„Pracowite wakacje w Rzymie” – fragment

Andrea – Jakim cudem ten telefon zadzwonił? Kto to jest Wujaszek Wania? Czemu ten gość mówi z ruskim akcentem? Czemu, do chuja psa, nazywa cię myszeńką? Każdy z nich oczywiście musiał zadać jakieś pytanie, no bo jak nie?  Prywatna rozmowa telefoniczna, z Alexem, znajdującym się w jednym pomieszczeniu z rozmówcą, była niemożliwa. Niewiele można poradzić…

„Morze krwi” – kolejny fragment

Podobno fragment, który wybrałam i opublikowałam wcześniej, jest nudny. Wypraszam sobie, ale publikuję inny. Fragment rozdziału czwartego: Krew. Dużo krwi. Alex – To zastrzyk przeciwbólowy, idiotko. Michał musiał uderzyć Andreę w rękę, bo usłyszeliśmy plaśnięcie i ciche „auć”. Mój Wilk przeskoczył ze stanu „wkurzony”, w stan „na wojennej ścieżce”, ale uspokoiłem go i powiedziałem, że…

Morze krwi, Monika Lech

Co to jest „Morze krwi”? „Morze krwi” jest zdecydowanie powieścią urban fantasy. Świat nadnaturalny przecieka do ludzkiej rzeczywistości powoli i małymi kroplami, ale przecieka, zmieniając bohaterów. „Morze krwi” to także romans, a raczej, początek wielkiego romansu. Jak się romans zakończy? Czym się zakończy? Happily ever after istnieje dla moich bohaterów? Nie wiem, trzeba przeczytać cały…

Morze krwi – fragment powieści

Fragment rozdziału pierwszego: Nie umiem się troszczyć o ludzi Andrea – Trzymaj się! – wrzasnęłam do kobiety siedzącej na przednim siedzeniu. W zasadzie nie wiem, czemu darłam twarz, bo i tak ręce miała zaciśnięte na klamce i prawie białe kłykcie. Mruczała pod nosem „Zdrowaś Mario” i zrozumiałam, głupia pała, czemu kobiecina tyle lat wytrzymywała z…