Skip to content

Tag: Rodzina Dołhorukich

Jak Droga Smoka zaczęła być sagą…

Kiedy zaczęłam pisać „Morze krwi” wiedziałam doskonale, co chcę osiągnąć. Chciałam napisać romans urban fantasy, którego bohaterów mogę polubić, który nie „załatwia” kwestii emocji i życia wewnętrznego za pomocą zdania: „wyszła, trzasnąwszy drzwiami”. Chciałam, żeby moje postaci się zmieniały i rosły. Chciałam ten wzrost pokazać, a nie tylko zasygnalizować. No co? Wychowałam się na książkach, które miały więcej, niż 150 stron! Lubię literaturę, w której są bohaterowie, nie tylko akcja! Lubię slowburnery, chciałam napisać jednego z nich. Miałam w głowie tyle historii, że wiedziałam, że na „Morzu krwi” się nie…

Dlaczego cykl „Droga Smoka” zaczyna się w 2052 roku?

Co to jest „Droga Smoka”? Kolejność czytania „Drogi Smoka” Seria „Droga Smoka” widziana okładkami.   No, to czemu ta cała „Droga Smoka” zaczyna się w tym 2052? Bo jestem pesymistką i chciałam wyobrazić sobie marną przyszłość. Mój pesymizm rozpoczął się, przynajmniej zdaniem moich rodziców, w przedszkolu, czyli w momencie, w którym zetknęłam się z ludźmi w dużej masie. Teraz dopiero dotarło do mnie, że każdy introwertyk chyba musi być trochę pesymistą. No nic. Pesymizm rozrastał się i krzewił, a w późniejszych latach zaczął róść jak na drożdżach,  karmiony polityką, ekonomią,…

„Droga Smoka”, czyli cykl romansów urban fantasty

Czym jest „Droga Smoka”? Jest serią romansów urban fantasy, którą stworzyłam. Wszystkie książki znajdziecie wylistowane tutaj Pod tym linkiem – seria widziana okładkami ? „Droga Smoka” jest serią urban fantasy, w której  przedstawiam splatane losy grupy ludzi, zarówno normalnych Homo Sapiens, jak i istot Nadnaturalnych. Wszystkie książki z serii „Droga Smoka” są romansami, ale nie tylko nimi.   „Droga Smoka” to seria ośmiu powieści z gatunku urban fantasy. Każda z nich jest – za przeproszeniem – romansem. Żadna nie nadaje się dla małoletnich, każda jest brutalna, w warstwie obrazu i…

„Pracowite wakacje w Rzymie” – fragment

Andrea – Jakim cudem ten telefon zadzwonił? Kto to jest Wujaszek Wania? Czemu ten gość mówi z ruskim akcentem? Czemu, do chuja psa, nazywa cię myszeńką? Każdy z nich oczywiście musiał zadać jakieś pytanie, no bo jak nie?  Prywatna rozmowa telefoniczna, z Alexem, znajdującym się w jednym pomieszczeniu z rozmówcą, była niemożliwa. Niewiele można poradzić na niesamowicie wyostrzony słuch Zmiennych. To samo tyczyło się przypadku, kiedy moi chłopcy przebywali z rozmówcą w jednym pokoju: prywatność była również wykluczona. Oni nie mieli super-naturalnego słuchu. Ich po prostu interesowało wszystko i nie…