Skip to content

Kategoria: Fascynacje historyczne

Uwielbiam historię i książki o historii. Tu będę się dzielić najlepszymi rzeczami, które przeczytałam, lub których wysłuchałam.

Dwie kobiety. Zabory. Rok 1863! Ależ to będzie audiobook!

W lipcu pisałam o ciekawej książce, która wpadła mi w ręce i którą pochłonęłam z zainteresowaniem. Link do tamtego wpisu, w którym przedstawiam książkę i jej autorki, poniżej ⬇️ „Wspomnienia matki i córki z powstania 1863 r” Emilii Heurich i Teodory Kiślańskiej Wspominałam także, że na podstawie tej książki powstaje audiobook. I wiecie co? Audiobook już jest! Będzie dostępny całkowicie za darmo. Znajdziecie go na Soundcloud.com. Ot, wpiszcie „wspomnienia matki i córki” lub „wspomnienia z powstania”  Na razie znajdziecie tam tylko fragmenty, zapowiedzi audiobooka, ale w sobotę rano pojawi się tam…

„Kobiety ze słynnych obrazów” Iwony Kienzler, czyli błahe i rozczarowujące

Nie mam szczęścia do Storytela :/ To moje trzecie podejście do tego katalogu polskich audiobooków i tym razem powiedziałam sobie zdecydowanie: pas! Nie, nie jestem (przesadnym) snobem, po prostu wiem, co lubię. Tak, czytam romanse i kryminały, nawet te marne. Nie o to chodzi, żem taka wymagająca, jeśli chodzi o beletrystykę, że nie mogę nic znaleźć dla siebie po polsku. Nie jestem. Jestem wymagająca jedynie w stosunku do pozycji popularnonaukowych Zwłaszcza historii. Co mnie podkusiło, żeby szukać czegoś porządnego na Storytelu? Nie wiem. Dopuszczam  możliwość, że nie umiem szukać, lub…

„Proust’s Duchess” Caroline Weber, czyli ależ to była uczta!!!

No dobrze, prawdziwy tytuł książki to: „Proust’s Duchess: How Three Celebrated Women Captured the Imagination of Fin-de-Siècle Paris” i w zasadzie zdradza wszystko. Ale i tak dodam swoje, bo to mój blog, więc mogę. Muszę się do czegoś przyznać: najciekawsze z moich audiobooków zostawiam sobie zawsze na te chwile, gdy mam do zrobienia coś, za czym nie przepadam lub co mnie męczy i nuży, a zrobione być musi. Wiecie: czyszczenie roweru, prasowanie, porządki, sprzątanie strychu u rodziców… itd. Zostawiam sobie specjalne tytuły na takie okazje, czas leci szybciej – po…

„Warriors, Queens, and Intellectuals: 36 Great Women Before 1400”, czyli o ilu z nich nie słyszałaś?

Radość w czystej postaci 🙂 „Warriors, Queens, and Intellectuals: 36 Great Women Before 1400” to cykl wykładów przygotowany u nagrany przez prof. Joyce E. Salisbury z University Wisconsin–Green Bay. Słuchanie jej to czysta radość i przyjemność, jaką daje poznawanie historii. Mam kłopoty z próbami przedstawiania historii poprzez biografie (vide moja recenzja „European History and European Lives: 1715 to 1914”). Jestem ostrożna i nie wydaje mi się, że da się przedstawić wielkie wydarzenia i procesy historyczne, patrząc na nie jedynie z perspektywy wybitnej jednostki (kronikarze, a zatem i historycy, rzadko zapamiętywali…

„Wspomnienia matki córki z powstania 1863r”, czyli prawda w stanie surowym

„Cokolwiek już zarzucono, cokolwiek historja, może i słusznie, zarzuci tym ludziom, że „krzewili złudzenia, marzenia” – to na ich i swoją obronę powiedzieć trzeba, że takiemi złudzeniami ludzkość żyła stale, a usposobienie do złudzeń, będące rodzajem uszczęśliwienia, jest dziełem chwili odpowiedniej, jest stanem duszy, jakim tylko jakaś wyższa siła obdarzyć nas może, a nie namowy czy zewnętrzne okoliczności; siła ta wywiera wpływ mimowolny, budzi uśpiony duch narodowy”. [s. 19] „Wspomnienia marki i córki z powstania 1863r” Książka o historii z historią Powoli wygrzebuję się z XIX wieku, za którym nie…

„Musashi” Eiji’ego Yoshikawy, czyli wielka miłość od pierwszego wysłuchania

  “Musashi wondered how many people there were who on this night could say: “I was right. I did what I should have done. I have no regrets.” For him, each resounding knell evoked a tremor of remorse. He could conjure up nothing but the things he had done wrong during the last year. Nor was it only the last year—the year before, and the year before that, all the years that had gone by had brought regrets. There had not been a single year devoid of them. Indeed, there…

„Tolkien i pierwsza wojna światowa. U progu Śródziemia” Johna Gartha, czyli (tylko) dla miłośników JRRT

„Wola będzie bardziej niezłomna, serce odważniejsze, a duch silniejszy, w miarę jak słabnie nasza siła” (fragment staroangielskiej „Bitwy pod Maldon”, dopisek ML) […] to podsumowanie dawnego północnego, heroicznego kodeksu doskonale odpowiadało potrzebom czasów Tolkiena. Wynikało ze świadomości, że może nadejść śmierć, lecz skupiało się uparcie na osiągnięciu resztkami sił wszystkiego, co się da[…]” Brzmi znajomo? Powinno. Jak zauważą wszyscy, którzy kiedykolwiek czytali Tolkiena, jest to podejście bliskie wszystkim jego bohaterom. Ale w czasach, które obejmuje opisem „Tolkien i pierwsza wojna światowa. U progu Śródziemia” Johna Gartha, nie ma jeszcze Froda,…

„W salonie i w kuchni” Elżbiety Kaweckiej, czyli prawdziwe życie w dworkach i pałacach

Lubię takie książki, które już pożółkły 🙂 Wiem, to znak słabej jakości papieru i tego, że niebawem książka, którą lubię, może odejść do książkowej Krainy Wiecznych Łowów. Ale jest coś dojmująco pięknego w kruchości przedmiotów, podobnie jak piękna jest kruchość ludzi, której ci czasem nie boją się pokazać. „W salonie i w kuchni” Elżbiety Kaweckiej pięknie się starzeje. PIW wydał ją ascetycznie, ale i też wyszła w trudnym roku, w 1989 i sama jest świadectwem epoki wielkich zmian. Czarno białe ilustracje nienajlepszej jakości, słaby papier, okładka na której widać każdy…

„W cieniu koronkowej parasolki”, czyli jak zagubiłam się między halką a gorsetem

Wyznanie z tytułu jest boleśnie prawdziwe Uwielbiam czytać o historii ubioru, chodzę/chodziłam na wystawy, na których mogłam zobaczyć tiurniury, gorsety, suknie, mantyle, fichu, rękawiczki, pantalony… Mnie – człowieka chodzącego zwykle w dżinsach, wybierającego odzież prostą i wygodną – fascynuje proces projektowania, produkowania, szycia i ubierania tych warstw, upinania ich. Chodzenia w nich, prania, prasowania! Radzenia sobie z chłodem i upałem. Czyli cała ta otoczka normalności, o której zapominamy, bo dla nas to, co kiedyś było normalnym ubraniem, jest „k o s t i u m e m  z epoki”. A…

„Wyprawy krzyżowe w oczach Arabów” Amina Maaloufa. Czyli nic dodawać nie trzeba, prawda?

„Mieszkańców ziemi można podzielić dwojako, Na tych, co mają rozum, lecz brak im wiary, I na tych, co mają wiarę, lecz brak im rozumu” Abu al-Al Marri [s.51] Na początku była obawa Podchodziłam do tej pozycji z niezwykłą ostrożnością. Nie, nie dlatego, że na krucjaty patrzy nie z „naszej” perspektywy. W końcu po to po nią sięgnęłam, żeby wyjść z własnego paradygmatu. Obawiałam się, co i jak może napisać Maalouf Wiecie… pisarz zawsze ma ochotę podkoloryzować, podkreślić, uwypuklić. Zsubiektywizować. Zawsze, to – choroba jakby to powiedzieć? – skaza. Jakby rzeczywistość…