Skip to content

Miesiąc: sierpień 2022

„Ostatni ludzie. Wymyślanie końca świata” Macieja Jakubowiaka, czyli apokalipsa nadchodzi od zawsze 

„… skoro Bóg stworzył świat, to znaczy, że świat ma jakiś początek, a skoro ma początek… no właśnie. Nieprzypadkowo w Apokalipsie Jana Jezus mówi o sobie „Alfa i Omegą, Pierwszy i Ostatni, Początek i koniec”. To genialny w swojej prostocie mechanizm: jeśli coś się zaczęło, to się skończy. I może dlatego wszystkie poważne instytucje, którym zależy na nieśmiertelności – kościoły, imperia, monarchie, patriarchat i kapitalizm – tak skrupulatnie ukrywają swoje korzenie i przekonują, że istnieją od zawsze.  Jeśli przyjrzeć się dokładnie opowieściom o początku, okazuje się, że już w nich…

„Alert” Piotra Głuchowskiego, czyli czegóż to jeszcze nasze oczy nie widzą?

„Wie pan, czego mnie nauczyło wiele lat dochodzeń? Najprostsze rozwiązania często prowadzą do celu, lecz potem się okazuje, że było zupełnie inaczej. Można postawić zarzuty, oskarżyć, uzyskać skazanie i nadal nic nie rozumieć. Najczęściej właśnie tak bywa”. [s.89] Jak zwykle będzie bez suspensów: przeczytałam „Alert” za jednym posiedzeniem, z nogami podciągniętymi pod brodę, wtłoczona w fotel. Gdyby nie fizjologia, nawet bym się z tego fotela nie ruszyła. Ale powiem też, że za Chiny ludowe nie wiem, co mnie podkusiło, żeby akurat po tę książkę sięgnąć w dniu, gdy temperatura sięgała…