Skip to content

Dodatek do „Sztuki znikania”. Pełne wersje raportów, które są omawiane lub cytowane we fragmentach w książce

Last updated on 21 lipca 2021

Raport 1 

From: @aniwinski 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: zwiększona liczba interwencji Inkwizytorów – czy na pewno?

Uwaga: oparte na danych z PBI i na obserwacjach, wnioski wymagają uzupełnień i weryfikacji.

Do 2053 średni odsetek Zmiennych, którzy mieli problemy ze swoimi Bestiami utrzymywał się na poziomie od 0,4 do 0,7%. Na przestrzeni ponad stu lat, od 1953, ani raz nie przekroczył 0,7%. Przez większą część udokumentowanej i zdigitalizowanej historii, średnia występowania takich przypadków w populacji Zmiennych wynosiła 0,6%. 

Ta liczba będzie używana w dalszej części raportu jako liczba referencyjna.

Średnia roczna interwencji Inkwizytorów, związanych z terminalną utratą kontroli nad Bestią, wynosiła, w ostatnim stuleciu 700. Najwyższą liczbę interwencji zanotowano w latach 1963-1973: 800 rocznie. Wzrost nie rozkładał się równomiernie, pochodził z Ameryki Północnej. Jak podają zapisy w PBI, podobne piki zawsze są związane z dużymi konfliktami zbrojnymi. Ich występowanie zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z Bestiami. 

UWAGA: w wypadku, gdyby PBI miało dokładniejsze dane, wszystkie poniższe wyliczenia należy powtórzyć, oprzeć na poprawniejszych danych, a następnie zweryfikować konkluzje. 

Od marca 2053 znacząco zwiększa się ilość interwencji Inkwizytorów. Średnia miesięczna dla interwencji wzrosła z 60 (dla tego typu problemów) do 80. Geograficzny rozkład interwencji nie jest skorelowany z gęstością populacji Zmiennych na poszczególnych kontynentach. 

Najwięcej interwencji występuje w Europie i Ameryce Płn. Najmniej w Azji. Ameryka Południowa oscyluje przy górnej granicy średnich dla tych danych. 

Dodatkowo większość interwencji Inkwizytorów dotyczy więcej, niż jednego Zmiennego w Watasze. Dane pokazują, że jeśli w Watasze wystąpi problem z terminalną utratą kontroli nad Bestią, to od 2053 roku zwykle jest to problem z dotykający jednocześnie, co najmniej dwóch Zmiennych w jednej Watasze. Wataha, która straciła w ten sposób największą liczbę członków, to Wataha ze stanu Nowy Jork. Inkwizytorzy musieli zlikwidować, w lipcu 2053, czworo Zmiennych. 

Inne okresy, kiedy podobne zjawisko występowało, to także okres dużych wojen, w tym obu wojen światowych i konfliktu w Wietnamie. W tym momencie nie występują tego typu uwarunkowania geopolityczne, które powinny były zwiększać, poprzez zwiększone ciśnienie psychologiczne, liczbę Zmiennych mających kłopoty ze swoją Bestią. 

Niepokojący jest fakt, że Zmienni, którzy mają kłopoty z Bestiami, nie powtarzają tradycyjnego paternu, obecnego zwykle przy tego typu przypadkach. Nie ma korelacji między wiekiem, zawodem, sytuacją rodzinną, pozycją w Watasze, rodzajem Bestii, wcześniejszymi raportowanymi kłopotami z kontrolą czy trudnościami z opanowaniem temperamentu, a prawdopodobieństwem terminalnej utraty kontroli nad Bestią. 

Innymi słowy: występowanie tych kłopotów wydaje się być przypadkowe.

Podstawowe dane, zestawione i w formie graficznej są na dysku, w pliku „Data/liczba_interwencji_inkwizytorow.AN2054

Raport 2

From: @aniwinski 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: amerykańskie ślady

Uwaga: przygotowano na podstawie danych dostarczonych z HQ PBI, łącznie z danymi utajnionymi

Mamy coś, co nazwałam Terminalną Utratą Kontroli nad Bestią (dalej TUKB, sorry za chujowy akronim, znajdźcie lepszy)

Na dysku, w pliku „Data/chronology_of_deasease.AN2054 znajduje się graficzna, animowana wersja danych. Można klikać

Executive summary:

1. Średnia ilość przypadków TUKB, zgodnie z najbardziej aktualnymi danymi, wzrosła, w całej populacji Zmiennych, w ciągu ostatnich 12 miesięcy (czerwiec 2052-czerwiec 2053) z 60 per mnth do 83 per mnth.

2. Zmiana nie dotyczy wszystkich kontynentów w tym samym stopniu: 

– Azja, z wyłączeniem europejskiej części Cesarstwa Rosyjskiego – nie zanotowano żadnej zmiany

– Oceania – nie zanotowano żadnej zmiany 

– Ameryka Płd – zwiększenie o 5% yoy, w ramach odchylenia statystycznego dla tego kontynentu, wg danych z ostatnich trzystu lat

– Europa plus europejska część CR – zwiększenie ilości przypadków TUKB w ciagu 12 mc o 30%. Wzrost rozłożony niesymetrycznie na przestrzeni tego okresu. Początek zmian w ilości Zmiennych dotkniętych TUKB – marzec 2053

Od marca 2053 zmiana in plus o 40%

– Ameryka Płn – znaczące zwiększenie ilości przypadków TUKB na przestrzeni 12 mc (czerwiec 2052 – czerwiec 2053). 

Uwaga: proszę o sprawdzenie danych! 

Wg danych PBI dotyczących interwencji Inkwizytorów, zmiana in plus jest podobna w skali do europejskiej, czyli ok 40% 

Uwaga: w tym samym czasie wzrasta zarówno liczba walk o dominację (kropki brązowe) jak i ilość „innych przypadków śmierci” (kropki zielone). Obie zmiany znacznie odbiegają od danych ze stu poprzednich lat. To wysoce podejrzane zjawisko.

Warto zbadać, czy i jakie problemy zostały ukryte za pomocą zgłoszonych, a nawet rozegranych walk o dominację oraz czym są konkretnie „inne przypadki śmierci”. Intuicja/doświadczenie mówi, że tu coś się kryje.

Worst case scenario: liczba Zmiennych z TUKB jest większa, ale nie wszystkie przypadki zgłoszono do PBI. Bardzo proszę o weryfikację tych danych, najlepiej dyskretnie i u źródła. 

3. Rozkład czasowy powstania przypadków TUKB pokazuje, że zwiększenie częstości występowania TUKB rozpoczęło się w Stanach Zjednoczonych, a konkretnie w stanach Środkowego-Zachodu 

Niepokojący jest znaczący wzrost liczby Zmiennych, którzy zmarli/zginęli w Ameryce Płn. Ilość interwencji Inkwizytorów jest większa, ilość walk o dominację, ze skutkiem śmiertelnym jest większa, ilość „innych przypadków śmierci” jest większa. 

Wszystkie te liczby rosną w czasie od 2052 roku. 

Sugeruję sprawdzenie nie tylko śmierci i ich powodów, ale tego, kim był Zmienni, którzy zginęli w walkach o pozycję w Watahach oraz w tzw „innych”. 

Czy istnieje jakiś związek z polityką? Czy jest to tylko kwestia psychologii albo epidemiologii?

4. Najważniejszy kłopot z mojego punktu widzenia podaję na końcu. Dane, na podstawie, których napisałam ten raport są bardzo, bardzo dobrze ukryte i jeszcze sprytniej rozproszone. System ich nie indeksuje, bo mają zabezpieczenie przed pojawianiem się w wyszukiwaniach. Zebranie informacji zajęło mi grubo ponad sto godzin. One są w Zmiennym PBI, tyle że niektóre raporty są w katalogach administracyjnych, inne w Logistyce, inne jeszcze w Zdrowiu, jeszcze inne, nowe i świeże, w Archiwum. Niewiele jest tam, gdzie być powinno. Dane są pofragmentowane, porozwalane i pomieszane z innymi śmieciami.

Nie sądzę, żeby ktoś mógł je posadzić przypadkiem, podobnie jak nie da się raczej znaleźć tych danych przypadkiem. W związku z tym trudno powiązać te przypadki. Bo niby co i z czym? Macie te wszystkie dane, ale nie macie do nich dostępu. Nie zdążyłam sprawdzić, kto mógł je tak porozrzucać i poukrywać na widoku, ale to insider job. Uważajcie bardzo bo, macie kreta. Macie również dobry system do archiwizacji i obiegu dokumentów, który ktoś postanowił wykorzystać do swoich celów. 

Po ludzku: Akanishi Sensei, śmierdzi mi to pod niebiosa.

Raport 3

From: @aniwinski 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: Wojna amerykańsko-niwińska

Uwaga: przygotowano na podstawie tajnych danych US Army i US Marine Corps

Temat: Armia US wypowiedziała mi wojnę. Szukam powodów

Dane, na podstawie których przygotowałam raport, są w formie surowych plików na dysku Data/first_war_confidential.AN2054. Odczytanie danych wg klucza nr 3, który pojawi się na dysku dokładnie w 2 min po otwarciu tego raportu i który będzie dostępny przez 3 minuty. Po odszyfrowaniu i przeczytaniu zaleca się albo wydłubanie sobie oczu (bo dane są top secret), albo zniszczenie danych (bo są top secret), albo ich utajnienie (powód identyczny jak powyższe dwa).

Dane są jak zwykle w formie animowanych plików jako nakładka na dane liczbowe i geograficzne. 

Executive summary:

1. Trzej Zmienni z bazy w Wieliczce, którzy nie brali udziału z ataku na nasz dom i na submisywnego Wilka z Krakowa, pochodzą zachodniej części stanów USA (w rozumieniu aktualnego, aczkolwiek nieusankcjonowanego podziału politycznego dawnych US of A). Odpowiednio po jednym ze stanów: Waszyngton, Nevada i Teksas. Przeszli przez centrum treningowe w San Diego i nim trafili do Wieliczki stacjonowali na Hawajach, w Kaneohe. 

2. Zmienny, który zaatakował krakowskich Wilka i Kota pochodził z Kansas

3. Sześciu Marines, który zaatakowali nasz dom, również pochodziło z środkowo-zachodniej części Stanów. Odpowiednio: dwóch z Iowa, jeden z Kansas, jeden z Nebraski, jeden z Missouri, jeden z Indiany

4. Wszyscy wstąpili na służbę w tym samym roku, w 2051, zaciąg wiosna. 

5. Wszyscy są po unitarce w Parris Island, co jest o tyle dziwne, że co najmniej trójka z nich powinna mieć unitarkę w innej z baz Marines, w San Diego.

6. Oficjalnie, każdy z nich odbywał późniejsze szkolenia zawodowe w różnych bazach USMC. Wszystkie te informacje są w ich danych w PBI i w oficjalnych danych Marines. Ich obecność we wskazanych terminach i wskazanych lokalizacjach da się potwierdzić (w dwóch przypadkach w aktach lokalnej policji, w każdym z przypadków w zapisach lokalnych Watah, które były notyfikowane ws ich obecności), dodatkowo, pięciu z nich da się namierzyć za pomocą face recognition na zdjęciach zrobionych w czasie ćwiczeń i publikowanych w socialu. BTW, od kiedy to żołnierze mogą robić takie rzeczy? To znaczy tak swobodnie brylować w socialu? 

Jest tylko jedna osoba, która nie ma dodatkowego potwierdzenia dotyczącego miejsca szkolenia. To Aaron Withsmith. W Wieliczce pracował w teamie wywiadu. Z moich danych wynika, że nie było go, mimo iż powinien, na szkoleniu z łączności w Henderson Hall, koło Arlington. Dokładnie w tym samym czasie był w Albany, Georgia, w innej z baz USMC. Nie ma go w danych Watahy Georgii, jest w danych w Wirginii. Któryś Alfa kłamie. 

7. Cała siódemka służy mniej więcej razem (wykres pokazujący, gdzie i kto służył, jest na dysku), zawsze, kiedy pojawia się jeden, pozostałych sześciu jest wysyłanych jego śladem. 

8. Ich kontrakty z USMC kończą się w grudniu 2056 roku. 

9. Uwaga: ich konta bankowe są o wiele pełniejsze, niż by to wynikało z wysokości ich żołdów. Wydają dużo, za dużo, operują często gotówką. Sprawdzam ich sytuację majątkową w szczegółach

10. Nie mają żadnych kontaktów z siecią najemników, w żadnej, podkreślam, żadnej formie. Nie są blackopsami, nie wykonują wyroków. 

11. Żaden, oprócz zaczepionego przy wywiadzie Withsmitha, nie ma szkoleń specjalistycznych. Z opinii wewnętrznych: nie słyną ze specjalnych umiejętności i błyskotliwości, ale są zawsze razem, co sprawia, że są niebezpieczni. 

12. Major Ren Shoto – Akanishi Sensei, sprawdź proszę, co on o tym sądzi. Bardzo potrzebna jest rozmowa samuraja z Japończykiem. 

13. Żołnierzyki ołowiane moje są w Krakowie od początku lutego 2053 roku. Do tej pory nie wystawiali łbów nad powierzchnię.

Akanishi Sensei, do weryfikacji dwie Watahy, z Georgii i Wirginii. Nałożę dane dotyczące obu, na dane z poprzednich raportów (śmiertelność ogólnie i TUKB) oraz zobaczę śmiertelność w Watahach, na terenie których przebywała moja siódemka.

Gratuluję awansu, chociaż praca dla Hyeon Ju, jak to powiedzieć… comme un boulot, c’est trés emmerdant.

Raport 4 

From: @aniwinski 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: Jogging i GI Joes

Źródło danych: Courtesy of US Marine Corps

Dane w pliku: Data/first_war_2.confidential.AN2054

Dwaj żołnierze, który brali udział w ataku w Lasku Wolskim to Ludzie. Identyfikacja na podstawie analizy zdjęć GI Joes. 

Szeregowcy, pierwszy przydział po szkoleniu w Parris Island. Obaj pochodzą z Dakoty Płd, z Sioux Falls. Obaj zaciągnęli się zaraz po liceum, chodzili do jednej klasy. 

Z unitarki mają bardzo średnie oceny. Ich drill sergeant nie ma o nich wiele do powiedzenia oprócz tego, że lubią ćwiczyć i lubią się bić. Niespecjalnie to pomocne, bo to się da powiedzieć o ¾ rekrutów. Żadnych ukrytych talentów, żadnych kursów dodatkowych, żadnych doskonalonych umiejętności. 

Obaj wybuchowi i niedojrzali. Łatwo dają się manipulować, słyną zwłaszcza z przyjmowania zakładów, że coś zrobią. Na swoim koncie mają goły bieg z Kopca Kościuszki pod klasztor na Salwatorze, przepływanie Wisły, bójkę z kibicami Cracovii (fakt ten nie znalazł się w aktach policji, bo ustawka była nad Rabą, w małej miejscowości Gdów i nie było szkód w majątku gminnym. Szkody zdrowotne zainteresowani ogarnęli we własnym zakresie). 

W gronie gówniarzy, którzy lubią się bawić w wyzwania jest też Aaron Withsmith. Podejrzewam, że zabawa z w Lasku miała być takim wyzwaniem. 

Akanishi Sensei: prośba do majora Shoto: dyskretnie sprawdzić, w jakie zakłady i „wyzwania” dali się wkręcić ostatnio. Nie wszystko da się zweryfikować z mojej pozycji, bo nie wszystko zostawia ślady w sieci. 

Żadnych widocznych związków ze Zmiennymi, poza tym ze znajomością z Withsmithem. 

W Wieliczce od roku. W aktach lokalnej policji jest jeden z nich, Francis Michell. Bójka z użyciem niebezpiecznych narzędzi. W Polsce kastety są uważane za broń, a Michell miał dwa i obu używał. 

Z moich danych wynika, że Michell ma w Krakowie dziewczynę. Podobnie drugi z nich, Kendall Wades. Obaj mają fake’owe konta w obu najważniejszych społecznościówkach i pokazują się tam z dziewczynami. Dziewczyny nie mają kontaktów z Zmiennymi, mają za to, poprzez braci, z kibolami Wisły Kraków. Obie są notowane za nierząd. Wszystko do zebrane do kupy, oznacza dragi i zorganizowaną przestępczość. To oczywiście może być czysty przypadek, w dodatku taki, w którym można powiedzieć „swój do swego po swoje”, ale zostawiam to do sprawdzenia Wojtkowi Kubickiemu, mojemu przyjacielowi i policjantowi, który takie rzeczy znajduje szybko i bez komplikacji. nie spodziewam się tu nic, ale better safe than sorry. 

Z historii ich maili i komunikatorów wynika, że często piją z lokalsami, najczęściej na bulwarach, pod Jubilatem, na dawnym torze kajakowym i w Lasku Wolskim. 

Na ich kontach nie przybyło pieniędzy, nie ma nietypowych ruchów finansowych.

Uwaga: jestem pełna zrozumienia dla chęci udzielenia lekcji życia tym żołnierzom, ale oficjalnie mówię: nie róbcie tego. Obaj dostali mocno i niech tak zostanie. Proszę z uwagi na dobro śledztwa.

Raport 5

From: @aniwinski 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: Oficerowie…

Źródło danych: undisclosed 

Temat: USMC i US Army mają nieistniejących oficerów. Jednego nieistniejącego oficera

Sprawdzałam w danych nazwiska oficerów decydujących o relokacjach siedmiu moich znajomych. Dane są jak zwykle na dysku. Odszyfrowanie, jak zwykle. Klucz nr 7. Plik: Data/first_war_fuckers_CO.AN2054.

Executive summary

1. Rozkazy relokacji dla moich żołnierzyków podpisywał za każdym razem inny oficer, tzn. oficerowie noszący inne nazwiska. Porównanie podpisów na skanach dokumentów daje jednak 97% pewności, że była tylko jedna osoba, która wystawiała rozkazy przeniesienia. Porównywanie jest ciężkie przy tak niewielkich próbkach pisma (są w danych, do weryfikacji), ale moje programy zwykle się nie mylą. 

2. Fałszywi oficerowie podpisujący się na wszystkich rozkazach relokacji są majorami. Wysoko, jak na taką robotę. 

3. Oficjalnie i w dokumentach oficerowie, którzy podpisywali się na rozkazach, mają różne pochodzenie etniczne, pochodzą z różnych części Stanów. Nawet nie wszyscy są mężczyznami.

4. Żaden z nich prawdopodobnie nie istnieje. Zdjęcia są zdjęciami męskich i damskich modeli z ogólnie dostępnych baz stockowych, gdzie publikuje się zdjęcia, które można wykorzystywać za niewielkie fee. Porządna analiza obrazu pokazuje ślady obróbki graficznej. Oficerowie mają ślad w dokumentacji Armii i USMC sięgający wstecz do 2049 roku. Ktoś stworzył im króciutką historię. Jest mało prawdopodobne, ale może uda się namierzyć źródło/miejsce/IP dokonującego zmian. Nie wstrzymywałabym jednak oddechu.

Raport 6

From: @aniwinski

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: Podpis!

Źródło danych: undisclosed oraz archiwa PBI

próbki pisma w katalogu: Data/first_war_penmanship.AN2054.

Akanishi Sensei, 

Mam match wszystkich próbek podpisów „oficerów” z próbkami bankowymi oraz z próbkami pisma, które macie w odręcznie pisanych dokumentach w PBI. Jest jeden match: Elijah Bowring, jeden z waszych. 

Zostawiam dane do sprawdzenia, chociaż wątpię, czy macie oprogramowanie lepsze od mojego. Jeśli masz specjalistów – podrzuć im to, Akanishi sensei. Białko bywa lepsze niż algorytmy.

Raport 7 

From: @olegtsun

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski 

Subject: Terminalna Utrata Kontroli nad Bestią

Do raport 1 & raport 2 by @aniwinski

źródło: obserwacje własne

Spisuję dla nas wszystkich to, co wiem, czego się domyślam i to, czego nie wiem o tym, co @aniwiński nazwała Terminalną Utratą Kontroli nad Bestią, TUKB. Nie mam żadnego przygotowania medycznego, ani magicznego, ale to pachnie mi na wiorstę jakimś schorzeniem magicznym. 

1. W każdym z przypadków, do których byłem wezwany, powtarzały się te same elementy:

– zapach wokół chorych Zmiennych: gnicie i zapach fermentacji

– rany na ciele, poważne, głębokie, zawsze w zaawansowanej fazie gnicia, z rozchodzącymi się od nich czerwonymi pręgami

– łatwo dostępne, leżące wokół Zmiennego, mięso. Najczęściej na kościach, leżących dookoła. 

– wszyscy Zmienni stracili kontrolę nad swoimi Bestiami i musieli zostać izolowani od Watahy, po atakach na innych ich członków

– Uwaga! nikt nie zginął w tych atakach. To nietypowe, bo przecież zwykle w atakach, przeprowadzanych przez Zmiennych, którzy tracą kontrolę nad Bestią ktoś umiera, bo nie da się/trudno jest zatrzymać oszalałego Zmiennego. Tutaj były ataki, nie ma ofiar. Sugestia – obserwacja zaatakowanych.

– Zmienni w ich świecie byli na wpół nadzy: brudni, w łachmanach. Brud zastanawiający – skąd mógł się wziąć taki obraz?

przypadek wyjątkowy: Margaux de Peyrepertuse

– Margaux sama prosiła o zamknięcie jej w celi, czuła nadchodzące szaleństwo

– potrafi ukrywać zapach choroby

– podobnie jak inni miała ranę (nie oglądałem jej, Margaux pokazała mi się całkowicie ubrana, na zamku swojej rodziny)

– uwaga! Margaux po „wyleczeniu” zachowuje się jak bardziej submisywny Zmienny, niż wynika to z jej siły i dotychczasowego historii życia. Moja sugestia: cokolwiek jej dolegało nie zostało wyeliminowane, tylko uśpione, cofnęło się, osłabło. Choroba może wrócić.

Sugestie:

1. Zmienni, którym pomogłem, czasowo czy permanentnie, musza być pod stałą obserwacją, zwłaszcza ci, którym zmienił się stopień dominacji. To niepokojący objaw,

2. Potrzebujemy zupełnie nowego zestawu skillsów w PBI. Takich, jakich do tej pory nie mieliśmy. Naukowców i analityków.

a) Naukowcy: wciągnąć Mary Nitsch. Ma przygotowanie patologiczne, farmakologiczne, laboratoryjne i pracuje z tematem epidemiologii od dawna. Jest świadoma naszego świata, a atmosfera na jej klinice się zagęszcza. Może będzie woleć pracować dla nas, niż dla Rektora UM? 

b) analitycy: Giuseppe Vanoni, z Rzymskiej Watahy, na kontrakcie czasowym z Rodziną Iwana, jest analitykiem i aktuariuszem. Pogadałbym z Iwanem Dołhorukim o przeniesieniu go do nas, czym mogę barterować?

3. Potrzebujemy nowego zestawu procedur: 

– odseparowanie chorych Zmiennych od siebie – zapach niesie strach i pogarsza stan chorych

– dla Inkwizytorów – pobieranie próbek do przebadania, nie mam pojęcia z jakich tkanek. Patrz pkt 2a. 

Najważniejsze: obserwacja chorych i tych, których oni zaatakowali, na wszelki wypadek. 

Re: Raport 7 

From: @hyeonju

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski, @olegtsun

Subject: re:Terminalna Utrata Kontroli nad Bestią

Ściągnijcie Mary. Ma carte blanche na organizację laboratorium w Londynie. Yoshitsune, pomóż jej znaleźć kilku pracowników. To priorytet

Oleg: poszukaj analityków przez swoje kontakty biznesowe. Najlepiej kogoś z Naszych, jeśli się da, leć z tym Vanoni.

Raport 8

From: @wkubicki

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun;

Subject: GI Joes i ich kontakty z krakowskimi strukturami mafijnymi

Będzie krótko i późno. Mamy szczęście. Dziewczyny dwóch GI Joes, którym zachciało się zaatakować Andreę w Lasku Wolskim, są faktycznie umoczone w działania bardzo nielegalne. 

Były zatrzymane kilka razy, za niezarejestrowany nierząd, ale to najmniejszy z ich kłopotów. W związku z wykonywanym przez nich zawodem mają rozległe kontakty i po prostu handlują prochami, przy okazji same biorą. Jedna z nich była dwa razy na odtruciu, druga trzyma się na razie trochę bliżej powierzchni. 

Zero wejścia głębszego w struktury mafijne. Zero wiedzy i dostępu do wiedzy. Towar dostają od braci lub ich kolegów, z nimi się też rozliczają. 

GI Joes korzystają czasem z prochów dostarczanych przez dziewczyny, o tym zresztą z radością poinformowaliśmy bazę, ale nikt z prawdziwych chłopców z miasta z tymi żołnierzami nie rozmawia ani się nie spotyka. Chłopcy z wydziału ds zwalczania przestępczości zorganizowanej podpięli ich pod podsłuch kilka mc temu, na nielegalu oczywiście, ale nic tam nie ma, sprawdzałem, wiedząc czego szukam. Jak pisała we wcześniejszych raportach Andy, niespecjalnie mądrzy, niespecjalnie lotni, bardzo wybuchowi. W najbliższym czasie mają zamiar przemalować Smoka Wawelskiego na tęczowo. Nie mamy zamiaru im w tym przeszkadzać. 

Nasi chłopcy to wykonawcy, tępe młotki, nic więcej. 

Ale wiedząc, że wszystko jest możliwe, poprosiłem Olega o kontakt z Rusami odpowiadającymi za nasz kawałek burdelu. 

ODPOWIEDŹ DO Raportu 8

From @olegtsun;

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski;

cc: @wkubicki

Subject: Re: GI Joes i ich kontakty z krakowskimi strukturami mafijnymi

Odpowiedź z Rzymu, pod który podlega Polska. Żaden z tych GI Joes nie ma i nie będzie miał żadnej roboty dla naszych Rodzin. Tfu, dla Rodzin. „Brak podstaw do udzielenia jakiegokolwiek kredytu zaufania” – cytat z osoby odpowiadającej za operacje w CEE. Pytanie poszło bardzo w dół, z priorytetem. 

IMHO Wojtek ma rację, ten trop możemy zawiesić na kołku i uznać, za sprawdzony, bez dalszych konsekwencji dla sprawy.

Raport 9

From @aniwinski 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @olegtsun; @fitz

Subject: Son of a … 

Źródło: undisclosed 

Dane złożone w zasobie: Data/inkwizytor_from_hell.AN2054.

Yoshitsune prosił mnie o weryfikację tego, co udało mu się znaleźć w danych. Długo to trwało, ale ten search był trudny i skomplikowany z powodów, o których na końcu. Krótkie executive summary. 

1. Śmiertelność w Watasze z Arlington nie odbiega od normy sprzed pojawienia się anomalii związanej z TUKB. Podobnie śmiertelność w całej populacji, w tym w populacji Ludzkiej, na terenie Watahy jest na stałym, statystycznie przewidywalnym poziomie.

2. Śmiertelność w Watasze w Albany jest wysoka, o 10 pkt procentowych przewyższa średnią śmiertelność dla Watah w USA. 

Uwaga! Nie opierałam się na danych PBI. W danych PBI wszystko jest w najlepszym porządku, co oczywiście jest gigantyczną, czerwoną flagą. Wygląda na to, że dane z Watah amerykańskich są mało wiarygodne jako takie. Dotyczy danych ze stanów Środkowego Zachodu, nic w danych z 13 Kolonii czy z Zachodniego Wybrzeża nie stawia mnie na baczność. Ale, sprawdziłabym wyrywkowo. 

3. Śmiertelność ustaliłam po weryfikacji paternów poruszania się członków Watahy na przestrzeni ostatnich 10 lat, kont social media oraz kont bankowych członków Watahy. Nie zgłoszono kilku śmierci, nazwiska osób, których może nie być z nami, są w pliku

4. Dla bezpieczeństwa przejrzałam dane inne PBI per Wataha. Jedyna, która się jakoś wyróżniała była niewielka ponoć Wataha w Dehradun, w Indiach. Tam śmiertelność była wyższa od statystycznej o 15 pkt procentowych, co w porównaniu z średnią dla Indii było nietypowe, a dla Azji jako całości: dramatycznie wysokie. Sytuacja analogiczna do tej w Georgii. Dane są niepokojące. W Dehradun doszło na początku lat 50. do zmiany Alfy i wszystko się tam uspokoiło, lub poukrywali dane. Sprawdzę to później. 

5. Najważniejsza kwestia: Inkwizytorem, który zajmował się Dehradun był śp. Andrew Lloyd. Ten sam Inkwizytor, był dwa razy, w sprawach PBI w Albany, Georgia.

6. Wpuściłam dużego searcha dotyczącego Dehradun i członków Watahy, po przyjeździe z Londynu sprawdzę, co się miele i co wychodzi z danych.

Yoshitsune Sensei, Lloyd, jak wiesz oczywiście, stał za kilkukrotnymi próbami zamordowania Alexa, był umoczony w porwania Zmiennych i w polowania na nich, w handel niewolnikami na dużą skalę. Wszystko, czego się dotknął, jest podejrzane. Wszystko.

Urżnięcie mu łba było przysługą dla społeczeństwa, a ty miałeś rację. To, co widziałeś w papierach, zgadza się z tym, co znalazłam w sieci.

Raport 10

From @yoshiokami

To: @hyeonju; @olegtsun; @fitz; @aniwinski

Subject: Widzący Zmiennych – kłopoty

Źródło: wewnętrzne dane PBI, rozmowy z Widzącymi

Uwaga: na końcu znajdzie się miejsce na pytania, pytanie, osoby znające odpowiedzi, proszę uprzejmie o odpowiedź lub rozwinięcie tematu. Treści raportu nie trzeba czytać, jest dobry dla historyków, lub testowania stażystów. Piszę, bo wszyscy piszą. 

2 lipca 2053 roku Widzący Zmiennych stracili wzrok. Nie jesteśmy w stanie połączyć tego z żadnym konkretnym wydarzeniem. Począwszy od tego dnia cała dwunastka naszych Widzących jest absolutnie odcięta od widzenia przyszłości. Nie są w stanie sięgnąć do niej i nie potrafią wyjść z najmniejszym przewidywaniem. 

Z Widzącymi na całym świecie rozmawiały 3 osoby. Wszyscy powtarzają tę samą historię: nagle rozbłysło bardzo jasne światło, które płonie cały czas, zasłaniając Widzącym horyzont wydarzeń i uniemożliwiając spojrzenie w przyszłość. 

Margaux Peyrepertuse uważa, że częścią rozwiązania zagadki Widzących są Oleg Tsun i Alex Fitzwilliam wraz z Andreą Niwiński. 

Przy najbliższej okazji chciałbym, żeby Alexa i Olega zobaczył jeszcze jeden, dwóch Widzących, ot, żeby potwierdzić/obalić hipotezę Margaux. 

Margaux jest przekonana, że Widzącym przeszkadza w zaglądaniu w przyszłość połączone światło Andrei, Alexa i Olega. Następnym razem powiem do nich „słoneczka” i niech nikt się nie obraża.

Nie wiemy, co to znaczy. Widzący i team archiwistów sprawdzają nasze zapisy, ale w znanej mi i pamiętanej przeze mnie, historii nie było sytuacji, w której wszyscy Widzący jednocześnie straciliby wzrok i możliwość przewidywania przyszłości. Jest to bardzo niebezpieczna sytuacja dla naszej rasy. Widzący mieli umiejętność ostrzegania nas przez potencjalnymi zagrożeniami, nim te stały się realne. 

Widzący, w kontekście nowej sytuacji, mówią o „Wilku, Tygrysie i Wronie”, bo te trzy zwierzęta widzieli razem, przed utratą zdolności patrzenia. 

Każdy z Widzących, jakby dla kompensaty utraconej zdolności, nabywa umiejętność korzystania z nowych darów. Poniżej wszystkie. Można się dziwić do woli, wszystkie sprawdziłem. Są realne, acz niektóre są doskonale zbędne w tym momencie. 

Margaux Peyrepertuse – umie się porozumiewać z ptakami drapieżnymi. Dar pojawił się w grudniu 2053.

Alfonsa Jimenez y Gutierrez – praktycznie całkowita odporność na zatrucie srebrem. Pojawiła się w listopadzie 2053, będziemy prowadzić badania laboratoryjne nad próbkami jej krwi.

Paco Liberra – przyspieszanie wzrostu roślin. Tylko działanie świadomie. Nic nie rośnie koło niego samo z siebie (prosił o dopisanie tego w aktach)

Heinrich Dolger – łagodna telekineza. Maksymalna wielkość obiektu, który może poruszyć to 15 cm i 300 g. 

Liu Nim – odporny na działanie ognia. Od stycznia 2054. Zero oparzeń, nawet przy długotrwałym wystawieniu na działanie ognia. (prosił o nieumieszczanie w aktach opisu prób, które wykonywał, jego partner jest archiwistą)

PoKe Lei – podobnie jak u Alfonsy, praktycznie całkowita odporność na zatrucie srebrem. PoKe Zmieniła w tym tygodniu jednego z kandydatów, do weryfikacji czy jej dar jest transmitowalny w procesie przemiany. 

Rahul Modi – oboje Widzący z subkontynentu czytają każde pismo, łącznie z japońskim, chińskim i hieroglifami. Jak powiedziała Priyanka „bardzo przydatne na tym cholernym subkontynencie”

Priyanka Bachchan – jak wyżej. 

John Lin Mai – potrafi określić wiek Nieśmiertelnego. Do tej pory żaden z nas tego nie umiał

Emma Livingstone – dar języków. Uczy się błyskawicznie, 

Michaił Zołkow – pamięć absolutna, od grudnia 2053. Zapamiętuje i potrafi odtworzyć wszystko, co widział, słyszał i czytał. 

Aroha Tane – potrafi łączyć osobniki Alfa w „sieć”. Pojawiło się w listopadzie 2053, kiedy przypadkiem połączył i umożliwił rozmowę telepatyczną dwóch Alfa, przebywających na dwóch wyspach Nowej Zelandii. Dar trudny, wyczerpujący fizycznie. Robił kilka testów. Działa do 9 osobników, ale potem „je jak świnia i śpi, jak pijany białas”, że zacytuję jego wrażenia. 

Umiejętności patrzenia w przyszłość posiadane przez Olega i Alexa są jeszcze nieznane i niezweryfikowane. 

Oleg widzi kompatybilność ewentualnego kandydata do Zmiany z samym procesem. Jest to niezwykły dar, można powiedzieć, ekstremalnego Widzenia przyszłości. Oleg Tsun potrafi także z góry przewidzieć, nie mając fizycznego kontaktu z Zmiennymi, którzy z kilku zaprezentowanych mu chorych, bardziej potrzebują jego pomocy. 

Alex Fitzwilliam jest w stanie określić, z dokładnością 99% miejsce, w którym znajdują się konkretne przedmioty, potrafi także połączyć przedmiot z jego właścicielem. O telekinezie nie zapomniałem.

Obaj twierdzą, że nie widzą przyszłości, ale miewają co do niej bardzo silne przeczucia i „intuicje”. 

Żadna z tych umiejętności nie jest sensu stricte patrzeniem w przyszłość. 

Trzecie oko i umiejętność przewidywania zdarzeń ma Andrea Niwiński. Nie znamy jednak, w dalszym ciągu, miejsca jej pobytu. Nie można zatem potwierdzić, ani sprawdzić żadnej z hipotez. 

Co ważne, wg informacji od każdego z Widzących, światło, które wg ich opisu uniemożliwia im patrzenie w przyszłość, nie osłabło po zniknięciu Andrei. 

Jest to kolejna przesłanka ku temu, że Andy żyje. 

Pytania:

1. Alex/Oleg – Czy zdolności patrzenia w przyszłość przyrasta? Czy pojawia się coś więcej, czego nie ma w raporcie? 

2. Z czym wiążecie datę 2 lipca 2053? Czy ma ona jakieś znaczenie? 

3. Kiedy możecie jechać od Chin na spotkanie z dwoma naszymi Widzącymi i żebyście przejrzeli kandydatów do zmiany pod katem kompatybilności?

ODPOWIEDŹ Raportu 10

From @olegtsun; @fitz;

To: @hyeonju; @aniwinski @yoshiokami

Subject: Re: Widzący Zmiennych – kłopoty

@1. I Oleg, ja widzimy przebłyski zdarzeń. Anarchicznie i chaotycznie. Pogody nie umiemy przewidzieć, co sprawia, że jesteśmy prawie tak dobrzy, jak nasi Widzący

@2. Gówno was to obchodzi, pardon my French

@3. Whenever

ODPOWIEDŹ DO ODPOWIEDZI DO Raportu 10

From @hyeonju;

To: @aniwinski; @yoshiokami; @olegtsun; @fitz;

Subject: Re: Re: Widzący Zmiennych – kłopoty

@2. Jeśli mój syn warczy, zamiast udzielić informacji, to sprawa musi dotyczyć kwestii intymnych, czyli po prostu seksu. Wilki są strasznie zahamowane. Przyjmijmy i zapiszmy, że po prostu wtedy skonsumowali swoje małżeństwo. Utajnić to. (sorry, Yoshitsune za to „zahamowanie”)

Raport 11

From @olegtsun;

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski

Subject: śp. Jura Dołhoruki i jego amerykańskie koneksje

źródła: rozmowy bezpośrednie z głową Rodziny Dołhorukich na Europę, zawartość dysków komputerów i komórki śp. Jury. 

Jura Dołhoruki, lat 23, zginął z ręki Andrei w Rzymie, 26 czerwca 2053 roku. Bratanek głowy Rodziny Dołhorukich w Europie, Iwana Dmitrycza Dołhorukiego. Nigdy oficjalnie nie zdiagnozowany, ale z poważnymi zaburzeniami osobowości, o charakterze prawdopodobnie psychopatycznym. 

Jura, na początku czerwca 2053, zorganizował porwanie córki Iwana Dołhorukiego, stał za spiskiem eliminującym głowę jednej z rzymskich Rodzin Mafijnych, Lennoxa Harlowa oraz próbował przejąć władzę nad Rodziną Dołhorukich. 

W Rodzinie odpowiadał za część inwestycji, za wszystkie działania na styku z popkulturą, zwłaszcza te o charakterze marketingowym i PRowym. Nie miał nigdy ani oficjalnie ani nieoficjalnie kontaktów z partnerami zagranicznymi. 

Jednak, jak wyłapała Andrea, w czasie ich pierwszego spotkania w czasie jej bytności w Rzymie Jura powiedział: „…zrobimy to, jak mówią moi amerykańscy partnerzy i przyjaciele, hard way. Warto się od nich uczyć, mimo że to barbarzyńcy”. Andrea zwróciła naszą uwagę na to, że Jura nie powinien mieć dostępu do partnerów zza Oceanu, nie ma także żadnych innych powodów, dla których miałby mieć wielu znajomych z tamtego kręgu kulturowego. Faktycznie, Jura studiował w Padwie, wcześniej chodził do szkoły z internatem w Szwajcarii, w której nie było ani jednego Amerykanina. Jego kontakty osobiste i zawodowe to Włosi, Rosjanie, Francuzi. Nie Amerykanie.

Andrea widziała także Jurę, w głowie wiedźmy, w towarzystwie kilku innych osób, w tym śp. Elijah Bowringa, Margaret Ann Bowring i osoby, której tożsamości nie znamy. 

W Rzymie sprawdziłem raz jeszcze oficjalnie znane kontakty Jury, także te z półświatka, oraz kontakty nieoficjalne, poza radarem rodziny. 

1. Oficjalnie i biznesowo Jura był odsuwany od kontaktów z innymi Rodzinami oraz od kontaktów z poważniejszymi partnerami. Powodem takich decyzji była coraz bardziej widoczna niestabilność emocjonalna i psychologiczna chłopaka. Więzy krwi to jedno, a Rodzina to zupełnie coś innego. To grube miliardy obrotu i konieczność balansowania legalnego i nielegalnego. Jura nie był w stanie tego robić. 

2. Nieoficjalnie Jura miał styczność ludźmi zza oceanu poprzez swoje konekcje w światku porno. Po analizie jego dysków, kont social, telefonów i maili mamy kilka nazwisk, które są warte sprawdzenia.

– Nigel Ukuche – trzecie pokolenie w Stanach, lekarz, ze specjalizacją choroby tropikalne, kilka podróży z Korpusem Pokoju, praktyka prywatna w Nowym Jorku. Często jest zapraszany do wypowiedzi ws wirusów rodem z tropików. Człowiek. Jura poznał go przez jednego z aktorów, Afroamerykanina, kręcącego w tym czasie kilka materiałów dla Rodziny Harlowa. 

– Amanda Whitmann-Lee – Człowiek, córka zamożnego przemysłowca ze Stanów. Poznali się, prawdopodobnie, na imprezie z okazji 4 lipca w Ambasadzie USA w Rzymie, w 2052 roku. Mieli krótki romans, zakończony przez Jurę na początku 2053. Obecnie w wojsku, w USMC

– Andrew York – Człowiek, prawnik z Filadelfii, z racji lokalizacji sprawdzamy jego związki z Nadnaturalnymi. Chcę to zrobić kanałami nieoficjalnymi (nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że to ważne) 

Sprawdzamy wszystkie te ślady, korzystamy z pomocy zewnętrznej (Kuba, Wojtek i ich kontakty) oraz wewnętrznych. 

Andrei to szło o wiele sprawniej…

3. Nie niepokoją mnie same kontakty śp. Jury, na razie nie mam kompletnie nic, co mogłoby czy powinno powodować mój niepokój. Martwi mnie fakt, że Jura ukrywał te znajomości. Korespondował z nimi z anonimowych skrzynek pocztowych, z telefonów-jednorazówek. Gdyby nie to, że forwardował sobie kilka maili, na prywatne skrzynki, to moglibyśmy nie złapać tych kontaktów. 

4. Maile zawierają głownie daty i ukryte miejsca spotkań. „Tam, gdzie się spotkaliśmy pierwszy raz”, „W tym sklepie, o którym rozmawialiśmy”, „tam gdzie kręcili ulubioną scenę…” i daty, i godziny spotkań. 

5. Daty spotkań były zwykle wybierane tak, żeby pokrywały się z dużą aktywnością w Rodzinie. Czas przejęć lub sprzedaży ważnych assetów, okolice świąt, okres urlopów. 

6. Jeden mail, ale chyba najważniejszy, bo York pisze do obojga, Ukuche i McMillan, mówi o sporej kwocie pieniędzy jako zadatek na poczet pracy do zrobienia, o podróży i cytuję: „kwestie przyspieszają. Niedługo deal będzie w zasięgu ręki. Potrzeba poważnych inwestycji się zbliża”. Ten mail jest datowany na 23 maja 2053. Potem nie ma już maili. 

7. Nie ma śladów komunikacji telefonicznej między tą czwórką. Ale nie mamy jeszcze wystarczających danych ze Stanów. Work in progress, Jura nie dzwonił do nich z oficjalnego numeru. Łączymy teraz numery jednorazowe z lokalizacją Rzym, via Olona, ale to są tony materiału do przerzucenia. 

8. Giuseppe Vanoni, analityk i aktuariusz, zaczyna pracę w teamie Akanishi sama za tydzień. Iwan Dołhoruki rozwiązał jego kontrakt ze względu na starą znajomość z Andreą. Spłaca niespłacalny dług. Nie jesteśmy w sytuacji, w której musimy się martwić, że mamy dług u jego Rodziny. 

Uwaga: Staremu, Iwanowi Dołhorukiemu, bardzo zależy na tym, żebyśmy znaleźli i wyjaśnili, co siedzi za kontaktami jego nieżyjącego bratanka z Amerykanami. Rodzina ma rozległe interesy z Rodzinami w USA, z Triadami i Yakuzą. To są ludzie honoru, byłoby źle, bardzo, bardzo, gdyby nieżyjący gówniarz popsuł pracę pokoleń. To jest tok myślenia Starego, który tym razem nie ma chęci manipulacji i kombinowania. Ufam mu w tym, co mówi, o tej konkretnej sytuacji.

Raport 12

From @fitz; @olegtsun

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun;

Subject: Nieśmiertelni Rzym i Mediolan, reszta kontynentu

UWAGA: pliki dźwiękowe z nagrań rozmów, maile oraz inne pliki matki będące podstawą do napisania tego raportu są na dysku Data/gossip_eu.ADF2057

1. Najważniejsza kwestia: z rozmów Nieśmiertelnymi, z innymi Magicznymi i z Nadnaturalnymi w Europie wyszedł nam ciekawy obraz. Od ubiegłego roku rozpuszczane są plotki o zbliżającej się wojnie Zmiennych z Nieśmiertelnymi. Przywołuje się Kubilaja i robi się aluzje do pierwszej i ostatniej wojny między naszymi rasami. Dziwne jest to, że w zależności od tego, kogo się pyta dostaje się różne informacje dotyczące tego, który gatunek miałby tę wojnę rozpocząć. Z danych i informacji, które zebraliśmy naszymi kanałami, kanałami Yoshitsune i z tego, co mógł nam powiedzieć Fabrizio pokazuje się ciekawy obraz: jeśli nałoży się te plotki i daty ich pojawienia się na oś czasu, jak to robiła zwykle dla nas Andrea, to widać, że najpierw takie mgliste informacje i insynuacje pojawiają się w Mediolanie w czerwcu 2053 roku. Potem przenoszą się na Rzym, Niceę i Wiedeń. Potem dalej, szerszym kręgiem.

Pierwsza plotka dotyczy ataków na mnie i tego, że Zmienni mają dowody na to, że w atakach brali udział Nieśmiertelni. To jest oczywistym absurdem, bo byłem obecny, kiedy mnie atakowano i wiem, że napastnikami byli Ludzie i Zmienni. Na miejscu nigdy, ale to nigdy nie było Nieśmiertelnych. Wszyscy w Nadnaturalnym świecie wiedzą, że nie ma takiej możliwości, żeby którykolwiek z nas mogło nie wiedzieć co/kto nas zaatakował. Możemy nie znać napastnika, ale wiemy czy to Nieśmiertelny, Zmienny, Panteon, czy Magiczny. Jeśli ktoś w czasie, kiedy do ataków doszło, mówił, że zaatakowali mnie Nieśmiertelni, to musiał zakładać, że ataków nie przeżyłem albo nie przeżyję. Wiedział o nich. 

Ta plotka jest jednak bardzo ważna, bo jest pierwsza. 

Gdybym nie przeżył i plotka ta rozprzestrzeniła się po mojej śmierci, Hyeon Ju musiałby wystąpić o oficjalne śledztwo, inaczej straciłby nie tylko potomka, ale i twarz. Bardzo prawdopodobne, że Parvaneh nie byłaby zachwycona śledztwem, a następnie, kiedy okazałoby się, że żaden wampir w tym palców nie mieszał, ktoś z tyłu, z tylnego siedzenia mógłby podburzyć gorące głowy (po obu stronach) do działań zaczepnych w celu „obrony honoru”. W końcu nic by się nie dało zrobić, bo sprawy zaszłyby za daleko i wojna sama by wybuchła. 

To się, jak wiadomo nie udało. Ja żyję, Zmienni, którzy zarabiali na handlu niewolnikami i mordowaniu własnych pobratymców zostali zlikwidowani. 

Kolejną rzeczą było moje pierwsze małżeństwo i kwestia jego prawnego trwania. Mamy dane od Fabrizia, którego specjaliści weszli do skrzynki kobiety, podającej się za moją żonę i z tej skrzynki wyjęli kilka ciekawych dokumentów. Jednym z tych dokumentów, jest treść umowy, która była podstawą ugody podpisanej w biurze Moiry Pickwell. Moira powiedziała, że treść przesłała jej kobieta, która ma złudzenia, że jest moją żoną. Na tym właśnie dokumencie Hyeon Ju i Parvaneh pracowali pamiętnego 7 lutego 2054. To jest standardowa praktyka, zgodnie z którą klient przychodzi z własnym, gotowym rozwiązaniem, które następnie jest tylko tunowane w czasie spotkania, ale Moira zapamiętała niezwykłą, jej zdaniem, szczegółowość i surowość zastosowanych rozwiązań. Umowę tę przesłał kobiecie, która przedstawia się jako moja żona, prawnik z Filadelfii, Andrew York. To ten sam prawnik, z którym korespondował Jura Dołhoruki ws jakiegoś dealu. Odpowiedź na pytanie, czy York pracuje dla Nadnaturalnych narzuca się sama. Pracuje dla jednej z nich. 

Fabrizio wykonał z własnej inicjatywy potężną pracę. Był pod potężnym wrażeniem tego, co zdarzyło się w Londynie, pod wieloma względami (to jego słowa, podobnie jak jego są dalsze słowa, podane jako cytat bądź omówienie) dlatego uważał, że sprawie należy się przyjrzeć uważnie

Fabrizio odkrył, że w przeddzień spotkania na Canary Wharf trójka prominentnych Nieśmiertelnych z Rojów Parvaneh wybrała się na nieplanowane i nieoczekiwane wakacje. Nieśmiertelni są trochę korporacją, dłuższe wyjazdy się anonsuje, ponieważ pewne obowiązki i zadania powinny być wykonywane przez innych. Dodatkowo, podobnie jak my, Nieśmiertelni lubią mieć swoich na oku. Anyway. Trójka Nieśmiertelnych nie tylko wyjechała w nieznanym i niezgłoszonym kierunku, ona także przetransferowała swoje assety do jednego ze szwajcarskich banków. Wcześniej upłynnili większość swoich zasobów ulokowanych w nieruchomościach. Parvaneh i Fabrizio szukają tej trójki, która, ma bliskie związki z kobietą, która utrzymuje, że dalej jest moją żoną. Ta kobieta również upłynniła swoje assety i zmieniła bank, który zajmuje się jej operacjami finansowymi, jednak nie wyjechała. W tym momencie jest pod bliską, ale niewidoczną opieką osób odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w świecie Nieśmiertelnych. Każdy jej krok jest monitorowany. 

Kolejna moja hipoteza, oparta na danych od Fabrizia, od Jamesa, poparta dokumentami i informacjami z rozmów z Hyeon Ju: styczeń był pierwszym momentem, kiedy miała wybuchnąć wojna. Andrea miała zginąć, mimo iż miała gwarancję bezpieczeństwa ojca. Samo to wywołałoby potężną szkodę i utratę twarzy, co mogłoby być pretekstem do buntu. Dodatkowo liczono na to, że stracę kontrolę nad sobą i albo wyzwę ojca i zginę, albo odejdę i zacznę przeciw niemu spiskować. W każdej z tych sytuacji nasz świat, na chwilę, bo na chwilę, ale by się rozpadł na dwie części i mielibyśmy kłopoty wewnętrzne. Dodatkowo, jeśli bym rzucił się do gardła własnemu ojcu, to na pewno rzuciłbym się do gardła Nieśmiertelnym. I moglibyśmy mieć wojnę, czy Hyeon Ju tego chce czy nie. 

Nic z tego się nie zdarzyło, bo nikt nie brał pod uwagę Olega, ani tego, że nigdy nie było mnie i Andrei, tylko ja, Andrea i Oleg. Trójkąt, nie dwie pary. 

Większość z tych scenariuszy prowadzi do wojny: najpierw domowej, potem do wojny nas i Nieśmiertelnych. 

2. Druga kwestia: informacja o tym, co zdarzyło się w Rzymie, o udaremnionej próbie przejęcia Rodziny Dołhorukich i zamieszaniu w mafijnym świecie, wyszła szeroko poza świat mafii i Zmiennych. Wydawało nam się, że to wewnętrzna sprawa, tymczasem w Rzymie nie ma czegoś takiego, jak wewnętrzne sprawy. Zarówno Nieśmiertelni, jak i inni Nadnaturalni byli dobrze poinformowani o wszystkim, co się działo. Za dobrze. Oznacza to, że Nieśmiertelni, albo ich część, są lepiej zaznajomieni z naszymi wewnętrznymi sprawami, niż my z ich. Obawiam się, że wzajemne désintéressement naszych obu gatunków zbliża się powolutku ku końcowi. Dodatkowo obawiam się, że to ja spowodowałem przyciągnięcie takiej uwagi na tę sprawę. Po raz pierwszy od wielu lat pokazałem się publicznie, z własnej i nieprzymuszonej woli, z kobietą, a potem, konsekwentnie pokazywałem się non stop z tą samą kobietą i z tym samym mężczyzną. Powinienem wiedzieć, że jako jedyny syn Hyeon Ju przyciągam uwagę. Nie wiedziałem, że tak dużo osób wie o moim pochodzeniu. Kłaniają się konkluzje z pkt 1. 

3. Kolejna rzecz: kobieta, która podobno w dalszym ciagu jest moją żoną często wyjeżdżała. Zwykle podróżuje na i po zakupy, ceni sobie zwłaszcza amerykańskich designerów. Ulubieni są w NY i w Kalifornii. Ma sporo znajomych poza Rojem, jest uznawana za socialite. Kilka krótszych związków, kilka dłuższych w tym jeden, przerwany, z Nieśmiertelnym z jednego z Rojów Parvaneh. Kilka lat temu przestała jeść mięso, przerzuciła się na syntetyczną krew i zainteresowała się filozofią Wschodu. Fabrizio nie wie jaką i w jakim zakresie. Nie była to rzecz, o której kobieta, która uważa, że jest moją żoną, mówi. Jednak zdaniem di Savoia to dla niej ważna rzecz. Weryfikujemy te informacje. 

Mamy listę jej najbliższych znajomych i przyjaciół w świecie Nieśmiertelnych i nazwisk innych znajomych. Matchujemy z naszymi bazami danych, szukamy, czy coś się gdzieś spina. 

4. I na koniec: kobieta, która nominalnie jest moją żoną, znała Jurę Dołhorukiego. Poznała go na recepcji w Ambasadzie amerykańskiej, gdzie była z przyjaciółką ze Stanów, Mariam Lennox, siostrą Sandry Toolle. Obie siostry pochodzą z Sabatu z Filadelfii, którego nominalną głową jest Harlan III Williams. Sprawdzamy, czy istnieją powody, by sądzić, że Toolle przyjechała do Wielkiej Brytanii na polecenie Williamsa, czy też może z własnej inicjatywy, żeby zrobić nieuzgodnioną z szefem swojego sabatu, pracę. To jest do pilnej weryfikacji, ponieważ może oznaczać, że albo amerykańskie sabaty występują przeciw nam i przeciw Nieśmiertelnym oraz Panteonom albo Williams jest kolejnym przywódcą, który ma kłopoty na swoim terenie. To jest ważne, bo od tego może zależeć to, jak będziemy dalej procedować. 

ODPOWIEDŹ DO Raportu 12

From @hyeonju 

To: @yoshiokami; @fitz; @aniwinski; @olegtsun;

Subject: Re: Nieśmiertelni Rzym i Mediolan, reszta kontynentu

Uwaga: dane źródłowe zapisane i dopisane do danych Alexa

Harlan nie maczał w tym palców. Wiem to, bo go pytałem. Wiem to także, bo go znam. Walczyliśmy wieki całe po tej samej stronie i ani razu po przeciwnych. 

Yoshitsune weryfikuje dodatkowo fakty, które tutaj podaję. W drugim i trzecim źródle. Żebyśmy byli pewni. Paranoja Alexa zaczyna mi się udzielać.

Sandra Toolle miała spore problemy w sabatach, ponieważ zajmowała się zakazaną magią, do której używała ofiar ze zwierząt. Została za to pozbawiona mocy na dziesięć lat. Po dziesięciu latach otwarto jej moc na nowo. Była w posiadaniu swojej mocy pięć lat przed swoją śmiercią. Te pięć lat spędziła w podróżach, nie należąc do żadnego z Sabatów, formalnie podlegając pod Magiczny PBI, który miał ją na oku. Dużo czasu spędzała w Europie, na razie nie wiadomo gdzie konkretnie, i w całych USA. Magiczni z PBI mówią, że mieli wrażenie, jakby Toolle była silniejsza niż powinna była być. Podejrzewali, że znowu weszła w konflikt z prawem. Rozpoczęli dyskretne śledztwo, ale wiedźma została zabita i tyle z ich weryfikacji.

Uwaga! Harlan powiedział, że zniknęła im z radarów siostra Toolle, niejaka Mariam Lennox. To potężna wiedźma, która co prawda nigdy nie wchodziła w kolizję z prawem, ale zbieżność w czasie istnieje i jest niepokojąca. Lennox przestała być widziana w 2053

Sandra była żoną jednego z naszych Zmiennych. Wysyłam za nim list gończy do jego Watahy. Sprawdzimy to. 

Jej pierwotny Sabat, Sabat z Filadelfii, nie wiedział o jej wyjeździe do Wielkiej Brytanii. Toolle nie zgłosiła się do PBI, żeby odnowić swoje pozwolenie na wykonywanie rytuałów oficjalnych i wiążących prawnie. Moirze Pickwell pokazała sfałszowaną autoryzację do wykonywania takiej magii. Pieczątkę podrabia się szybko, nawet magiczną. Magiczne PBI uszczelnia teraz swoje procedury. Sabat z Filadelfii nie wiedział o jej wyjeździe do Wielkiej Brytanii. Williams nie autoryzowałby takiego rytuału, jaki był użyty. Ze zdjęć z kamer ochrony, które mu przekazaliśmy odtworzył założenia rytuału. Początkowo to był normalny mechanizm nakładania alarmu i jego zabezpieczeń, ale potem, kiedy do kręgu weszła Andrea, wiedźma zmieniła runy, wzmocniła krąg krwią i dodała specjalne ochrony. Ten rytuał miał za zadanie zabić Andreę, coś w nim poszło jednak bardzo nie tak. Z tego, co mówi Harlan, to Andrea miała rację, nów był fatalnym czasem na taką magię i pewnie dlatego przeżyła. Mówił także, że niektóre runy nie błyszczały, jak powinny, jakby było coś w kręgu, co je tłumiło. Nie Sandra Toolle, bo to jej runy, więc zostaje tylko Andrea. To też był powód, dla którego nie zamieniła się w kupkę popiołów. To, że wyszliście z waszym linkiem przeciętym można uznać za szczęśliwą okoliczność w tym przypadku.

Harlan Williams III został ostrzeżony, że coś może się dziać w świecie amerykańskich Magicznych. Wie o tym, że u nas ktoś usiłuje wywołać wojnę miedzy gatunkami Nadnaturalnych, zmienić power balance oraz rządzących od środka i podstępem, nie poprzez uczciwy pojedynek.

ODPOWIEDŹ DO ODPOWIEDZI DO Raportu 12

From @yoshiokami

To: @hyeonju;@fitz; @aniwinski; @olegtsun;

Subject: Re: Re: Nieśmiertelni Rzym i Mediolan, reszta kontynentu

Uwaga: dane źródłowe zapisane i dopisane do danych Alexa

Potwierdzałem z naszymi źródłami w Stanach oraz korzystając ze specjalistów od nadzoru elektronicznego (włączam w to siebie) 

Informacje przekazane przez H. Williamsa III są prawdziwe i mają pokrycie w danych, w protokołach Rady Sabatów USA i protokołach lokalnego, filadelfijskiego sabatu, do którego należała Toolle. 

Plotki mówią, że Lennox zeszła do podziemia. Magiczni w ten eufemistyczny sposób definiują czas, który niektórzy z nich spędzają na niekoniecznie legalnych działaniach. Nie ma na to żadnych dowodów, powtarzam, żadnych dowodów, ale moim informatorzy są zaniepokojeni.

Dane bankowe pokazują, że przez ostatnie dziesięć lat Toolle i jej mąż mieli spore problemy finansowe, w ostatnim roku regularnie dostaje przelewy ze Szwajcarii „za wykonanie zleceń”. Właściciel konta jest anonimizowany, ale konto było zasilane z Rzymu. Konto jest tożsame z prywatnym kontem p. Dołhorukiego, który z tego samego konta płacił do swojej śmierci alimenty dla swojej córki. Po jego śmierci, sześć kolejnych przelewów poszło z bezpośrednio, bez pośredników i bez maskowania z Mediolanu, z konta p. Margaret Ann Bayldon Rawdon. Dama Solange ma zbytnia i nieuzasadnioną wiarę w tajemnicę bankową. 

Informacje te zostały przekazane do Stanów, do H. Williamsa III. 

Raport 13

From @hyeonju

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @fitz

Subject: przesłuchanie porucznik Amandy Carlson Lee

To jest mój raport, więc przeczytajcie go wszyscy. W całości. Nie skracam go, nie ułatwiam wam życia. 

Amanda Carlson Whitmann-Lee jest tą kobietą, oficerem USMC, na której ślad wpadł Oleg przy weryfikacji kontaktów młodego Dołhorukiego. Udało mi się z nią zawrzeć znajomość „przypadkowo”, w czasie pewnego przyjęcia w Stanach. Pani ACL lubi substancje psychoaktywne i nie trzeba było mojej magii, żeby ze mną rozmawiała. 

Pani ACL nie ma pojęcia o naszej stronie rzeczywistości, jednak Yoshi, który przeglądał jej strony w socialu, znalazł jej zdjęcia z kilkoma naszymi. To byli głównie koledzy pani porucznik z wojska, większość z nich, choć nie wszyscy, była w grupie marines, którą rozpracowaliśmy w styczniu 2054. Związki pani porucznik ze Zmiennymi mają głównie charakter towarzyski i seksualny. 

Druga nitka jej kontaktów z naszą rasą to kontakty biznesowe. Sześć lat temu ułatwiła kontakt znajomego jednego z jej przyjaciół ze swoim ojcem. Ojciec porucznik ACL jest właścicielem jednego z dużych amerykańskich konsorcjów przetwórstwa żywności. Jedna z części konsorcjum to przetwórstwo mięsa.

Przyjaciel, któremu pomagała nazywa się John Felton i nie da się go namierzyć. Pani porucznik nie ma zdjęcia z nim, bo jak mówi „Johnny nie lubi fotek”. Yoshi i jego team szukają kogoś, kto odpowiadałby rysopisowi, który podała ACL, a kto nie byłby mormońskim misjonarzem, siedemdziesięcioletnim budowlańcem z Wichita czy siedemnastowiecznym zabójcą księcia Buckingham. Poszukiwania nie powinny trwać długo, bo „Felton” jest żołnierzem. Niestety nie udało mi się dowiedzieć, w jakich wojskach służy. Nie chciałem przyciągać zbędnej uwagi do tego nazwiska i do osoby. Inne rzeczy, o których piszę poniżej wydają mi się ważniejsze.

Pani porucznik nie znała wcześniej osoby, którą przedstawiła swojemu ojcu. Osoba ta została jej przedstawiona przez „Feltona”, tuż przed przyjęciem, na które miała ją zabrać. „Felton” przedstawił tę osobę jako „Samuela Johnsona”. 

„Johnson” i porucznik Lee spędzili weekend w posiadłości jej ojca na Key West. „Johnson” miał być właścicielem start-upu biotechnologicznego, który chciał rozwiązać, cytuję: „problemy żywieniowe współczesnego świata poprzez poprawienie trwałości mięsa za pomocą biotechnologii, nie chemii”. Chodziło o dostarczenie pełnowartościowego białka zwierzęcego w te rejony globu, pozbawione elektryczności i odpowiedniego przechowalnictwa. Szczytny cel. 

Idee przedstawione przez „Johnsona” bardzo przypadły do gustu ojcu porucznik Lee, który zaprosił młodego, zapalonego i entuzjastycznego naukowca na spotkanie z jego teamem R&D. Jak powiedziała mi porucznik Lee, drugie spotkanie zakończyło się sukcesem.

Jego startup dostał dofinansowanie i kontrakt z firmą ojca porucznik Lee.

Jak powiedziała mi ACL, ostatnio „Johnson” się nie odzywa. Jego najbliższy współpracownik, szef naukowy zespołu dr Nigel Ukuche, miał jej powiedzieć, że „Johnson” wyjechał gdzieś w Amazonię, szukać nowych substancji, które mogą pomoc podnieść biotechnologię żywności na wyższy poziom. Start-up działa i pracuje pełną parą, nie będąc już start-upem, tylko regularnym przedsiębiorstwem, częścią konsorcjum pana Lee.

Nigel Ukuche pojawił się już wcześniej w naszym śledztwie, w korespondencji młodego Dołhorukiego, jest specjalistą od chorób tropikalnych. Tym udowadniam, że czytam każdy z tych raportów.

Zapytana o to, czy ma jakieś zdjęcie „Johnsona” pokazała kilka z Key West. Za zdjęciach była ona i Elijah Bowring. 

Start-up biotechnologiczny, który rozwiązuje „problemy żywieniowe współczesnego świata i słaby dostęp do białka zwierzęcego” nazywa się Second Start. Jego logotyp w plikach. Litery NDS, które widziała Andrea mogą, i prawdopodobnie są, częścią jego logo. Kolor i liternictwo się zgadza. Trzy lata temu mieli na swojej siedzibie neon z ich nazwą. Obecnie są częścią działu R&D konsorcjum pana Whitmann-Lee i zrezygnowali z osobnego brandu.

Zapytałem porucznik Lee o nazwiska, które pojawiają się we wcześniejszych raportach, zwłaszcza tych Andrei i Alexa oraz Olega z Rzymu. Rozpoznała nazwisko Andrew York. To prawnik, który pomagał rozwiązywać kłopoty prawne, w które popadła w Nowym Jorku. Jak mówi, polubiła jego i jego żonę, która jest bardzo ciepłą i sympatyczną osobą. Pokazała mi ich wspólne zdjęcie, które umieściła jakiś czas temu na stronie w social mediach. Faktycznie, wyglądała na zaprzyjaźnioną z Yorkami. 

Uwaga! Żona prawnika przypomina osobę uwiecznioną na wszystkich trzech portretach pamięciowych, które dostaliście od kobiet w areszcie imigracyjnym, do którego w Londynie zawieziono Andreę. Na zdjęciu nosi ten sam, charakterystyczny naszyjnik. Porucznik Lee powiedziała, że to stara rzecz, którą Mrs York dostała po babce. 

Zdjęcie pary Yorków dostał Harlan Williams III. Kobieta należy do jego nowojorskiego sabatu. Poprosiłem o informacje na jej temat, przekazałem dane dotyczące kontekstu, w jakim pojawiła się w naszym śledztwie.

Reszta przesłuchania nie ma specjalnej wagi, całość jest dostępna w pliku audio. 

Raport 14

From: @marynitsch

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @fitz

Subject: źródło i sposób zakażenia TUKB

Uwaga: zdjęcia z mikroskopu elektronowego, wyniki analizy spektrometrycznej oraz inne dane, na które powołuję się w raporcie są na dysku w katalogu: Data/nanosilver.MZN2056

Nie jestem zaznajomiona z waszym sposobem pisania raportów, będę zatem pisać po swojemu, postaram się także ograniczyć terminologię medyczną do niezbędnego minimum. 

1. Przebadałam wszystkie próbki, które pobrano od Zmiennych z Terminalną Utratą Kontroli nad Bestią. Nie mam pojęcia, czego szukam, zatem wykonałam lub zleciłam wykonanie wszystkich możliwych testów, które możemy zrobić na miejscu. Wszystkie wyniki znajdziecie w podanym powyżej katalogu.

2.W tej chwili mam tysiąc osiemset trzynaście próbek tkanki, co już jest dobrą bazą do tworzenia hipotez. Mamy także, zebrane i zachowane wcześniej, wycinki tkanek Zmiennych, którym nie udało się pomóc. Osiemdziesiąt kompletów tkanek, które są na bieżąco sprawdzane

a) we wszystkich próbkach, w treści żołądkowej znalazłam ślady nierozpuszczonych, mikroskopijnych kapsułek, zawierających nanosrebro koloidalne w wysokim stężeniu w otoczce z substancji żelatynopodobnej wzmocnionej polimerami kwasoodpornymi. Tego typu kapsułki rozpuszczają się i uwalniają zawartość dopiero w jelitach. Te, które zostały w treści żołądkowej są nieliczne, zawsze w otoczeniu nie do końca strawionych pozostałości mięsa.

b) kapsułki są obecne w bieżącej treści żołądkowej, co oznacza, że źródło zarażenia jest w dalszym ciągu obecne w otoczeniu Zmiennego i chory „dostaje świeżą dawkę” tej trucizny

c) wielkość kapsułek waha się od 350 do 400 mikronów, można powiedzieć, że są wielkości dużych bakterii. 

d) nanosrebro uwalnia się z kapsułek w dwunastnicy, bo polimer z kapsułki reaguje bardzo silnie na trypsynę z trzustki.

e) następnie następuje wchłanianie i dochodzi do silnego zatrucia organizmu Zmiennego.

f) bardzo ważne: na tym etapie organizm jest jedynie potencjalnie zatruty, bo srebro nie jest uwalniane od razu. Jakby był jeszcze jeden, dodatkowy inhibitor, który spuszcza truciznę z hamulca dopiero po kilku dniach od zakończenia procesu trawienia, kiedy kapsułki są już w organach, zwłaszcza w mózgu. W wycinkach tkanek zmarłych Zmiennych wykrywam resztki srebra oraz pozostałości po skomplikowanej, a nieznanej mi substancji 

2. Resztki mikrokapsułek z nanosrebrem znalazłam także próbkach treści żołądkowej zmarłych Zmiennych 

3. Giuseppe Vanoni przejrzał lokalizację wszystkich przypadków TUKB. Przypadki występują na wszystkich kontynentach, oprócz Azji, gdzie stwierdzono pojedyncze przypadki. 

a) jedyną wspólną cechą pokarmów w tak rozproszonych lokalizacjach jest mięso. Wszyscy Zmienni polegają na mięsie jako źródle białka w diecie. To jedyny wspólny mianownik, łączący dietę Zmiennych. 

Przyglądamy się temu, zwłaszcza temu, dlaczego Azja odstaje od paternu zakażeń. Patrz poniżej. 

b) Giuseppe przyjrzał się przypadkom azjatyckim jako wyjątkowym. Analiza w toku. 

Bardzo proszę o zgodę na przeprowadzenie wyrywkowych badań innych Zmiennych z Watah, w których były przypadki TUKB. Jeśli w ich diecie także jest obecny ten sam czynnik zakażający i jeśli wchłaniają to nanosrebro, to powstaje pytanie, dlaczego nie wszyscy chorują? 

Re: Raport 14

From: @hyeonju

To: @marynitsch; @yoshiokami;; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @fitz

Subject: re: źródło i sposób zakażenia TUKB

Mary,

gratulacje! I bardzo dziękuję. 

W „chwili wolnej”, sprawdźmy, czy da się wykorzystać odporność na srebro, którą nabyła Alfonsa Jimenez y Gutierrez, po tym, jak straciła zdolność Widzenia przyszłości. Yoshi pisał o niej w raporcie nr 10. Nie znam się na tym, ale przychodzi mi do głowy słowo „szczepionka”. Nawet nie wiem, czy to możliwe, ale sprawdźmy, proszę.

UZUPEŁNIENIE Raportu 14

From @beppovanoni

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @fitz; @marynitsch

Subject: Re: źródło i sposób zakażenia

Uwaga: dane, na które powołuję się w raporcie są na dysku w podkatalogu: Data/nanosilver_geography.GV2056

Krótko. Każdy ze Zmiennych, którzy zapadli na TUKB, a którzy pochodzili z Azji był na 4-5 dni przed pierwszymi objawami TUKB poza kontynentem. Urlop, podróż służbowa itp. 

Z czterech azjatyckich Zmiennych, których straciliśmy, trzech było w Stanach (business trip), jeden w Europie (urlop w Alpach, początek i koniec w Mediolanie)

Sprawdziłem dodatkowo i wyrywkowo, bo nie miałem czasu na kompletne badanie i search, jakie są partykularyzmy dietetyczne Zmiennych na kontynencie Azjatyckim. 

Uwaga: to nie są żadne konkluzje i nie mają jeszcze wartości jako takiej, to tylko tropy do dyskusji:

a) protekcjonizm ekonomiczny – wszystkie kraje azjatyckie chronią własne rynki, zwłaszcza rynek produkcji rolnej. Jeśli są małe, wolą podpisywać umowy z krajami azjatyckimi

b) religia – islam i podejście halal skutkuje tym, że duże i ludnościowo liczebne muzułmańskie kraje Azji skupiają się na lokalnej produkcji białka zwierzęcego. Podobnie w Indiach, gdzie praktycznie nie spożywa się, zatem nie importuje, mięsa wołowego.

c) ryby i soja – stanowią dla sporej populacji, w tym populacji Zmiennych, alternatywne źródło białka.

ODPOWIEDŹ DO UZUPEŁNIENIA Raportu 14

From @marynitsch

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @fitz; @beppovannoni

Subject: Re: źródło i sposób zakażenia

Znalazłam ten drugi, bardzo skomplikowany inhibitor białkowy. Bardzo, bardzo wyrafinowany. Podejrzewam, że jest dodatkowo wzmocniony magicznie (nie wierzę, że to piszę). Proszę o kogoś, kto to rozumie, do konsultacji.

Mam także pierwsze, bardzo wstępne badania osób z czterech Watah, które były wystawione na działanie zatrutego mięsa. Mam kilka tropów, wiodących do odpowiedzi na pytanie dlaczego jedni chorują, inni nie. Jedna różnica w wynikach badań rzuca się jednak momentalnie w oczy. Wszystkie osoby, które zapadły na TUKB były alergikami.

Zmienni nie chorują, nie mają alergii, jak Ludzie czy Magiczni. Mają jednak w genomie zmiany, które, gdyby nie byli Zmienieni, prowadziły by do alergii. Wielu z nich prawdopodobnie nawet cierpiało z powodu alergii jako Ludzie. Szukam dalej i sprawdzam inne tropy, ale tu jest za duża korelacja, żeby to pominąć.

Uwaga: jeśli moja hipoteza zostanie potwierdzona, to pozostawia nas z pytaniami: czy jest to działanie celowe twórców substancji, czy błąd w sztuce? Albo Second Start świadomie celował wyłącznie w alergików (73% populacji Ziemi ma jakieś alergie), albo gdzieś popełnili błąd, być może się spieszyli? Być może środowisko testowe było w jakiś sposób zaburzone? 

Kolejna rzecz. Niełatwa do napisania.

Ta substancja musiała być testowana. Nie wpadliście jeszcze na to, na kim testy przeprowadzano? Samo pytanie o to jeży mi włos na głowie, ale nie wydaje mi się, żeby… Pamiętajcie o tym, proszę. Może da się jeszcze uratować tych, których używano do testów. Wiem już dużo o działaniu obu substancji i srebra, Oleg ma moc, damy radę pomóc.

Sugeruję prośbę o zgromadzenie informacji o wszystkich Zmiennych, którzy wiedzą o tym, że byli alergikami jako Ludzie. Będziemy mogli ich chronić i obserwować. Oni przede wszystkim muszą spożywać mięso tylko od lokalnych dostawców i absolutnie nie przetwarzane w sposób przemysłowy.

Pracuję nad szczepionką. Da się ją zrobić, jestem po pierwszych testach, na razie tylko na Yoshim. Nie myślałam, że to powiem, ale chyba nie chcę skończyć prac nad tą szczepionką. Przyjmowanie jej jest bolesne. Nie wiem, czy lekarstwo nie jest gorsze, niż choroba.

Re: Re: uzupełnienie raportu 14

From: @hyeonju

To: @yoshiokami; @marynitsch; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; 

Mary, rozmawiałem z Yoshim. Wiem, co się dzieje po szczepionce. Następnym Zmiennym, na którym ją wypróbujesz będę ja. 

Pracuj dalej, proszę. 

Dziękuję, że troszczysz się nie tylko o nasze zdrowie, Mary.

Raport 15

From: @yoshiokami;

To:@hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun; 

Harlan III przekazuje uzupełnienie do tego, o czym rozmawialiście w Nowym Jorku: znikanie wiedźm i magów. Magiczne PBI namierzyło trzy zbiorowe mogiły z ofiarami „syfonowania”. Wszyscy zabici to Magiczni. W sumie osiemdziesiąt pięć osób. Wszyscy pozbawieni mocy. Harlan III mówi, że we wszystkich lokalizacjach są ślady Lennox, Toolle i York oraz jeszcze dwóch wiedźm.

Ciekawa rzecz: przy jednym z grobów znaleziono sygnaturę innego Nadnaturalnego, zdecydowanie to nie jest Magiczny. Harlan III twierdzi, że nie jest to Panteon i prawdopodobnie nie jest to także Zmienny. Na miejscu pracuje ekipa śledcza. Dostaniemy pełne info. Harlan prosi o wsparcie ze strony Mary, jeśli oczywiście jej przyjazd do Stanów jest możliwy.

Fw: Raport 15

From:@hyeonju

To: @marynitsch

Cc: @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @yoshiokami

Mary, 

Wybierzesz się do Filadelfii, czy masz pełne ręce roboty?

HJ

@yoshiokami napisał:

Harlan III przekazuje uzupełnienie do tego, o czym rozmawialiście w Nowym Jorku. Magiczne PBI namierzyło trzy zbiorowe mogiły z ofiarami „syfonowania”. Wszyscy zabici to Magiczni. W sumie osiemdziesiąt pięć wiedźm i magów. Wszyscy pozbawieni mocy. Ciekawa rzecz: przy jednym z grobów znaleziono sygnaturę innego Nadnaturalnego, zdecydowanie to nie jest Magiczny. Harlan III twierdzi, że nie jest to Panteon i prawdopodobnie nie jest to także Zmienny. Na miejscu pracuje ekipa śledcza i będziemy wiedzieć więcej. Harlan prosi o wsparcie ze strony Mary.

Re: Fw: Raport 15

From:@marynitsch

To:@hyeonju

Cc: @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @yoshiokami

Pojadę. I tak miałam prosić Cię, Hyeon Ju, o zgodę na przyjazd do was. Rozmawiałam już z Mickey, wszystko uzgodnione. Zadzwonię, kiedy będę na miejscu. 

Re: Raport 15

From:@marynitsch

To:@hyeonju

Cc: @fitz; @aniwinski; @olegtsun; @yoshiokami

Mamy ustalenia po pracach przy mogiłach. 

Mogiła A: 37 ciał. 20 kobiet i 17 mężczyzn. Wszyscy wydrenowani magicznie, nie ma śladów przemocy fizycznej na zwłokach, w tkankach ślady zolpidemu, C19H21N3O, substancji o krótkotrwałym działaniu nasennym.Przyczyna zgonu: wycieńczenie organizmu. 

Mogiła B: 40 ciał, 24 mężczyzn, 16 kobiet. Wydrenowani magicznie, żadnych śladów substancji chemicznych o charakterze nasennym lub uspakajającym, brak śladów substancji roślinnych o podobnym działaniu. Inkwizytorzy Magicznego PBI twierdzą, że syfonowanie magii, kiedy ofiara jest świadoma może być bardziej efektywne. Brak uszkodzeń fizycznych. Przyczyna zgonów, jak poprzednio, wycieńczenie organizmu.

Mogiła C: 8 ciał. Kobiety. W tkankach ślady srebra i innych substancji, które badamy. Przyczyny śmierci bardzo różne. Użyję języka popularnego: wszystkie zginęły na skutek szoku wywołanego przez ból 

Mamy do czynienia z ofiarami testów wielu substancji, które miały prawdopodobnie działać na Magicznych, jak srebro na Zmiennych. Tyle że nie ma jednej takiej substancji, co widać w wynikach sekcji.

Sygnatura, którą znaleźli Inkwizytorzy Magicznych przy mogile C, należy do Nieśmiertelnego. 

Magiczni szukają innych mogił tego typu. Zaoferowałam pomoc, gdyby była potrzebna. Mają bardzo fachowy team, bardziej przygotowany jednak do szukania magicznych śladów przestępstw, niż tych, które dotykają ich… ludzkiej fizjologii. Stąd moja oferta. 

Gdzie mam was znaleźć? 

Raport 16

From @fitz; @adriendel

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun;

Subject: po przesłuchaniu pułkownika USMC Josiah Westwoodsa oraz Simona Toolle

Uwaga: materiały audio z przesłuchania Westwoodsa i Toolle na dysku w plikach Data/josiahwestwoods_simontoolle.ADF2056

Dodatkowe pliki: scany dokumentów, maile, inne – także w tym katalogu.

1. Josiah Westwoods

Nie będę powtarzał danych i informacji dostępnych w innych częściach archiwów PBI. Tutaj tylko to, co wiąże się ze sprawą epidemii wśród Zmiennych lub z Andreą. 

Westwoods poznał Bowringa w połowie lat 80. ubiegłego wieku, w Los Angeles. Obaj obracali się w podobnych kręgach towarzyskich. Zaprzyjaźnili się dość szybko. Josiah pomagał Bowringowi namierzać żołnierzy, którzy mogliby stanowić „bohaterów” polowań. Wybierał byłych żołnierzy, wybierał takich, których znał dzięki swojej pracy w wojsku. Tak, jak myśleliśmy, wybierał żołnierzy z PTSD, siedzących w więzieniach, w stanach Środkowego-Zachodu. Przyznał się do wystawienia Bowringowi osiemdziesięciu dwóch żołnierzy, Ludzi.

Nikt nie zdawał sobie sprawy, że tylu Ludzi było ofiarami gier bogatych, znudzonych i szukających adrenaliny prezesów. Na jednym z polowań był osobiście, incognito jako obstawa CEO jednego z gigantów technologicznych.

Wszyscy byli żołnierze zginęli.

Człowiek ma niewiele szans, jeśli poluje na niego kilkanaście osób i posługują się nielegalnymi technologiami. Lista dostawców takiego sprzętu jest w plikach. Do zastanowienia, co z nimi można zrobić. Sugeruję kontakt ze znajomymi dziennikarzami. 

W pierwszej dekadzie tego wieku, kiedy Westwoods był już znanym i ustabilizowanym dostawcą żołnierzy do polowań, Bowring zaczął mówić o polityce i o rewolcie.

W czasie jednego ze spotkań Bowring wspomniał na konieczność zmian, mówił o tym, że jest za wiele zakazów, ograniczeń, że Zmienni powinni mieć o wiele większą władzę i wpływ na świat. Początkowo, zgodnie z wszystkimi zasadami wciągania ludzi do takich spisków/przedsięwzięć, to były tylko rzucane tu i tam aluzje. Potem pojawiało się coraz więcej konkretów. 

Skracając, po mniej więcej trzech latach znajomości Westwoods wiedział, że Bowring i kilku jego przyjaciół zamierzają zmienić układ sił w Nadnaturalnym świecie. Major z chęcią zgodził się w tym pomagać, ponieważ bardzo chciał zmiany, zwłaszcza takiej, którą da mu „miejsce, na jakie zasługuje”. Na początku nie był zaangażowany w nic, oprócz dyskusji w bardzo zamkniętym i ograniczonym gronie, składającym się wyłącznie ze Zmiennych. Następnie, w latach 20. tego stulecia, na kilka lat przed początkiem rewolucji konserwatywnych na świecie, Westwoods został zaproszony na pierwsze spotkanie z Nieśmiertelnymi i Magicznymi. Pojechali on i Bowring. Spotkali Nieśmiertelnego, który nie został mu nigdy przedstawiony. Wie tylko, że był z Europy, mówił z twardym akcentem. Po stronie Magicznych były Mariam Lennox i Sandra Toolle. Rozmawiali o wykonaniu przewrotu. Nieśmiertelny, którego tożsamości jeszcze nie znamy, powiedział, że nim, że przede wszystkim potrzebują pieniędzy na finansowanie planów przewrotu, bo poprawna organizacja będzie wymagać nakładów. Lennox miała się na to upierać, bo jej zdaniem samo przejęcie władzy, to tylko początek. Niechętnie, ale się z nią zgodzili.

Uzgodnili, że najpierw pieniądze, a następnie dopiero tworzenie planu na osłabienie i zdestabilizowanie Nadnaturalnych. 

Bowring wziął na siebie kwestie zorganizowania finansów, w wysokości wystarczającej do pokrycia wydatków, Westwoods z dwójką Zmiennych, których nazwiska są w pliku, a które w tym momencie nie mają znaczenia, bo już się nimi zajęliśmy, mieli przygotować plan osłabienia wewnętrznego Zmiennych, Nieśmiertelny wziął na siebie to samo zadanie w swojej społeczności. Westwoods powiedział, że zdaniem wiedźmy, Magiczni są tak podzieleni, że potrzebują zaledwie małego impulsu i znalezienie go nie będzie kłopotem. Wszyscy się zgodzili, że czas nie jest najważniejszym faktorem. Ważne było przygotowanie. Ostatecznym celem było stworzenie Nadnaturalnego rządu, z nowymi przywódcami, którzy w zdefiniowanej perspektywie „sięgną po władzę i zapewnią Nadnaturalnym władzę nad Ludźmi”. Gdyby to był raport Andrei, dodałaby coś w stylu: ochujeli, albo popierdoliło ich zupełnie. Jestem jednak Inkwizytorem i tych planów nie skomentuję. 

Westwoods nie wie, jakie plany miał Nieśmiertelny, który ogólnie raczej milczał. Nie wie także, jakie plany zostały ostatecznie uzgodnione i wdrożone wobec Zmiennych. On sam nie był w stanie opracować niczego realizowalnego i akceptowalnego przez pięć lat, został zatem odsunięty. On twierdzi, że lepiej wykorzystano jego zawód i talenty. Innymi słowy wykorzystano go do podróżowania i szukania w USA, szczególnie na Środkowym-Zachodzie Watah, których przywódcy są niezadowoleni z obecnego układu sił. Następnie, przez dwa lata był attache wojskowym przy ambasadzie USA w Rzymie, i wtedy też spotkał kobietę, która uważa się za moją żonę. 

Jego następcą został Andrew Lloyd.

Jednak wiemy, że na wrzesień 2054 przewidywano coś poważnego w Europie. Poproszono Westwoodsa o to, żeby wsparł swoimi kanałami przeniesienie prawie dziewięćdziesięciu marines do europejskich baz „żeby mieć ich pod ręką”. Z plotek od osób kręcących się dokoła spiskowców Westwoods wie, że miała to być ruchawka w naszym świecie, jak już wiemy związana z obaleniem, śmiercią Hyeon Ju i Harlana III Williamsa, oraz z wprowadzeniem nowych rządów. Westwoods powiedział, że zyskaliby czas, żeby uspokoić Panteony i zająć się Nieśmiertelnymi. Ruch Hyeon Ju i ściągnięcie wszystkich naszych w USMC do Szkocji podciął skrzydła tym planom. 

Dwa ataki na Andreę w Krakowie koordynował Westwoods. Celem było wkurzenie mnie oraz sprawdzenie, jak bardzo mi na niej zależy. Westwoodsowi w ogóle nie przyszło do głowy, że Hyeon Ju może być u nas w domu.

Dzięki informacjom od Josiah Westwoodsa mamy namiary na dysydentów w amerykańskich Watahach, nazwiska i Watahy są w plikach. Niespodzianką jest to, że nie ma ich wielu. Na 230 Watah w USA tylko 12 jest na liście Westwoodsa.

Wiemy, kto pomagał Westwoodsowi w tworzeniu pierwszych, nieprzyjętych planów dotyczących Zmiennych. 

Nie wiemy na sto procent, bo nie mamy na to dowodów, że epidemia jest tym, co wymyślono, po odsunięciu Westwoodsa od planowania. Sam Westwoods twierdzi, że tak jest. Nie wie, kto wymyślił sposób zakażania Zmiennych, wspominał o „jakimś Kenijczyku”. To by mogło wskazywać na Nigela Ukuche, na którego już się natykaliśmy.

Możemy się domyślać także, że handel niewolnikami, polowania na Zmiennych w Kongo, czyli biznes, którzy fachowcy z Legii Cudzoziemskiej ukrócili w czerwcu 2053 był częścią planu finansowania zmian w świecie Nadnaturalnym. Podobnie, jak ściąganie haraczu od Watah w USA.

Mamy dostęp do wszystkich plików Andrei, zleciłem szukanie śladów i powiązań z tym, co już teraz wiemy. To, na co mi to wygląda to, że powstało joint venture, w którym kilka osób zainwestowało pieniądze, licząc na wiele wyższy zysk. Obecność Jury Dołhorukiego i jego nieudana próba przejęcia kontroli nad rosyjskimi interesami w Europie mogą być kolejnym kawałeczkiem tej układanki. Sprawdzamy. 

Nie wiemy czym jest epidemia i co ją powoduje. Nie wiemy, co może się dziać u Nieśmiertelnych. 

Wiemy, że Andrew Lloyd i Elijah Bowring nie żyją, zatem ktoś inny koordynuje działania. Josiah Westwoods nie był człowiekiem odpowiedniego kalibru, żeby to wszystko ciągnąć. Mamy jeszcze kogoś u siebie. 

2. Simon Toolle

Jak w części raportu ADF: większość danych o S. Toolle jest w bazach danych PBI. Nie miał wiedzy o wydarzeniach, o których pisał Fitz. To jeden z naszych współbraci, którzy preferują działania siłowe nad dojrzały namysł. Ma na swoim koncie kilka pobić, poza strukturą naszych walk o dominację. Na ranchu był ponieważ przywiózł Amandę Carlson Whitmann-Lee na kolację do domu Westwoodsa. Toolle pracuje jako szef zmiany w departamencie ochrony w jednym z przedsiębiorstw ojca ACL. Jego głównym zadaniem jest uciszanie związkowców i zastraszanie robotników niezadowolonych z warunków pracy. Po śmierci żony przeniósł się do mieszkania służbowego przy fabryce.

Pytany o żonę i jej siostrę mówił, że Mariam była „nadęta i chciała wszystkim rządzić i wszystko zmieniać, ale to jego Sandra miała wielką moc i gdyby nie wypadek w Anglii, byłaby głową amerykańskich sabatów”. Takie były plany jego żony, zrelacjonowane przez Simona. Nie zna szczegółów, nie rozumie magii i jej działania. Mówił, że pomagał swojej żonie i jej siostrze, i dawał im własną moc. „One jej potrzebowały, a ja to się nawet nie lubię Zmieniać, więc co mi szkodziło? Jakbym był chory poszedłbym do lekarza. Oddawałem bo, one miały wielkie plany, potrzebowały tego”. 

Na wrzesień 2054 planował wyjazd do Europy. Nie wie po co, ale dostał „info od kumpli z wojska, że będzie robota dla naszych i będzie gorąco”. 

O śmierci żony został poinformowany przez Ambasadę USA w Londynie. Wierzy, że zmarła w wypadku samochodowym, spowodowanym brakiem przyzwyczajenia do ruchu lewostronnego.

Dodatkowo, dostałem od Simona Toolle informację o cmentarzu, urządzonym na starym, nie używanym od lat 70. ubiegłego wieku poligonie USMC. Według jego informacji są tam pochowani ci, którzy „byli już niepotrzebni”. Sugeruję przekazanie tego zadania doktor Mary Nitsch i jej ekipie, jeśli oczywiście uda nam się potwierdzić, że poligon istnieje, i że ktoś tam grzebał Nadnaturalnych lub Ludzi. 

Podsumowując: użyteczny, sprawny fizycznie, z niezłymi umiejętnościami walki wręcz, bez etyki i zasad, mało inteligentny, zdecydowanie nie wie więcej ani o spisku, ani o epidemii. On się jej boi. Mówi, że „wróci do Kościoła, żeby chronić się przed tym złem, które nas atakuje”

Część Alexandra Dougala Fitzwilliama

3. Timeline związku Westwoodsa nie klei się z tym, co jest oficjalną wersją kobiety, która była moją żoną, wersji podanej nam przez lady Parvaneh. Poniżej zebrane w punktach, dla łatwiejszej orientacji

Timing z mojej perspektywy (Alex DF): 

a) czerwiec 2052 – ataki na mnie, Hyeon Ju zawozi mnie do Krakowa, do Andrei

b) grudzień 2052 – jestem na nogach, w USA, szukam zaginionych Zmiennych, pierwsze ślady Bowringa

c) 14 czerwca 2053 – jestem w Kongo, giną Andrew Lloyd i Elijah Bowring

d) 21 czerwca 2053 – Rzym z Andreą

e) 22 czerwca 2053 – bal, zdjęcia z niego pokazują się w sieci następnego dnia rano. 

f) początek lipca 2053 – Lady Parvaneh mówi, że kobieta, która utrzymuje, że jest moją żoną, widzi nasze zdjęcia i zaczyna myśleć, co z zrobić z naszym domniemanym małżeństwem

f) 27 lipca 2053 – lady Parvaneh rozmawia z Hyeon Ju o kwestii mojego tak zwanego małżeństwa. 

g) 7 lutego 2054 – spotkanie na Canary Wharf

Timing według Josiah Westwoodsa

1) mam romans/jestem w związku z kimś od 2050. Taką informację podaje ta Solange

2) lipiec 2051 – początek romansu Westwoodsa z Nieśmiertelną 

3) marzec 2052 – Westwoods dowiaduje się od Nieśmiertelnej, że ta ma męża. Pada moje nazwisko. Podobno romans zaczął się, bo ja od roku miałem kochankę.

4) maj 2053 – koniec romansu Westwoodsa z Nieśmiertelną 

Andreę poznałem w połowie 2052 roku, czyli kiedy romans Westwoodsa z Nieśmiertelną trwał w najlepsze. Jeśli kobieta twierdzi, że dowiedziała się o moim istnieniu po zobaczeniu w sieci naszych zdjęć z balu, to jakim cudem rok wcześniej mówi kochankowi, że jestem jej mężem, co skutkuje, miesiąc przed publikacją zdjęć, przerwaniem tego romansu?

Zdjęcia były wygodnym pretekstem. Gdyby nie one, musiałby się znaleźć inny. Jest tak, jak myśleliśmy od jakiegoś czasu: nie chodzi o żadne małżeństwo, ani o żadną konkretną osobę. Chodziło o popchnięcie mnie, zmuszenie do wystąpienia przeciw ojcu. Pretekst do wojny z Nieśmiertelnymi.

Do rozważenia: przekazanie lady Parvaneh i di Savoia początku nagrania z przesłuchania Westwoodsa i zestawienia kalendarzy.

WAŻNE! ODPOWIEDŹ DO Raportu 16

From @fitz; 

To: @yoshiokami; @hyeonju; @fitz; @aniwinski; @olegtsun;

Subject: RE: po przesłuchaniu pułkownika USMC Josiah Westwoodsa oraz Simona Toolle

W dokumentach Andrei znaleźliśmy dane, które pozwalają na jasne i bezsprzeczne powiązanie tzw „gentlemanów”, Zmiennych oraz Ludzi, którzy odrodzili w Kongo centrum handlu niewolników z planowanym wywołaniem wojny. 

Faktem jest, że Legioniści odcięli wtedy dopływ gotówki nie tylko dla kilku bogatych i znudzonych przemysłowców, ale także do operacji zasilającej pieniędzmi destabilizację świata Nadnaturalnych. 

Najważniejsza sprawa: znaleźć osobę, która jest obecnie właścicielem działki, na której stała Enklawa, stolica handlarzy. Enklawa została zbudowana na odkrytym i nieujawnionym złożu diamentów. To dlatego „gentlemani” wybrali to miejsce na swoją siedzibę. Andy i Legioniści myśleli, że złoże było im potrzebne dla nich i ich rodzin. Okazuje się, że było potrzebne do czegoś więcej, czyli do skutecznego przejęcia władzy nad Nadnaturalnymi, a potem może i nad resztą.

Na razie poszukiwania obecnego właściciela działki nic nie dają. Szukamy dalej.

Published in"SZTUKA ZNIKANIA, część 3

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *