Skip to content

„Podoba mi się w niej dosłownie wszystko” – czyli Aleksandra Sarzyńska o „Morzu krwi”

Muszę przyznać, że uważnie obserwuję instagramowy profil lady_in_red_ola_la .

Lady_in_red_ola_la to solidna firma
Zdjęcia, które pokazuje na Instagramie i na swoim profilu facebookowym są dopracowane, przemyślane i wysmakowane, a recenzje konkretne. Ola nie schlebia.
zdjęcie poniżej i w czole wpisu pochodzi ze strony facebookowej Oli Sarzyńskiej

Kiedy dowiedziałam się, że dostała „Morze krwi” do recenzji

miałam tremę. Kto by nie miał? – pocieszałam się, przypominając sobie wszystkie zalety książki, którą napisałam.

Tak, myślę, że napisałam bardzo ciekawą serię książek

Mogę mieć gorsze dni i nie wierzyć w siebie, ale w głębi duszy wiem, że to dobre książki i – co ciekawe – każda kolejna z serii jest lepsza niż jej poprzedniczka. Uwierzcie mi, dojrzewałam językowo pisząc.

 W niedzielę na FB i na IG pojawiła się recenzja „Morza krwi” pióra Oli

Wiecie, po cichu na to liczyłam, ale kiedy czytałam, i tak sprawdzałam, czy to nie wytwór mojej nadaktywnej wyobraźni. Ale nie, to fakty, które samo możecie zweryfikować pod tym linkiem. 😇

Do rzeczy!

Ola pisze:
Podoba mi się w niej dosłownie wszystko, a słowo wow !!! nie schodzi mi z ust. Tak doskonale wykreowani i dopracowani bohaterowie, brak mi słów. Alex i Andrea są po prostu jedyni w swoim rodzaju. Tekst jest wyjątkowy, słownictwo jest wyjątkowe, nawet wulgaryzmy są wyjątkowe, kompletnie nie ma zapychaczy tekstu, dialogi to wisienka na torcie, i bardzo chętnie przytoczyłabym kilka, niestety musiałabym wypikać kilka słów, a to nie byłoby już to samo. Fabuła jest doskonała. Ta książka to nie cukierkowa powieść, to przede wszystkim opowieść o przyjaźni takiej prawdziwej, o strachu, miłości, poświęceniu. Cierpienie, brutalność, w tej książce znajdziesz wszystko. Handel niewolnikami, bardzo proszę. Bohaterowie drugolpanowi – Wojtek, Kubek i Misiek, każda kobieta powinna mieć takich przyjaciół. Moniko dziękuję za tak dobrą książkę. Z całego serca i z czystym sumieniem POLECAM.
No i jak się nie cieszyć?
„Morze krwi” do dostania w większości dobrych księgarni internetowych.
.
Published inNapisali o mnie

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *