Skip to content

Kategoria: Fascynacje historyczne

Uwielbiam historię i książki o historii. Tu będę się dzielić najlepszymi rzeczami, które przeczytałam, lub których wysłuchałam.

Jeff Guinn i jego” The Road do Jonestown. Jim Jones and Peoples Temple”.

Słucham tego audiobooka od kilku dni Wracam, powtarzam sobie części rozdziałów. Słucham po kilka razy. Jeff Guinn napisał wstrząsającą książkę: ” The Road do Jonestown. Jim Jones and Peoples Temple”. Po polsku książka wyszła nakładem Wydawnictwa Poznańskiego jako „Co się stało w Jonestown? Sekta Jima Jonesa i największe zbiorowe samobójstwo”. Jeśli została dobrze przetłumaczona – to zachęcam do sięgnięcia po nią. O czym jest audiobook (i książka)? O Jimie Jonesie, przywódcy Świątyni Ludu. Członkowie tej socjalistycznej sekty 18 listopada 1978 popełnili w Gujanie, w budowanej w dżungli osadzie Jonestown, zbiorowe…

Jared Diamond „Kryzysy. Punkty zwrotne dla krajów w okresie przemian”, czyli państwa na kozetce

„[…] wielu moich amerykańskich czytelników , zatroskanych narastającą polaryzacją polityczną w dzisiejszych Stanach Zjednoczonych, znajdzie w mojej relacji o najnowszych dziejach Chile powody do obaw. Mimo silnych tradycji demokratycznych polaryzacja polityczna i załamanie się kompromisu doprowadziły w Chile do przemocy i dyktatury, czego większość Chilijczyków nie potrafiła przewidzieć. Czy to samo mogłoby wydarzyć się w USA? Większość z was natychmiast zaprotestuje: „Nie, oczywiście, że nie! USA to nie Chile. Armia amerykańska nigdy by się nie zbuntowała i nie wprowadziła dyktatury wojskowej”. Owszem, USA to nie Chile. Jednak niektóre z różnic…

„Palmiry. Zabić wszystkich Polaków” Mariusza Nowika, czyli emocje na wierzchu

„Taka właśnie jest ta książka. Każdy jej bohater jest prawdziwy i każdy na nowo opowiada swoją historię – wzbogaconą o emocje i elementy reportażowe, połączoną narracyjnym oplotem z pozostałymi historiami i wątkami, wspólnie prowadzącymi ku finałowi tragedii, pokazującymi jej bezmiar, cierpienie ofiar i bezwzględność sprawców, ale i ścieżki wiodące nad doły śmierci. Zbrodniarze działają według precyzyjnie obmyślonego schematu, ich modus operandi opiera się na zbrodni pozbawionej kary, katowskiej odwadze i skrupulatności w doskonaleniu śmiercionośnego rzemiosła. Śmiało spoglądają w obiektywy aparatów fotograficznych, prowokują, nie odwracają wzroku, pogardliwie, bezczelnie – każdy ze…

„Sny o Warszawie” Krzysztofa Mordyńskiego, czyli o powstawaniu z gruzów

„Wojna się skończyła, ale jej echa wciąż trwały. Każdy kogoś przedwcześnie stracił, każdy przeszedł przez swoje piekło, miał swoją osobistą traumę. Czy wobec tego urbaniści, planując odbudowę miasta, powinni mierzyć siły na zamiary czy zamiaru podług sił? Zaczynając od pytań o wydźwięku filozoficznym, można było przejść do konkretnych rozstrzygnięć w realizowaniu budowy Warszawy. Jak daleko mógł sięgać heroizm pokolenia, które przeszło II wojnę światową? Czy na nim miał spocząć główny ciężar odbudowy, czy może lepiej było go rozłożyć w czasie, przerzucić na dzieci i wnuki? Ludzie, którym udało się uniknąć…

„Matriarch: Queen Mary and the House of Windsor” Anne Edwards

Lubię biografie zwłaszcza te dobrze napisane, porządnie udokumentowane, w których autor pozwala mówić świadkom epoki, dokumentom pisanym i kulturze materialnej, a nie pcha się na pierwszy plan z jego własnymi przemyśleniami i zbędnym psychoanalizowaniem. Muszę przyznać jednak, że nie czytałam żadnej książki Anne Edwards, prócz tej, o której chciałabym dziś opowiedzieć, prócz „Matriarch: Queen Mary and the House of Windsor”. Ale muszę przyznać, że nie jest to zła biografia. Dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Kim była ta cała królowa Mary? No właśnie.Kilka biografii pióra Edwards zostało przetłumaczonych na polski, to…

„Ostatnia 'więźniarka' Auschwitz” Niny Majewskiej-Brown, czyli jak wygląda mój powrót do literatury obozowej

„Jestem podekscytowana. Jest początek sierpnia 1939 roku i wreszcie będę mogła pojechać do miasta, o którym tyle słyszałam, miasta, za którym rodzice tak tęsknią. Na własne oczy zobaczę Zamek Królewski, Syrenkę, Łazienki, może uda na się nawet wyprawić do Wilanowa. W przede wszystkim w końcu poznam rodzinę”. [s. 17-18] Muszę przyznać, że z obawą wróciłam do tzw „literatury obozowej” Był taki moment, kiedy czytałam wszystko z tego gatunku, wszystko, co tylko wpadło mi w ręce, nie tylko pozycje znajdujące się na liście lektur. Nie powiem, że chciałam zrozumieć, bo nawet…

„Księga wychodzenia za dnia. Tajemnice egipskiej Księgi Umarłych” Mirosława Barwika

„Zaprawdę, wszystko kręci się jak koło garncarza” [s. 13, z Przestróg Ipuwera] Nie pamiętam, czy chwaliłam się tutaj na blogu, że słucham (słuchałam) serii audiobooków angielskiej egiptolożki Barbary Louise Mertz, która pisała pod pseudonimem „Elizabeth Peters”. Mertz jest autorką dwóch solidnych pozycji egiptologicznych, ciągle jeszcze wznawianych, oraz wielu książek należących do tak zwanej literatury popularnej lub rozrywkowej. Amelia Peabody-Emmerson Otóż Mertz posługując się pseudonimem „Elizabeth Peters” stworzyła cudowną (i cudownie irytującą) postać Amelii Peabody-Emmerson, angielskiej starej panny, która po trzydziestce odziedziczyła majątek po ojcu i postanowiła ruszyć w świat. Zaczęła…

„The Cartiers” Franceski Cartier Brickell, czyli brylanty, perły i inne takie

Gdzie zwykle kupujecie swoje diamenty? U Tiffany’ego? W Van Cleefs& Arpels? U Cartiera? Tak tylko pytam, bo chciałabym wiedzieć, ot, na wypadek, gdyby przyszło mi go głowy nabyć jakiś pierścionek z brylantem albo tiarę. Tiara to must have każdego sezonu. Tak, robię sobie żarty, przyznaję! Ale to dlatego, że ostatnie dni spędziłam z rodziną Cartier Sięgałam po „The Cartiers. The Untold Story of the Family Behind the Jewelry Empire” autorstwa Franceski Cartier Brickell z niepokojem, który miał dwa źródła. Pierwsze z nich wynika z mojego „braku przekonania” do historii XIX…

„Warszawa. Opowieść o gotyckim mieście” Marcina Rafała Kudłacika, czyli bardzo przyjemna podróż w czasie

Najpierw będzie spowiedź Jestem świeżym mieszkańcem Warszawy. Nie „młodym”, a „świeżym”. Z typowym dla Krakowian i Krakusów brakiem zainteresowania podchodziłam do historii stolicy (za wyjątkiem tej po 1939), trochę na tej zasadzie: ale jaka tam może być historia? Tak, to snobizm. Biorę go na klatę. W dodatku jest to snobizm z gatunku tych wyjątkowo głupich i nieprzyjemnych, bo nie był zbudowany na jakichkolwiek faktograficznych podstawach. Zgodnie z zasadą: nie interesuje mnie to, więc o tym nie będę czytać, nie czytam o tym, bo mnie to nie interesuje. Przeprowadzka „za chlebem”…

„Women of Means” Marlene Wagman-Geller, czyli – absolutnie nie polecam!

Dawno nie pisałam o żadnym audiobooku, a od ostatniego wpisu udało mi się przesłuchać ich sporo. Nim nadrobię zaległości, kilka zdań o wielkim, ale to wielkim rozczarowaniu. Kiedy pisałam o „Proust’s Duchess: How Three Celebrated Women Captured the Imagination of Fin-de-Siecle Paris” Caroline Weber – byłam zachwycona. Książką, jej szczegółowością, pasją i lekkością z jaką była napisana. Zresztą – kliknijcie w link i przekonajcie się, co pisałam. Warto poznać tę książkę/audiobook i jego bohaterki. Książka Weber sprawiła, że zaczęłam mieć ochotę na więcej portretów kobiet z XIX wieku. Sięgnęłam zatem…