Skip to content

Recenzji ciąg dalszy :)

Last updated on 18 sierpnia 2020

Ma człowiek szczęście

Paulina Lulek, czyli Rozchełstana Owca, jest nie tylko moja patronką medialną i osobą, dzięki której znalazłam się w Wydawnictwie 4Generations, jest także dobrym i pięknym człowiekiem.

Nie, nie podlizuję się!

Muszę przyznać, że po prostu ciepło mi się na sercu zrobiło, kiedy przeczytałam jej recenzję „Morza krwi”, którą znajdziecie poniżej.

Tu wyimek recenzji, całość pod linkiem

Nie ukrywam, że seria „Droga Smoka” to kawał literatury. Lekki język pozwala zatopić mentalne zębiska w historii, która – wierzcie mi na słowo – nie kończy się na jednym tomie. Autorka nie boi się rzucić wulgaryzmem, ale również nie boi się nieść swojej fantazji i zapraszać nas do świata jaki stworzyła.

Monika nie nudzi nas kilometrowymi opisami, pozwala cieszyć się z dialogów, które na całe szczęście nie są drewniane. Fabuła trzyma nas mocno w ryzach, a każda kolejna strona jest historią, która nie chce się od nas odczepić i nie pozwoli nam odłożyć jej na bok. Można rzec, że napisać książkę to wcale nie jest sztuka, bo nie takie „dzieła” są na rynku, ale sztuką jest napisać powieść, która połączy w sobie wiele – przyjaźń, uczucie, cierpienie, strach.

Monika doskonale operuje słowem, obsadza całość na Polskich terenach i tworzy postacie, które się albo kocha albo nienawidzi (wiem, że Alex ma spory harem żon =D ). Andrea jest zdecydowanie moją faworytką i lubię ją za to, że jest właśnie taka – twardo stąpająca po ziemi i nie pozwala sobie w kaszę dmuchać.

Zapraszam do śledzenia profilu Pauliny, Rozchełstanej Owcy! Warto!

Published in"MORZE KRWI", część 1Napisali o mnie

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *