Skip to content

Very Urban Fantasy Posts

Jutro premiera „Morza krwi”!

Czas na ostatni cytat z książki Pamiętacie, jak je wybierałam? Teasery, nie spoilery! To jeden z życiowych kłopotów Andrei: niezrozumienie, czemu służą spa 🤯 Powiedziałabym: problemy pierwszego świata, gdyby nie to, że nikt normalny nie chciałby, żeby Andrea się nudziła. Nic dobrego z tego nie wychodzi, dlatego wszyscy starają się, by zawsze, ale to zawsze miała zajęcie. Nie wierzycie? To poczekajcie na  „Pracowite wakacje w Rzymie” 😇

Napierowie (sigh), ach ci Napierowie

Siedmiu braci Napierów (kolejne westchnienie) Jeden z beta-czytelników „Morza krwi”, dojrzały i poważny mężczyzna, którego uwagi pomogły mi poprawić książkę na jej początkowym etapie, napisał o Szkotach coś takiego: „Pracuję ze Szkotami i niektórzy z nich wyglądają i zachowują się jak oni”.  Nic nie mogło mi sprawić większej przyjemności. Charles, James, Frederick, Andrew, George, Harry, Lachlan W kolejnych częściach sagi są nazywani „siedmioma krasnoludkami”, „siedmioma cudami świata”, mówi się nawet o akcji „Napier na każdy dzień tygodnia”, co ponoć ma pomagać na wszelkie niewieście chandry… Poznajemy (per procura) ich pra…

3…

Trzeci z grupy… Kuba Cichy, spokojny, milczący. Nie ma magnetycznej (dla płci pięknej) osobowości doktora Michała Nitscha, nie ma pewności siebie Wojtka, nie ma charakterystycznego dla Andrei lekceważenia dla wszystkiego i wszystkich. Jest bytem osobnym. Skupionym na danych. Konkretnym, pracowitym, lojalnym, mającym swój świat i troszczącym się o bliskich w sposób nieewidentny. Na pozór najsłabszy z czwórki wychowanków doktorostwa Nitchów, jest stabilny i ze swoimi kłopotami radzi sobie, jak umie i jak może. Jest cichym aniołem Andrei, która traktuje go jako byt nie należący do tego świata. Ale Kuba zna…

Do oficjalnej premiery „Morza krwi” zostały 4 dni

Do tej pory cały czas było tylko „Alex”, „Alex”, „Alex” tymczasem nie chciałabym, żebyście nie dostrzegli i innych bohaterów, w tym Wojtka Kubickiego, równolatka Andrei i jej przyjaciela z dzieciństwa. Policjant i poważny człowiek, choć prawnik stał się jedną z postaci, które stopniowo rosły i rosły. Powiem tylko, że Wojtek ma swoją osobną książkę. Andrea ma trójkę przyjaciół z dzieciństwa: Kubę, introwertyka, nerda i mózgowca; Michała, chirurga, czarusia i kobieciarza, i wreszcie właśnie Wojtka, upartego policjanta, który potrafi… próbować zaszachować nawet Inkwizytora. Wojtek jest także ważny dla Andrei z zupełnie…

Tylko 5 dni!

Patrzę w kalendarz i nie mogę uwierzyć Jeszcze tylko 5 dni… No dobrze, jak mówią Australijczycy: “I’m not here to f*** spiders”, czyli: do roboty! Jak widzicie dziś o inności O tym, jak czasem patrzymy na tych, którzy robią coś innego, wyglądają inaczej, zachowują się niezgodnie z „normą”, którzy SĄ inni. Myślę o spojrzeniach, szeptach, uśmieszkach, cichych i głośnych złośliwostkach, o politowaniu – czasem dobrze ukrytym za zasłoną troski. O uwagach w czasie spotkań rodzinnych. O pytaniach i porównaniach z innymi, tymi „normalnymi”. Myślę także o tym, że żyjemy w…

Odliczanie w toku: 6 dni!

Czym jest „Morze krwi”? Jest hmmm chyba romansem urban fantasy. Na 100% jest to urban, tu nie mam wątpliwości. A tzw wątek romantyczny występuje, a owszem. Nawet w sporej ilości. Jest On, jest Ona, są odpowiednie okoliczności przyrody, czegóż więcej chcieć? A jakie jest? Brutalne, miejscami wulgarne :/, czasem dosadne, nie ucieka od fizyczności i cielesności. Wiecie – przeczytałam w życiu mnóstwo romansów, fantasy, SF, urban fantasy i ich bohaterowie zdawali się nie mieć fizjologii i ciał. Owszem – cierpieli katusze emocjonalne i duchowe. Przeżywali dramaty. Bywali ranni. Czuli „wszechogarniające pożądanie”.…

7 dni do premiery „Morza krwi”, czyli kiedy świat pachnie…

W świecie mojej serii, w świecie „Morza krwi”, zapach jest niebywale ważny. Zapach jest… zmysłem, który my, ludzie, spychamy na margines. No pewnie, że tak! Mamy alergie, katary, miasta i wsie są pełne smrodu. Kiedy ostatnio wąchaliśmy świat z zamkniętymi oczami i staraliśmy się go zrozumieć poprzez zapach? No właśnie! Dla Zmiennych – Alexa, Hyeon Ju, Yoshitsune, Napierów – zapach jest zasadniczy. Jest jak wzrok i słuch. Starałam się pisać tak, by widać było, jak ten zmysł jest ważny. Czy mi wyszło? Oceńcie i powiedzcie. Tak, dziś też będzie jakby…

8 dni do premiery „Morza krwi”

Alex Dougal Fitzwilliam … Tu jest miejsce na westchnienie. Dobrze mi się go pisało. To była jedna postaci, którą widziałam od początku bardzo jasno. Wiedziałam kim był, kim była jego ludzka rodzina, co się z nim działo w każdym z momentów jego życia. Byłam pewna tego, kogo lubił i co tolerował. Znałam jego miłostki (wiele okruchów życia Alexa nie zmieściło się w „Morzu krwi” ani w innych tomach „Drogi Smoka”, więc o wielu pikantnych historiach nie usłyszycie), byłam po imieniu z jego przyjaciółmi i wrogami. Miał „pod górkę” i w…

„Testament Darwina” Emilii Nowak, czyli: Darwin i ewolucja. Co może pójść nie tak???

Od czego by tu zacząć… 🙄 Od wykrzyknika. Ewolucja! Zasadziłam się na książkę Emilii Nowak, bo ewolucja mnie fascynuje. Siły, które rzeźbią świat są niby niewidoczne, ale ich siła budzi szacunek. Podziwiam Darwina za jego… za to, że miał cojones, żeby napisać i wydać swoje przemyślenia. Darzę szacunkiem wszystkich, którzy spędzają życie, szukając, katalogując i pokazując nam, jak działają mechanizmy opisane przez Darwina i jego następców. Dla tych, którzy uparcie twierdzą, że ewolucja mówi o tym, że pochodzimy od małpy, że „jest tylko teorią”, że nie ma na nią dowodów,…

„Morze krwi”: 9 dni do premiery!

Jestem introwertykiem z charakterkiem Niełatwo jest mnie lubić, a jednak są ludzie, którzy to potrafią i którzy są ze mną niezależnie od tego, co powiem czy zrobię. Niektórzy jasno mówią, co im się nie podoba i wskazują, że widzą, co ukrywam za bullshitem i brawurą. „Ale pieprzysz” – to słyszę od nich często. Może nie zawsze w tych słowach, ale zawsze w tym znaczeniu. Co za ludzie, nie? Inni kładą mi rękę na ramieniu, wzdychają, wznoszą oczy ku niebu i pytają: ty tak serio? Zwykle zarówno to pytanie jak i…