Skip to content

Tag: polskie urban fantasy

Sprawdzam Smashwords.com, czyli jak nauczyłam się pokory

Pierwsze koty za płoty… Skoro wystawiłam moją książkę na ITunes, do Google Play, to postanowiłam iść za ciosem i stworzyć konto autora na Smashwords. Smashwords.com to raj dla selfpublisherów, jak ja. Ma jasne zasady publikacji, książki pojawiają się szybko i można wiele, ale to wiele się nauczyć. Smashwords.com oferuje coś takiego, jak możliwość wejścia do katalogu Premium, czyli znalezienie się w wielu najlepszych księgarniach internetowych na świecie. Piszę po polsku, no i co? W sieci wszystkie drzwi są otwarte, dla wszystkich. „Morze krwi” pokazało się błyskawicznie. Brawo, ja! To nic, że…

Szukam chętnych do napisania recenzji mojego „Morza krwi”

Drodzy Znajomi, Napisałam i wydałam książkę. Moje „Morze krwi” można kupić na Amazon.com Tak, jestem selfpublisherem! Jak na razie żadne z wydawnictw nie zainteresowało się tym, co piszę. Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że już sam ten fakt może być uznany za informację, której autor nie powinien rozpowszechniać. Pocieszam się jednak tym, że historia literatury zna wielu zapoznanych geniuszy, na wielu twórcach poznano się bardzo późno, na niektórych, patrząc z perspektywy autora, za późno. Piszę to z całkowitą, absolutną i niepodważalną powagą. Szukam osób, które napisałyby i opublikowałyby recenzję „Morza krwi”…

Morze krwi, Monika Lech

Co to jest „Morze krwi”? „Morze krwi” jest zdecydowanie powieścią urban fantasy. Świat nadnaturalny przecieka do ludzkiej rzeczywistości powoli i małymi kroplami, ale przecieka, zmieniając bohaterów. „Morze krwi” to także romans, a raczej, początek wielkiego romansu. Jak się romans zakończy? Czym się zakończy? Happily ever after istnieje dla moich bohaterów? Nie wiem, trzeba przeczytać cały cykl „Droga Smoka”. Nie wszystkie historie kończą się dobrze, a są takie, które po prostu się nie kończą  i kropka. O czym jest „Morze krwi”?  Pozwólcie, że opiszę akcję, bardzo krótko. Alex Fitzwilliam swoją rasę,…

„Morze krwi” w księgarniach internetowych!

„Morze krwi”, moja pierwsza książka, już pokazała się w księgarniach internetowych! Monika Lech na Amazon.com A o co chodzi w „Morzu krwi”? Alex Fitzwilliam swoją rasę, Zmiennych, zna jak zły szeląg. Jest w końcu jednym z najlepszych Inkwizytorów, jakich ma Preternatural Bureau of Investigation. To pewnie dlatego, ktoś na niego poluje, ktoś przeprowadza dobrze zorganizowane ataki, które, jeden, po drugim, trafiają w cel. Trafiają mocno.  Yi Hyeon Ju, dyrektor Zmiennego PBI i zwierzchnik Alexa, chce zapewnić swoim śledczym możliwość uporządkowania spraw i sprawne przeprowadzenie dochodzenia, a swojemu najlepszemu Inkwizytorowi chce…

Morze krwi – fragment powieści

Fragment rozdziału pierwszego „Morza krwi” Nie umiem się troszczyć o ludzi Andrea – Trzymaj się! – wrzasnęłam do kobiety siedzącej na przednim siedzeniu. W zasadzie nie wiem, czemu darłam twarz, bo i tak ręce miała zaciśnięte na klamce i prawie białe kłykcie. Mruczała pod nosem „Zdrowaś Mario” i zrozumiałam, głupia pała, czemu kobiecina tyle lat wytrzymywała z mężem, który jej obijał nerki. Pewnie słyszała, że musi z pokorą znosić, co Bóg dla niej przeznaczył. Szarpnęłam kierownicą i skręciłam w jednokierunkową. Pod prąd. Nie, kurwa, nie jestem samobójcą. Jest druga w…