„Złote klatki” Elizabeth Smal, czyli: jestem ofiarą ironii czy nie?

„Złote klatki” Elizabeth Smal zmusiły mnie do odkurzenia na własny użytek pojęcia „ofiary ironii”. Uwaga, nie wykładam tu niczego, nie mądrzę się, poprawiam jedynie własną znajomość teorii literatury.Otóż ofiara ironii, to taki ktoś, kto stwierdzenie: „fajna bryka”, wypowiedziane przez jednego „samochodziarza” do innego, bierze za pochwałę samochodu, będącego przedmiotem dyskusji, a nie jego druzgocącą krytykę….

Językowy kameleon, czyli „Miasto niesamowitości” Huberta Smolarka

Dostałam „Miasto niesamowitości” Huberta Smolarka i muszę przyznać, że nie paliłam niespecjalnie, żeby sięgnąć po tę książkę. Ale kiedy już ją otworzyłam, wsiąkłam dokumentnie. Nie, nie dlatego, że jak napisano na okładce „to zbiór opowiadań z pogranicza weird fiction, fantastyki oraz thrillera, które łączy tytułowe miasto – Toruń”. Nie. Dlatego, że uświadomiłam sobie, że mam…

Białowłosy transformers między piekłem a niebem

„Anioł trzeciego świata” Sylwestra Wysockiego to dziwna książka. Mam spory kłopot z jej ocenieniem, a nie miewam przecież kłopotów z powiedzeniem, że coś mi się podoba/nie podoba. Wiecie, co mnie uwiera? Gdybym dzieliła swoją opinię na warstwy, to wyglądałaby tak: 1. Ogólny pomysł na akcję – 5/10 2. Wykonanie – 2/10 3. Wyobraźnia plastyczna 7/10…

„Korporacja bezpieczeństwa cywilnego” – niezła, naprawdę niezła lektura!

RECENZJA PRZEDPREMIEROWA! „Korporacja bezpieczeństwa cywilnego”? Ależ to przewrotna książka! Dobrze, przyznaję się: mam słabość do SF/fantasy/urban i innych „dzieci literatury z nieprawego łoża” (określenie pewnego dr hab specjalizującego się w literaturze XIX wieku, nie moje). Oczywiście, że mam do nich słabość! To pierwszorzędne książki! Owszem, jak w każdym gatunku zdarzają się zbuki, ale i te…

Galaktyczny syndrom niespokojnych nóg

Wow… Jechaliście kiedyś rollercoasterem? Załóżmy, że tak. Pewnie zatem wiecie, że może to być zarazem niezwykle przyjemna, jak i nieco nieciekawa przygoda. No właśnie. Czytanie książki „Ziarno światła. Przebudzenie” Nikolasa Razmuka przypominało mi jedną z moich przejażdżek rollercoasterem. Serce wali, adrenalina krąży w żyłach, ale jednocześnie coś mocno niepokoi i zaczyna siadać błędnik. Ale zacznijmy…

„Andyjski dysk”, czyli kłopot z teoriami spiskowymi i „niemainstreamową nauką

Fabuła powieści „Andyjski dysk” Czesława Kierzka wydaje się prosta, ale nie da się jej opowiedzieć dobrze. Nie, inaczej: nie jestem w stanie dobrze jej opowiedzieć. Macie jednak wszystko na okładce i w opisie książki. Słowa wydawnictwa lub samego Autora nieźle wprowadzają w tematykę, a nawet w atmosferę powieści. Dodam tylko coś, co może będzie spoilerem,…

Kiedy dorosły czyta książkę YA…

„Dziewczyna o chabrowych oczach” Catherine Cachée to zdecydowanie powieść YA. Gdybym miała ją przypisać do jakiegoś gatunku, powiedziałabym, że to raczej baśń niż fantasy. Akcja powieści dzieje się prawdopodobnie współcześnie, w okolicach Strasbourga, trochę w lasach regionu, trochę w samym mieście. Główna bohaterka, Iris, zdecydowanie nie jest człowiekiem. Jej lud, a raczej jej siostry mieszkają…

„Armagedon wygląda mniej więcej tak, jak cała reszta”

Z „Distortion” Cezarego Zbierzchowskiego jest jak z bolącym zębem. Ząb rwie i ćmi, człowiek (a przynajmniej niektórzy) bada go językiem i dłubie w nim, więc boli jeszcze bardziej, no to bada się go i dźga jeszcze mocniej. Nie jest to przyjemne, ale ciężko wyjść ze sprzężenia zwrotnego „ból – dotyk”. Z „Distortion” jest tak samo….

„Synergis” Michała Lelonka

Wszystkich czytających zapraszam do przeczytania disclaimera do całej kategorii „recenzje” Nie powiem, jak dostałam do rąk „Synergis” Michała Lelonka, bo człowiek musi mieć jakieś tajemnice. Powiem tylko, że chciałabym, żeby ten Autor miał szansę się ukazać w papierze i żeby nie trzeba było jego książki przesyłać sobie mailem.  Dlaczego?  Bo jego debiutancka i ciągle pozostająca…