Skip to content

Pierwsza recenzja patronacka „Morza krwi”

Stało się

Mam pierwszą recenzję „Morza krwi”. Jedna z patronek medialnych (o wszystkich opowiem niebawem!)  zamieściła pierwszą recenzję mojej książki na swoim profilu.

Zacytuję obszerne fragmenty,

bo cieszę się bardzo oceną!

Całość opinii znajdziecie tutaj, na profilu Mopsowego Czytania

 „Morze krwi” to genialna książka, która swoją fantastyczną treścią zaspokoi każdego czytelnika, nie tylko miłośnika urban fantasy. Historia Andrei i Alexa nie należy do cukierkowych opowieści. Pełno w niej bólu, cierpienia i przekleństw, ale nie tylko. Daje również nadzieję i udowadnia, że poświęcenie dla innych ratuje nas samych. Czarny humor i cięte riposty Andrei bawią nie raz i sprawiają, że z kącików oczu płyną łzy. Przebywanie w obecności Kuby, Wojtka i Michała gwarantuje dobrą zabawę i sporo nieprzyzwoitych wspomnień, a bracia Napier są niczym wisienka na torcie. Książkę czyta się jednym tchem, pochłania nas w całości i wprowadza w magiczny klimat. Jedno jest pewne – po przeczytaniu będziecie chcieć więcej!!! Dla mnie książka okazała się czytelniczym nr 1, postawiła innym wysoko poprzeczkę 💚

Dziś niedziela, idę więc puchnąć z dumy i pracować nad kolejną częścią „Drogi Smoka”. „No rest for the wicked” i tak dalej, sami wiecie 😉

Zdjęcie i cytat użyte za zgodą Agnieszki.

Published in"MORZE KRWI", część 1Napisali o mnie

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *