Skip to content

Kolejna recenzja „Morza krwi”. Uwaga, jest poważnie: „Dziewczyny, Alex jest mój!”

Kolejna recenzja 🙃!!!

Dzisiejszą napisała Martyna, czyli instagramowa Zaczytanaa_m

Wrzucam obszerne fragmenty. Informacyjnie – wyjaśniłyśmy sobie z Martyną czyj jest Alex, czyi Napierowie.

No hard feelings. 😊 😝

Są takie książki, które bierzesz w dłonie, zaczynasz czytać i od razu na twarzy pojawia się uśmiech i myśl ,,to jest to!” . Takie jest „Morze krwi”! […] nigdy nie miałam książkowego męża, w końcu go znalazłam! Dziewczyny Alex jest mój 😁🖤 .
W książce pojawi się duża dawka brutalności, błota, kurzu i cierpienia. Będą trudne tematy takie jak przemoc nad kobietami czy niewolnictwo. Ale spokojnie, to wszystko okraszone zostało dużą dawką humoru, nieraz na twarzy pojawi się uśmiech a rozmowy bohaterów doprowadzą nas do wesołości.
[…]
Książkę czyta się jednym tchem. Wciąga i pochłania, to jedna z tych niedokładalnych pozycji, których chcemy więcej i więcej. Dzieje się dużo, dzieje się ciekawie! Autorka zabrała nas w niezwykły, osadzony w polskich realiach świat. Zapoznała nas z nietuzinkowymi postaciami, postawiła na naszej drodze Kubę, Maćka i Michała oraz braci Napier (musicie ich poznać) i zostawiła z pytaniem ,,Czego chce wujaszek Wania?!”

Całość recenzji na profilu Martyny. Zachęcam Was do zajrzenia na niego i obserwowania go!

Martyna: dziękuję 🙂

Published in"MORZE KRWI", część 1Napisali o mnie

Be First to Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *