Skip to content

Nie! Nie! Nie! czyli #tatooGate na TT

Wkurzyłam się. Nie powinnam.

Złość w końcu jest powodem zmarszczek, a wiadomo, że tych kobieta przecież mieć nie powinna. (sarkazm). Taka jestem estetycznie uświadomiona! Piszę to od razu, na początku, bo poczucie estetyki ważne w kontekście reszty wpisu.

Jeśli Was przekonałam, że znam się na estetyce, jadę dalej.

Miałam o tym nie pisać, ale choroba, złamałam się, bo siedziało mi w głowie całą noc.

Otóż wczoraj na Twitterze wybuchła kolejna „afera”.

W przeciwieństwie do tych politycznych, ta mocno mnie dotknęła. Dlaczego?
Bo znowu jest ktoś, kto:

  1. Uważa, że ma prawo publicznej oceny wyglądu innych ludzi. W dodatku oceny tak negatywnej! Nie rozumiem, nie ogarniam.
  2. Uważa, że kobietę można nazywać „panienką”. Czy mnie coś umknęło, czy dalej jest to słowo negatywnie nacechowane? Nawet gdyby nie było, to co to jest? Teraz mam do nieznanych mi mężczyzn mówić „chłopaczku”? Ani mi się śni, ale…
  3. Jest wykształcony, inteligentny i prawdopodobnie obyty, a jednak! A jednak…!Mam poczucie straty, bo uczono mnie, że od ludzi, którzy mają więcej, więcej się wymaga.
  4. Zbiera wokół siebie sporą grupę użytkowników, która zgadza się z takim traktowaniem innych! Ba! uważa je za zabawne. Albo – jeszcze lepiej – nie rozumie oburzenia na wpis, o którym poniżej. Tu włącza mi się emocja z pkt 3. Żal.pl, nic więcej. W dodatku (też poniżej) ludzie ci uważają, że kobieta ma ciało po to, by „mężczyźni na nim oko zawieszali”. O ja prdl.

 

Znowu jest ktoś, kto mówi „durnej niewieście”, co ta „nieodpowiedzialna istota” powinna zrobić ze swoim ciałem, czego nie powinna, do jej wypada, co nie. Jak tutaj: „Marka dla katoliczek”

Cała historia (jakbyście byli ciekawi) poniżej.

Otóż wczoraj Jerzy Skoczylas napisał takiego twitta (jest na screenie, gdybyście nie wierzyli):

„Zagadka. Kim jest panienka z czymś takim?
Uprzedzam, że odpowiedź „flamą karczycha” – nie jest poprawna.”

Człowiek ten pokazał zdjęcie wytatuowanej dziewczyny, pani Karoliny Opolskiej, która bardzo długo była wydawczynią w radiu Tok FM.


Pod twittem jest spora dyskusja, wielu informuje tego pana, że w zasadzie, co kto robi z jego ciałem, to prywatna sprawa, nie brakuje i innych głosów. Jak ten smutny:

„Jest też taka teoria:) może kobiety tatuują sobie ciało po to, by kiedy się rozbiorą, facet miał na czym oko zawiesić 🙂 taki teoria trochę złośliwa ale hmm ,kto wie.W politycznej gorączce codzienności, trzeba czasem znaleźć i miejsce na żarty’)” (Figo Fago)

Było sporo mało przyjemnych odpowiedzi, skierowanych do autora wpisu, niektóre używały tej samej broni, inne mówiły, że skoro ktoś obraża w podobny sposób polityków PiS, to można tak pisać o jego przeciwnikach.
Nie. Moim zdaniem nie można.

Odzew ludzi

Zajrzyjcie na TT do dyskusji na profilu radia Tok FM (nie pracuję w nim, nie mam jego akcji i w ogóle, nie reklamuję) Jakkolwiek wiele razy nie zgadzałam się z opiniami prezentowanymi przez dziennikarzy Radia Tok FM, to w tym wypadku jestem murem za i z #teamOpolska. Nie tylko dlatego, że mam dziary i lubię tatuaże.

Krótko:

Mój wygląd, moja sprawa.
Nie oceniaj.
Daj żyć.

Prawda, że potrafię być delikatna?

Published inInspiracje i dezinspiracje, nie tylko literackie

Be First to Comment

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *