Skip to content

Poznajcie instagramowe patronki „Morza krwi”

Last updated on 18 sierpnia 2020

„Morze krwi” ma nie tylko super wydawcę, Agnieszkę, szefową 4Generations,

która w końcu pozwoli zamieścić jakiejś jej zdjęcie, jestem tego pewna.

Ma także niesamowitą redaktorkę

Magdę Malejko, która nie dość, że umie redagować moje teksty i nie zabija mnie wykonując swoją robotę i poprawiając moje teksty, to jeszcze potrafi robić niesamowite rzeczy! Wiecie, kto to makeup & SFX artist? Sprawdźcie na profilu Magdy na Instagramie i na YouTube.

„Morze krwi” ma także zupełnie niesamowite patronki medialne

Pozwólcie, że je przedstawię. Kolejność odzwierciedla jedynie kolejność w jakiej fantastyczne Panie przysyłały mi informacje o sobie.

Dziękuję Wam, dziewczyny drogie, za to, że „Morze krwi” przeczytałyście i polubiłyście. Że poświęciłyście mojej książce tyle czasu i energii przed jej premierą! To prawdziwy zaszczyt pracować z Wami 🙂

Dobrze, Lech, ale komu dziękujesz?

No właśnie. Jedźmy po kolei ☀️

Paulina Lulek, czyli Rozchełstana Owca

Profil instagramowy Owcy znajdziecie tutaj

Jak przedstawia się Paulina?

” Mam na imię Paulina i w tym roku zmieniam licznik wiekowy na 3 z przodu (okrągłe). Jestem inwalidką, rozwódką, ponowną mężatką, „mamą” Rudzia, którego wyrzucono z auta i ukochaną Kruszyna. Pochodzę z Krakowa, ale moim drugim domem okazały się być Karkonosze. Uwielbiam podróże (jeżdżenie autem albo pociągiem wyzwala u mnie dziwnie pozytywne emocje), nie umiem żyć bez muzyki i nie lubię ciszy (do spania zapodaję sobie na okrągło „Władcę Pierścieni”).  Jestem fanką tatuaży (mam 9 i kolejne w planie) i zagorzałą miłośniczką gier mmo rpg – tak też właśnie poznałam mojego małżonka Kruszyna 🙂  Wkurzam się, gdy ktoś mi wytyka, że bardzo niewiele książek słabo oceniam – dobieram sobie sama literaturę, więc przeważnie trafiam w swoje gusta =)  Jako osoba niepełnosprawna pracuję w biurze i zajmuję się typowymi sprawami promocyjnymi – jak różnego rodzaju materiały czy prowadzenie strony internetowej / facebookowej / instagramowej”.

Dodam tylko, że to dzięki Owcy poznałam Agnieszkę, właścicielkę 4Generations, zatem gdyby nie ona „Morze krwi” wyszłoby później i gdzie indziej, a w moim życiu byłoby mniej funu i szaleństwa. 😇

Mopsowe czytanie, czyli Agnieszka

Agnieszka pisze o sobie tak:
„Kiedy nasza rodzina się powiększyła, cały świat zaczął się kręcić wokół Poli, to ona stała się najważniejsza. Dziecko rosło, stawało się coraz bardziej samodzielne, a ja zyskiwałam coraz więcej czasu dla siebie.
Wtedy pojawił się pewien rodzaj smutku, chciałam czegoś tylko dla siebie, czegoś co sprawi mi przyjemność i da satysfakcję, a jednocześnie będzie odskocznią od domowej rzeczywistości. I tak zaczęłam czytać, coraz więcej i więcej. Zakochałam się w książkach i tym świecie, w który mnie przenosiły.
Czytałam praktycznie każdy gatunek, choć najbardziej podobał mi się kryminał /thriller. Lubiłam to napięcie, ten dreszcz emocji.
Pewnego dnia sięgnęłam po gatunek, który mój Tata osobiście uwielbia i wiecie co? Ja również przepadłam! Fantastyka to magiczny gatunek, w którym za każdym razem się zatracam i z którym nigdy się nie rozstanę.
Uwielbiam przesiadywać w lesie i chłonąć ten spokój, delektować się ciszą. Z dala od obłudy i fałszu, który działa na mnie zapalnie”.
Agnieszka nie boi się wyrażać negatywnych opinii o książkach, które czyta. Przyznaje, że:
„No cóż, nigdy nie należałam do spokojnych osób, zawsze odważnie wyrażałam swoje zdanie. Co oczywiście skutkowało posiadaniem większej ilości wrogów niż przyjaciół. Ot cała ja!”

Niezdecydowana czyta, czyli Wiktoria Dominika

„Mam na imię Wiktoria. Prowadzę bloga na Instagramie o tematyce książkowej.  Kocham czytać książki, różnego rodzaju i gatunku, a w przyszłości chcę napisać i wydać własną książkę. Interesuję się anatomią i medycyną.

Najbardziej zachwycają mnie ludzie, którzy niosą dobro. Irytuje, a  raczej zasmuca i sprawia mi zawód znieczulica ludzka, zawiść i zazdrość, których na świecie – niestety – jest tak dużo”.

 

Karolina, czyli n_czyta_i_ogląda

Oddaję głos Karolinie:

„Jestem osobą, która znalazła odskocznię w książkach. Miałam dość ciągłego buszowania w paragrafach. Na co dzień zajmuję się dojeżdżaniem ludzi, żeby spłacali swoje długi (jakkolwiek to brzmi xD). Ogólnie: uwielbiam czytać kryminały, chociaż nie pogardzę i romansem.

Jednak w świecie fantasy znalazłam miejsce gdzie mogę na chwilę oderwać się od rzeczywistości. Poza książkami uwielbiam podróżować, odkrywać nowe miejsca. To nasza wspólna pasja z mężem i staramy się ją pielęgnować. Do tego wydaje mi się, że jestem osobą zorganizowaną, oraz mam dość otwartą duszę. Zapytałaś, co mnie irytuje… Wydaje mi się, że mam ograniczoną tolerancję na głupotę, dlatego też dobrze utożsamiałam się z Andreą, bo ona też ma ostry dowcip i potrafi się odgryźć. To czasem pomaga w życiu 😉

Martyna, czyli zaczytanaa_m

Oto, co o sobie mówi moja patronka:
„Mam na imię Martyna, 28 lat, obecnie mieszkam w Warszawie.
Miłość do książek odziedziczyłam po mamie, najczęściej czytam fantasy, thrillery i kryminały. Lubię podróże, poznawanie nowych miejsc i smaków, dlatego taki wyjazd, w czasie którego leżę plackiem 3 dni i nic nie robię, nie wchodzi w grę. Kocham gotować i karmić innych.
Jestem prawdziwą kociarą! Mieszkają ze mną dwa koty, Piksel i Fenek. Łobuzy ale kochane.

@_my_world_book_, czyli Barbara Śniechota

Która przedstawia się tak:
„jestem miłośniczką zwierząt – w szczególności kotów (czarnych 😅). Kocham czytać książki – moim ulubionym gatunkiem jest thriller psychologiczny, jednak nie pogardzę magicznym światem fantastycznym, pogonią za mordercą w kryminałach, czy mrożącym krew w żyłach horrorem (najlepiej o duchach 👻).
W wolnej chwili tworzę z książek artystyczne konstrukcje, które uwieczniam na zdjęciach (można zobaczyć niektóre na moim profilu instagramowym @_my_world_book_ ). Od kiedy pamiętam jestem uzależniona od kawy, chociaż w tej chwili jestem na detoksie, ponieważ spodziewam się maleństwa, a wiadomo – w ciąży kawa niewskazana.
Marzę, by kiedyś napisać własną powieść i jak tylko znajdę chwilę z pewnością będę gonić za tym pragnieniem, w końcu marzenia same się nie spełniają – trzeba im trochę pomóc. 😉 Moje motto życiowe :  Nie liczy się to ile posiadasz, ale ile dajesz z siebie innym – dobro zawsze powraca! 

I jest jeszcze Agnieszka, booksmyhobby

„Mam lat 18+. Na co dzień otaczam się pozytywnie zakręconymi ludźmi. Oprócz czytania, które gra pierwsze skrzypce pośród moich zainteresowań, kręcą mnie jeszcze liczby. Co za tym idzie, lubię spędzać wolny czas na rozwiązywaniu sudoku. No i oczywiście są książki, różne gatunkowo, ponieważ nie ograniczam się do jednego gatunku. Z nimi i z sudoku wiem, że rozrywkę mam zapewnioną na cały dzień.
Do tego uwielbiam spacerować i poznawać nowe miejsca”.

Dziękuję! 💚

Te właśnie dziewczyny przeczytały moje „Morze krwi” i zgodziły się mu patronować.
Wszystkie kochają książki i uwielbiają o nim mówić. Wszystkie lubią ludzi i chcą dzielić się z nimi swoją pasją. Jestem wdzięczna, że grają w mojej drużynie 🙌🏻.
Gdzie kupić "Morze krwi"?
Published in"MORZE KRWI", część 1Wydawanie książek i inne przygody

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *