Skip to content

Kategoria: Wydawanie książek i inne przygody

Odliczanie w toku: 6 dni!

Czym jest „Morze krwi”? Jest hmmm chyba romansem urban fantasy. Na 100% jest to urban, tu nie mam wątpliwości. A tzw wątek romantyczny występuje, a owszem. Nawet w sporej ilości. Jest On, jest Ona, są odpowiednie okoliczności przyrody, czegóż więcej chcieć? A jakie jest? Brutalne, miejscami wulgarne :/, czasem dosadne, nie ucieka od fizyczności i cielesności. Wiecie – przeczytałam w życiu mnóstwo romansów, fantasy, SF, urban fantasy i ich bohaterowie zdawali się nie mieć fizjologii i ciał. Owszem – cierpieli katusze emocjonalne i duchowe. Przeżywali dramaty. Bywali ranni. Czuli „wszechogarniające pożądanie”.…

7 dni do premiery „Morza krwi”, czyli kiedy świat pachnie…

W świecie mojej serii, w świecie „Morza krwi”, zapach jest niebywale ważny. Zapach jest… zmysłem, który my, ludzie, spychamy na margines. No pewnie, że tak! Mamy alergie, katary, miasta i wsie są pełne smrodu. Kiedy ostatnio wąchaliśmy świat z zamkniętymi oczami i staraliśmy się go zrozumieć poprzez zapach? No właśnie! Dla Zmiennych – Alexa, Hyeon Ju, Yoshitsune, Napierów – zapach jest zasadniczy. Jest jak wzrok i słuch. Starałam się pisać tak, by widać było, jak ten zmysł jest ważny. Czy mi wyszło? Oceńcie i powiedzcie. Tak, dziś też będzie jakby…

8 dni do premiery „Morza krwi”

Alex Dougal Fitzwilliam … Tu jest miejsce na westchnienie. Dobrze mi się go pisało. To była jedna postaci, którą widziałam od początku bardzo jasno. Wiedziałam kim był, kim była jego ludzka rodzina, co się z nim działo w każdym z momentów jego życia. Byłam pewna tego, kogo lubił i co tolerował. Znałam jego miłostki (wiele okruchów życia Alexa nie zmieściło się w „Morzu krwi” ani w innych tomach „Drogi Smoka”, więc o wielu pikantnych historiach nie usłyszycie), byłam po imieniu z jego przyjaciółmi i wrogami. Miał „pod górkę” i w…

„Morze krwi”: 9 dni do premiery!

Jestem introwertykiem z charakterkiem Niełatwo jest mnie lubić, a jednak są ludzie, którzy to potrafią i którzy są ze mną niezależnie od tego, co powiem czy zrobię. Niektórzy jasno mówią, co im się nie podoba i wskazują, że widzą, co ukrywam za bullshitem i brawurą. „Ale pieprzysz” – to słyszę od nich często. Może nie zawsze w tych słowach, ale zawsze w tym znaczeniu. Co za ludzie, nie? Inni kładą mi rękę na ramieniu, wzdychają, wznoszą oczy ku niebu i pytają: ty tak serio? Zwykle zarówno to pytanie jak i…

10 dni i „Morze krwi” będzie dostępne :)

Czas na kolejny cytat Przyznam się – mam swój typ a raczej moje typy lub rzeczy, które lubię u płci mojej i przeciwnej. Jedną z takich rzeczy są „dziary”. Podobają mi się tatuaże. Uwielbiam je. Zawsze oglądam się za ludźmi noszącymi dobre tatuaże. Podziwiam tych, którzy je projektują i wykonują. Gdybym miała kilkanaście lat mniej – wytatuowałabym się jak yakuza. Nie miałabym z tym kłopotu. Tak lubię i koniec. Dla mnie są hot pod wieloma względami. Dlatego Alex Dougal Fitzwilliam jest (fizycznie) taki, jaki jest. Tatuaże Fitzwilliama nie są tylko…

11 dni do premiery!

Cytat numer 4 Muszę przyznać, że kiedy go napisałam… nie zapamiętałam go specjalnie. Inne zdania, które napisałam, podobały mi się bardziej. Ale zwróciła mi na to zdanie uwagę moja przyjaciółka z Krakowa, później jeszcze kolejna osoba, którą cenię. Wróciłam do niego, przyjrzałam mu się i pomyślałam: patrz, Lech, przypadkiem napisało ci się coś głębokiego (ok, pun intended 😂). Czasem tak jest, że zastanawiamy się, drążymy jakąś sprawę, analizujemy ją na n-tą stronę, doprowadzamy się w związku z tym do stanu krańcowego napięcia. Reagujemy później – gdy przychodzi czas reakcji –…

12 dni do premiery „Morza krwi”

I trzeci cytat: Jak widać… … nie wszyscy moi bohaterowie posługują się grubym językiem. Są tacy, dla których forma i zasady są bardzo ważne. Takim właśnie bohaterem jest Hyeon Ju. Kiedy zaczynałam go pisać miał być tylko kimś, kto pokaże się przelotem. Jednak urósł i we mnie, i w książkach i z czasem jego rola rosła i rosła, aż… 😉. Przekonajcie się sami. To był także jeden z tych bohaterów, dla których miałam „rzeczywisty model”, to znaczy: wiedziałam, jak wyglądają! Potrafiłam wpisać w Google konkretne imię i nazwisko i powiedzieć:…

13 dni do premiery „Morza krwi” w wersji papierowej!

I kolejny z cytatów🙃 No dobrze, przyznam to – uwielbiam Alexa. Jest inteligentny, złośliwy, sarkastyczny i introwertyczny, lubi czytać, potrafi się bić. Wie, kim jest i akceptuje to. Nie ukrywa się za pozami, jeśli jest wredny – przyznaje to. Akceptuje swoją siłę i słabości. Chyba właśnie dlatego umie wspierać innych w procesie ich wewnętrznego rozwoju. Kiedy pisałam „Morze krwi” … zastanawiałam się, czy jestem w stanie wiarygodnie prowadzić narrację w pierwszej osobie z pozycji mężczyzny. Czy nie wyjdzie mi ktoś sztuczny, nie do końca prawdziwy. Panowie, którzy czytali „Morze krwi”…

14 dni do oficjalnej premiery „Morza krwi”…

31 lipca 2020 … moje „Morze krwi”, wydane przez 4Generations, będzie mieć swoją oficjalną premierę. Po raz pierwszy wyjdzie w wersji papierowej. Przez kolejne 14 dni będę dzielić się z Wami cytatami z „Morza…”. Musiałam je wybierać uważnie To w końcu miały być dobre cytaty! Ważne, wartościowe. Ciekawe! Ale też nie mogły być spoilerami. Dlatego nie będzie o tym… nie, to tym także nie. Ta sytuacja także nie może się znaleźć. Nie mogę wspomnieć i o tym… Damn it! To trudne! To co, zaczynamy?

Pomysł na „Morze krwi” narodził się w…

Przy okazji kolejnego instagramowego wtorku pojawił się pretekst na kilka słów o tym, gdzie się narodził pierwszy pomysł na „Morze krwi”. Dziś zadanie brzmiało prosto: krajobraz Trochę czasu zajęła mi decyzja, który z uwiecznionych przeze mnie krajobrazów chciałam pokazać, ale ostatecznie wybrałam zdjęcia klasztoru Fonte Avellana we włoskiej Marchii. To niezwykłe miejsce. Jego historia sięga X wieku i każde stulecie czuć w tych murach. W dalszym ciągu pustelnia jest domem dla mnichów, którzy modlą się tam, pracują i przyjmują zagubione dusze, takie jak moja. Fonte Avellana zostało moją miłością od…