Skip to content

Nie samym Rzymem człowiek żyje

Juliusz Cezar i Juliusz Cezar! A gdzie Teofano?

W „naszym kręgu kulturowym” zwykło się czcią i rewerencją otaczać starożytny Rzym, pamietać o Grecji, a potem upajać się wielkością imperiów, które powstały w świecie, którego ponoć jesteśmy dziedzicami.

Bizancjum pomijamy i zapominamy o nim i gucio o nim wiemy.

Popatrzcie na programy szkolne. Ile tam miejsca poświęca się cywilizacji Bizancjum?
No właśnie.

I nie, nie zgadzam się z zasłyszaną kiedyś tezą, że Bizancjum jest ważne tylko dla Rosji i różnego autoramentu rusofilów. To bzdura, w dodatku szkodliwa, bo zamykająca nas bezpiecznie w kręgu własnych strachów i uprzedzeń.

Profesor Kenneth Harl z Uniwersytetu w Tulane jest niezwykłym wykładowcą.

Jestem po przesłuchaniu jego „The Ottoman Empire”, a przed „The Vikings” i muszę przyznać, że każda z serii jego wykładów zasługuje na najwyższą ocenę. Nie dziwię się wcale, że jest laureatem nagród przyznawanych najlepszym wykładowcom. Jest w nim pasja, zaangażowanie i ogień! Potrafi tłumaczyć najbardziej skomplikowane sploty wydarzeń w jasny sposób. Lubi swoich bohaterów, czasem z nich drwi, czasem jasno pokazuje, że któregoś nie ceni. Jest prawdziwy, a historia to dla niego coś więcej, niż sposób zarabiania na życie.

„The world of Byzantium” to podróż

od apogeum rozwoju Cesarstwa Rzymskiego po upadek Konstantynopola i poza niego, po kulturowe dziedzictwo tej niezwykłej cywilizacji. W serii 24 wykładów poznajemy i historię polityczną, z jej kalejdoskopem dynastii i cesarzy, i historię religii, i utarczki, i wojny. Jesteśmy świadkami kształtowania się ortodoksji, obserwujemy krucjaty i paradoksalny sposób, w jaki pomogły scentralizować się islamowi w basenie Morza Śródziemnego i przyczyniły się do upadku Bizancjum.

No i jesteśmy w Konstantynopolu, sercu imperium, i mamy szansę poznać i wspaniałych władców, i zwykłych idiotów na tronie.

Dwanaście godzin słuchania o Bizancjum zdecydowanie pobudziło mój apetyt na więcej.

Published inFascynacje historyczne

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *