Skip to content

Tag: Pracowite wakacje w Rzymie

„Pracowite wakacje w Rzymie” – fragment

Andrea – Jakim cudem ten telefon zadzwonił? Kto to jest Wujaszek Wania? Czemu ten gość mówi z ruskim akcentem? Czemu, do chuja psa, nazywa cię myszeńką? Każdy z nich oczywiście musiał zadać jakieś pytanie, no bo jak nie?  Prywatna rozmowa telefoniczna, z Alexem, znajdującym się w jednym pomieszczeniu z rozmówcą, była niemożliwa. Niewiele można poradzić na niesamowicie wyostrzony słuch Zmiennych. To samo tyczyło się przypadku, kiedy moi chłopcy przebywali z rozmówcą w jednym pokoju: prywatność była również wykluczona. Oni nie mieli super-naturalnego słuchu. Ich po prostu interesowało wszystko i nie…