Skip to content

Kategoria: Wydawanie książek i inne przygody

Jak znalazłam swoje książki na „przyjaznym dysku internetowym”

Messenger od mojej wydawczyni nie był specjalnym zaskoczeniem, rozmawiamy dość regularnie i to nie tylko o książkach. Treść była częściowym zaskoczeniem: Ta część o zadaniu była normalna. Wydawca „zadaniuje” autora, autor – wydawcę. Ale fakt, że moje książki znalazły się na „przyjaznym dysku internetowym”, gdzie gryzonie podawały je sobie z norki do norki, lekkim zaskoczeniem był. Wiecie, to z jednej strony dowód, że „Droga Smoka” ma czytelników i zdobywa nowych – to cieszy. Z drugiej jednak to straszne, bo chciałabym móc – jak każdy normalny człowiek – zarabiać na tym,…

„Morze krwi”. Ebook? A proszę bardzo!

Struktura posta jest prosta Informacja Prośba do Czytelniczek i Czytelników Kilka słów wyjaśnienia (rym w nagłówku zamierzony, krytyki nie przyjmuję) 1. Informacja Gdzie można kupić „Drogę Smoka: Morze krwi”? A proszę bardzo, zacznę od wersji klasycznej i ciągle przez wielu Czytelników preferowanej PAPIER: Na przygody Andrei i reszty można trafić  w Bonito.pl O Alexie możecie także poczytać dzięki księgarni  Gandalf „Droga Smoka: Morze krwi” jest do dostania i na Aros.pl i na Taniaksiazka.pl E-BOOK! „Drogę Smoka: Morze krwi” znajdziecie  między innymi w sklepiku Wydawnictwa 4generations.pl   Ale nie tylko. Jeśli chcecie…

Poznajcie instagramowe patronki „Morza krwi”

„Morze krwi” ma nie tylko super wydawcę, Agnieszkę, szefową 4Generations, która w końcu pozwoli zamieścić jakiejś jej zdjęcie, jestem tego pewna. Ma także niesamowitą redaktorkę Magdę Malejko, która nie dość, że umie redagować moje teksty i nie zabija mnie wykonując swoją robotę i poprawiając moje teksty, to jeszcze potrafi robić niesamowite rzeczy! Wiecie, kto to makeup & SFX artist? Sprawdźcie na profilu Magdy na Instagramie i na YouTube. „Morze krwi” ma także zupełnie niesamowite patronki medialne Pozwólcie, że je przedstawię. Kolejność odzwierciedla jedynie kolejność w jakiej fantastyczne Panie przysyłały mi…

„Kafejka nad Wisłą” – maleństwo z uniwersum „Drogi Smoka”

Świat „Drogi Smoka” jest rozbudowany Nie liczyłam, ile jest postaci pierwszoplanowych, ale sporo. Jak się przekonacie, w zasadzie moja saga ma bohatera zbiorowego, którego poznajemy stopniowo, podobnie jak krok po kroku świat Nadnaturalny poznają Andrea, Kuba, Wojtek i Michał. Po „Morzu krwi” do publikacji przygotowujemy „Pracowite wakacje w Rzymie” drugi tom „Drogi Smoka”. Prace trwają i nie są proste! Ale jakże ciekawe i ekscytujące! Jestem pewna, że pojawi się post o mojej Redaktorce i kilka screenów z uwag, które wymieniamy na marginesie tekstów. Naprawdę żałuję, że nie wszystkie można i…

„Morze krwi” oficjalnie jest! Jest!

Jeszcze raz: JEST! Tak wyglądało niebo o 4.50. Od razu skojarzyło mi się z „Morzem krwi”. 😉 Miałam prawo tak myśleć, prawda? Muszę przyznać, że nie wiem, co napisać i chyba nie chcę pisać więcej. Długo marzyłam o tym dniu i chcę po prostu się nim cieszyć w ciszy. Dziękuję wszystkim za wsparcie, za pomoc, za wszystko.

Jutro premiera „Morza krwi”!

Czas na ostatni cytat z książki Pamiętacie, jak je wybierałam? Teasery, nie spoilery! To jeden z życiowych kłopotów Andrei: niezrozumienie, czemu służą spa 🤯 Powiedziałabym: problemy pierwszego świata, gdyby nie to, że nikt normalny nie chciałby, żeby Andrea się nudziła. Nic dobrego z tego nie wychodzi, dlatego wszyscy starają się, by zawsze, ale to zawsze miała zajęcie. Nie wierzycie? To poczekajcie na  „Pracowite wakacje w Rzymie” 😇

Napierowie (sigh), ach ci Napierowie

Siedmiu braci Napierów (kolejne westchnienie) Jeden z beta-czytelników „Morza krwi”, dojrzały i poważny mężczyzna, którego uwagi pomogły mi poprawić książkę na jej początkowym etapie, napisał o Szkotach coś takiego: „Pracuję ze Szkotami i niektórzy z nich wyglądają i zachowują się jak oni”.  Nic nie mogło mi sprawić większej przyjemności. Charles, James, Frederick, Andrew, George, Harry, Lachlan W kolejnych częściach sagi są nazywani „siedmioma krasnoludkami”, „siedmioma cudami świata”, mówi się nawet o akcji „Napier na każdy dzień tygodnia”, co ponoć ma pomagać na wszelkie niewieście chandry… Poznajemy (per procura) ich pra…

3…

Trzeci z grupy… Kuba Cichy, spokojny, milczący. Nie ma magnetycznej (dla płci pięknej) osobowości doktora Michała Nitscha, nie ma pewności siebie Wojtka, nie ma charakterystycznego dla Andrei lekceważenia dla wszystkiego i wszystkich. Jest bytem osobnym. Skupionym na danych. Konkretnym, pracowitym, lojalnym, mającym swój świat i troszczącym się o bliskich w sposób nieewidentny. Na pozór najsłabszy z czwórki wychowanków doktorostwa Nitchów, jest stabilny i ze swoimi kłopotami radzi sobie, jak umie i jak może. Jest cichym aniołem Andrei, która traktuje go jako byt nie należący do tego świata. Ale Kuba zna…

Do oficjalnej premiery „Morza krwi” zostały 4 dni

Do tej pory cały czas było tylko „Alex”, „Alex”, „Alex” tymczasem nie chciałabym, żebyście nie dostrzegli i innych bohaterów, w tym Wojtka Kubickiego, równolatka Andrei i jej przyjaciela z dzieciństwa. Policjant i poważny człowiek, choć prawnik stał się jedną z postaci, które stopniowo rosły i rosły. Powiem tylko, że Wojtek ma swoją osobną książkę. Andrea ma trójkę przyjaciół z dzieciństwa: Kubę, introwertyka, nerda i mózgowca; Michała, chirurga, czarusia i kobieciarza, i wreszcie właśnie Wojtka, upartego policjanta, który potrafi… próbować zaszachować nawet Inkwizytora. Wojtek jest także ważny dla Andrei z zupełnie…

Tylko 5 dni!

Patrzę w kalendarz i nie mogę uwierzyć Jeszcze tylko 5 dni… No dobrze, jak mówią Australijczycy: “I’m not here to f*** spiders”, czyli: do roboty! Jak widzicie dziś o inności O tym, jak czasem patrzymy na tych, którzy robią coś innego, wyglądają inaczej, zachowują się niezgodnie z „normą”, którzy SĄ inni. Myślę o spojrzeniach, szeptach, uśmieszkach, cichych i głośnych złośliwostkach, o politowaniu – czasem dobrze ukrytym za zasłoną troski. O uwagach w czasie spotkań rodzinnych. O pytaniach i porównaniach z innymi, tymi „normalnymi”. Myślę także o tym, że żyjemy w…