Skip to content

Kategoria: „MORZE KRWI”, część 1

Seria zaczyna się „Morzem krwi”. Człowiek dowiaduje się, że obok świata Ludzi jest inny świat. Czy Człowiek zdecyduje się w niego wejść?

„Morze krwi” to 1 część sagi „DROGA SMOKA”

„Morze krwi” jest paranormalnym romansem urban fantasy.
Andrea Niwiński i Alex Fitzwilliam są tak różni, jak to tylko możliwe. Należą nawet do innych gatunków, a jednak los, lub złośliwość szefa Alexa, zmuszają ich do współpracy, która zaczyna im odpowiadać.
Krew, współczesne niewolnictwo, żądzą pieniądza, gwałt i zbrodnia, to nie najciekawsze tło dla miłości. A jednak….

Co się dzieje, gdy już nic nie można poprawić?

Opowiem Wam o bardzo nieoczywistej reakcji na doskonałą, wymarzoną i długo wyczekiwaną wiadomość. Klucz do całej sytuacji znajduje się w tejże informacji oraz w odpowiedzi na pytanie z tytułu wpisu. News brzmi następująco: „Morze krwi” ukaże się za 4 tygodnie! Zaś odpowiedź na dość alarmistycznie brzmiący tytuł nie jest skomplikowana: Co? No jak to: co się dzieje? Kernel panic! Informacja, o której mowię, a raczej jej… logiczny efekt (czyli uświadomienie sobie, że od tej chwili z moją książką nie mogę już zrobić zupełnie nic), spowodował, że poczułam, jakby pojawił mi…

Dlaczego „Morza krwi” nie ma w księgarniach internetowych?

Jedno z pytań, które chyba najbardziej cieszą/frustrują pisarza to: „dlaczego nie ma pani/pana książki w żadnej księgarni (internetowej)”. To cieszy, bo skoro nie ma, to ktoś chce ktoś szukał komuś zależy! Frustruje, ponieważ: książka jest jak chleb. Powinna być i koniec. jak „nie ma” dzisiaj, to jutro może nie być potrzebna, a dziś budżet na książki pójdzie na coś innego. Ups. Takie miałam procesy myślowe, kiedy zupełnie nieznana mi osoba zapytała o niedostępność „Morza krwi” na Google Play i na Legimi. Tak w ogóle – bardzo dziękuję za to pytanie.…

Wigilijne rozdanie🎄

Dziś wigilijne rozdawnictwo mojej książki. Uwaga – tylko ebook! Za to można wybrać format: mobi, epub, pdf lub pdb. Rozdaję głównie tu: https://www.instagram.com/m.lech.writer/ Moje „Morze krwi” może być gorzkawą i szorstką odtrutką na słodycz Świąt Bożego Narodzenia. To romans, to prawda, ale urban fantasy, w dodatku z tych bardziej brutalnych, zarówno w warstwie akcji, jak i języka. Uprzedzam lojalnie wszyskich, że to książka dla dorosłych, zdających sobie sprawę z tego, że w języku polskim istnieją wulgaryzmy, a w świecie – brutalność i brzydota. Niezłym jestem marketingowcem, prawda? Brawo, ja! 🤣…

„Morze krwi” – kolejny fragment

Podobno fragment, który wybrałam i opublikowałam wcześniej, jest nudny. Wypraszam sobie, ale publikuję inny. Fragment rozdziału czwartego: Krew. Dużo krwi. Alex – To zastrzyk przeciwbólowy, idiotko. Michał musiał uderzyć Andreę w rękę, bo usłyszeliśmy plaśnięcie i ciche „auć”. Mój Wilk przeskoczył ze stanu „wkurzony”, w stan „na wojennej ścieżce”, ale uspokoiłem go i powiedziałem, że to było w najlepszym interesie naszej Andrei. Naszej? Potrząsnąłem głową. Potem było kolejne „auć”. – Misiek, kurde… Andrea jako pacjent była katastrofą. Musiałem to przyznać. Nie wiem, co zrobiłbym na miejscu Michała, ale bardzo prawdopodobne,…

Google Play znowu dla polskich autorów!

  Kiedy myślałam o tym, żeby wydać „Morze krwi”, od razu pomyślałam, że dobrze byłoby znaleźć się w Google Play Books, z ich ogromnym katalogiem. Niestety, w czasie, kiedy się do nich zwróciłam, Google Play było zamknięte dla polskich autorów. Cóż, zmartwiłam się, ale skoro nie byłam w stanie nic z tym zrobić, wzruszyłam ramionami i zaczęłam przygodę z ITunes i narzędziami Apple dla selfpublisherów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy niedawno, dwa, trzy tygodnie temu, dostałam od Google Play zaproszenie do dołączenia do ich programu partnerskiego. Niesamowite! Google zdecydował na…

Sprawdzam Smashwords.com, czyli jak nauczyłam się pokory

Pierwsze koty za płoty… Skoro wystawiłam moją książkę na ITunes, do Google Play, to postanowiłam iść za ciosem i stworzyć konto autora na Smashwords. Smashwords.com to raj dla selfpublisherów, jak ja. Ma jasne zasady publikacji, książki pojawiają się szybko i można wiele, ale to wiele się nauczyć. Smashwords.com oferuje coś takiego, jak możliwość wejścia do katalogu Premium, czyli znalezienie się w wielu najlepszych księgarniach internetowych na świecie. Piszę po polsku, no i co? W sieci wszystkie drzwi są otwarte, dla wszystkich. „Morze krwi” pokazało się błyskawicznie. Brawo, ja! To nic, że…

Szukam chętnych do napisania recenzji mojego „Morza krwi”

Drodzy Znajomi, Napisałam i wydałam książkę. Moje „Morze krwi” można kupić na Amazon.com Tak, jestem selfpublisherem! Jak na razie żadne z wydawnictw nie zainteresowało się tym, co piszę. Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że już sam ten fakt może być uznany za informację, której autor nie powinien rozpowszechniać. Pocieszam się jednak tym, że historia literatury zna wielu zapoznanych geniuszy, na wielu twórcach poznano się bardzo późno, na niektórych, patrząc z perspektywy autora, za późno. Piszę to z całkowitą, absolutną i niepodważalną powagą. Szukam osób, które napisałyby i opublikowałyby recenzję „Morza krwi”…

Morze krwi, Monika Lech

Co to jest „Morze krwi”? „Morze krwi” jest zdecydowanie powieścią urban fantasy. Świat nadnaturalny przecieka do ludzkiej rzeczywistości powoli i małymi kroplami, ale przecieka, zmieniając bohaterów. „Morze krwi” to także romans, a raczej, początek wielkiego romansu. Jak się romans zakończy? Czym się zakończy? Happily ever after istnieje dla moich bohaterów? Nie wiem, trzeba przeczytać cały cykl „Droga Smoka”. Nie wszystkie historie kończą się dobrze, a są takie, które po prostu się nie kończą  i kropka. O czym jest „Morze krwi”?  Pozwólcie, że opiszę akcję, bardzo krótko. Alex Fitzwilliam swoją rasę,…

„Morze krwi” w księgarniach internetowych!

„Morze krwi”, moja pierwsza książka, już pokazała się w księgarniach internetowych! Monika Lech na Amazon.com A o co chodzi w „Morzu krwi”? Alex Fitzwilliam swoją rasę, Zmiennych, zna jak zły szeląg. Jest w końcu jednym z najlepszych Inkwizytorów, jakich ma Preternatural Bureau of Investigation. To pewnie dlatego, ktoś na niego poluje, ktoś przeprowadza dobrze zorganizowane ataki, które, jeden, po drugim, trafiają w cel. Trafiają mocno.  Yi Hyeon Ju, dyrektor Zmiennego PBI i zwierzchnik Alexa, chce zapewnić swoim śledczym możliwość uporządkowania spraw i sprawne przeprowadzenie dochodzenia, a swojemu najlepszemu Inkwizytorowi chce…

Co człowiek robi, kiedy nic nie robi? O pożytkach z sabbaticala

#spelnianiemarzen, #noweotwarcie, #kreatywnosc, #samorealizacja, #szukanieswojejdrogi, #zyciowezen, #lifeworkbalance, #bewhatyouwant Zastanawiałam się długo, jakie jeszcze hashtagi mogę umieścić w nagłówku, żeby nakarmić demona internetu, ale doszłam do wniosku, że tyle wystarczy. W miejscu, w którym zwykle piszemy o osiągnięciach zawodowych i karierze, zwłaszcza tej, która rozwija się błyskawicznie, chcę podzielić się opowieścią o moim sabbaticalu, czyli o tym, jak „nic nie robiłam”. Co to jest ten cały „sabbatical”? Sabbatical nie jest nowym wynalazkiem. W Polsce jest pewnie lepiej znany jako „urlop dla poratowania zdrowia”, do którego mają prawo nauczyciele i nauczyciele akademiccy.…