Skip to content

Very Urban Fantasy Posts

„Życie seksualne muzułmanina w Paryżu” Leili Marouane, czyli czytelnik w gabinecie luster

„[..] kim jest pisarz, jeśli nie dozorcą, mamo? Karmi się życiem innych ludzi”. [s.202] „Życie seksualne muzułmanina w Paryżu” Leili Marouane dostałam w prezencie Muszę przyznać, że były czasy, kiedy literaturę tzw „frankofonii” czytałam namiętnie i to w oryginale, nieraz frustrując się i spędzając niezliczone godziny ze słownikami (próbujcie czytać powieści napisane przez autorów z Antyli czy Madagaskaru. Francuski nie wystarczy 😳). Później zrobiłam sobie przerwę, ponieważ w życiu zawodowym potrzebny mi był angielski i musiałam się go uczyć na gwałt. Nie miałam czasu na delektowanie się tym, co powstaje…

„Paradyzja” Janusza A. Zajdla, czyli o strachu i paranoi

„… wolność – to świadomość braku alternatywy, innej możliwej rzeczywistości dla naszego świata niż ta, w której żyjemy. Masza wolność to wiara w optymalizację. Centralny System Zabezpieczeń kalkuluje bezstronnie i to on właśnie określa co w danej chwili i sytuacji jest konieczne dla przetrwania tego świata”. Miałam %&*$#-naście lat, kiedy przeczytałam po raz pierwszy „Paradyzję” Janusza A. Zajdla i pamiętam, że miałam gęsią skórkę i pogłębioną przez lekturę świadomość ogromnej opresji. Żeby było jasne – nic złego wokół mnie się nie działo, a jednak ta lektura drażniła jak pyłek olchy. …

Jak nagrywałam teaser „Morza krwi”?

Mistrzyni suspensu odpowiada od razu: robiłam to długo i średnio efektywnie. Życie zmusiło mnie, żebym po dwudziestu latach przerwy (!) stanęła paszcza w paszczę z mikrofonem. Nagrywałam dla 4generations krótki fragment „Morza krwi”. Niestety nie zacytuję tego, co mówiłam w czasie nagrania, bo to bardzo brzydkie słowa. Bardzo. I to nawet nie chodzi o to, że owe brzydkie słowa były w książce. W tym fragmencie, który wybrałam, akurat ich nie uświadczycie. Ci, którzy „Drogę Smoka” znają, wiedzą, że niestety Andrea Niwiński nie umie się komunikować nie używając słów wulgarnych i uważanych…

„Unmentionable” Therese Oneill, czyli zmarnowany potencjał!

Przedstawiam Wam „Unmentionable. The Victorian Lady’s Guide to Sex, Marriage, and Manners” Therese Oneill, audiobook, który będzie bohaterem tego wpisu. Książka wyszła także w tłumaczeniu na polski, w wersji jako ebook na 100% , czy i w papierze? Tego nie wiem.  Jeśli czytaliście tę książkę – podzielcie się ze mną swoją opinią. Mam z tą książką kłopot I to duży. Z jednej strony Autorka zebrała mnóstwo danych i przekopała się przez poradniki i pamiętniki z epoki wiktoriańskiej, z drugiej domniemamy „humor” z jakim prowadzi narrację zdziera mi szkliwo z zębów.…

„Legenda Fioletowego Paula”, czyli poetycka podróż w dojrzałość

„Twierdzili, że wszystkim rządzą. Nie rządzili. Twierdzili, że rozumieją, czym rządzą. Nie rozumieli. Twierdzili, że wiedzą, jak wygląda rzeczywistość. Nie mieli o niej pojęcia. Byli tak niewyraźnie mówiący, że aż niemi, tak unikający spojrzenia, że aż nieobecni, I tak niekonkretni, że aż przezroczyści” [s. 392] Witam w świecie „Legendy Fioletowego Paula”! Kiedy dostałam „Legendę”, napisaną przez autorkę przestawiającą się tylko imieniem Klara, nie bardzo wiedziałam, z czym mam do czynienia. Autorka (na Lubimy Czytać) powiedziała o swojej książce niewiele. Cóż, byłam ciekawa i jej samej, i książki. Co rzuciło mi…

„Sny Lazurowej Wody” Rafała Milcewicza, czyli pytania. Bardzo dużo pytań!

„Kiedy w Lazennie umiera król, a spadkobierca Lazurowego Tronu ginie bez śladu po bitwie na klifach, najpotężniejsze na Kontynencie królestwo pogrąża się w anarchii. Choć nad krajem roztacza się widmo wojny z Kamieniogrodem, lordowie z Kolegium Ochmistrzów rozpoczynają zakulisowy wyścig po władzę. Jednak nie tylko oni wezmą w nim udział. Koroną Królów zainteresowana jest też jedna z królewskich kochanic, oskarżana o czary Oreen. Motywowana zasłyszaną przepowiednią nie cofnie się przed niczym, aby zapewnić swojemu synowi koronę… Czyje podstępy i intrygi okażą się najskuteczniejsze? Komu uda się zrealizować swoje cele, a…

#zostańwdomu i samokształcenie selfpublishera

Tytuł notki powinien wywołać zawał serca u purystów językowych oraz u wszystkich zatroskanych stanem polszczyzny 🤭 W ubiegłym tygodniu postanowiłam się dokształcić i skorzystać z oferty, która pojawiła się w moim feedzie newsowym. Decyzja nie była najmniejszym kłopotem, bo organizująca trzydniowe wyzwanie dla osób zainteresowanych selfpublishingiem Twarda Oprawa ma swoją renomę. Właścicielka i szefowa Twardej Oprawy, Kinga Rak, przez trzy dni przeprowadzała grupę zapaleńców przez zakamarki selfpublishingu, opowiadając nie tylko o tym, jak przygotować książkę, ale i o tym, jak ją promować. Na wykładach Kingi zbierała się każdego dnia grupa…

„Gorączka filmowa” Pawła Sitkiewicza, czyli książka dla kochających kino, a nieco zmęczonych serialami

Jesteście ciekawi czy w XX-leciu międzywojennym chodzono raczej „do kina”, czy też „na filmy”? Odpowiedź – nieewidentną – otrzymacie w książce Pawła Sitkiewicza, „Gorączka filmowa” Wiecie? Uwielbiam historię w każdym jej aspekcie. Może nie mam ochoty zgłębiać wiedzy o wszystkich epokach, ale nigdy nie powiem „nie” książce opisującej, jak funkcjonowali zwykli ludzie, co jedli, jak się ubierali, jak wyglądało ich życie rodzinne, religijne, społeczne. Nawet jeśli opis życia codziennego dotyczy nielubianego przeze mnie okresu historycznego i tak jest dla mnie ciekawy. Nawet jeśli dotyczy lat 1918-1939 i tak go przeczytam,…

„Alexander the Great and the Macedonian Empire”, Kennetha W. Harla, czyli smakowity kąsek!

Mam kłopot z Aleksandrem Wielkim, na szczęście on się o tym nie dowie. Każdy pewnie „ma” taką postać historyczną, którą – owszem – docenia, której dokonania budzą jej/jego podziw, ale której nie lubi. Dla mnie taką postacią jest Aleksander Macedoński. Od przeczytania trylogii Karola Bunscha („Olimpias”, „Parmenion”, „Aleksander”) człowieka serdecznie nie znoszę. Żadne wysiłki edukacyjne podejmowane przez grono niezłych pedagogów w liceum czy później, na studiach, nie były w stanie zmienić mojego podejścia do tego, jak go nazywałam w myślach, „aroganckiego gówniarza”. Jest to – tak swoją drogą – dowód…

Tadam! „Morze krwi” ma wydawcę!

Nowe, ale ambitne wydawnictwo 4Generations wyda „Morze krwi”! Jak to tego doszło? W listopadzie, kiedy dopieszczałam ostatnią część mojego cyklu, „Śmiertelnie poważną rozrywkę”, zmusiłam się do zrobienia rzeczy dla mnie niezwykle trudnej: napisałam do kilku osób (znanych mi z serwisów Lubimy Czytać i Na Kanapie), które recenzowały książki urban i fantasy, i zapytałam, czy nie chciałyby przeczytać mojej książki i zrecenzować jej obiektywnie. Pytacie „co w tym trudnego?”🧐 Obiektywnie rzecz biorąc – absolutnie nic. Ludzie przecież zawsze proszą o przysługi, prawda? 😳 Subiektywnie? 😏 Dawno nie zrobiłam nic tak trudnego.…