowite, że żal, iż nie ma tego więcej! Początkowe lata opisane w książce Krausa, to w ogóle okres, w którym mafiozi byli politykami.
  4. „The Kosher Capones” pokazuje epicki konflikt między Benjaminem Zuckermanem, ostatnim niezależnym mafiozem i Lennym Patrickiem, również Żydem, ale pracującym dla Syndykatu, osławionej organizacji mafijnej.
  5. Anegdotki, anegdotki i te piękne gangsterskie ksywy jak „Zuckie the Bookie”. Miodzio.

„The Kosher Capones: A History of Chicago’s Jewish Gangsters” Joe Krausa jest moim zdaniem doskonałą pozycją dla kogoś, kto „siedzi” w tematyce amerykańskiej mafii i spojrzenie na jej żydowski fragment jest/byłby wisienką na torcie.

Polecam? Pewnie. Dla lubiących takie smaczki – to będzie gratka.

 

Published inFajną książkę wczoraj czytałam!

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *