Skip to content

„Morze krwi” oficjalnie jest! Jest!

Jeszcze raz: JEST!

Tak wyglądało niebo o 4.50. Od razu skojarzyło mi się z „Morzem krwi”. 😉 Miałam prawo tak myśleć, prawda?

Muszę przyznać, że nie wiem, co napisać i chyba nie chcę pisać więcej. Długo marzyłam o tym dniu i chcę po prostu się nim cieszyć w ciszy.

Dziękuję wszystkim za wsparcie, za pomoc, za wszystko.

Published in"MORZE KRWI", część 1Wydawanie książek i inne przygody

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *