Skip to content

Miesiąc: Sierpień 2020

Recenzji ciąg dalszy :)

Ma człowiek szczęście Paulina Lulek, czyli Rozchełstana Owca, jest nie tylko moja patronką medialną i osobą, dzięki której znalazłam się w Wydawnictwie 4Generations, jest także dobrym i pięknym człowiekiem. Nie, nie podlizuję się! Muszę przyznać, że po prostu ciepło mi się na sercu zrobiło, kiedy przeczytałam jej recenzję. Tu wyimek recenzji, całość pod linkiem Nie ukrywam, że seria „Droga Smoka” to kawał literatury. Lekki język pozwala zatopić mentalne zębiska w historii, która – wierzcie mi na słowo – nie kończy się na jednym tomie. Autorka nie boi się rzucić wulgaryzmem,…

„Kafejka nad Wisłą” – maleństwo z uniwersum „Drogi Smoka”

Świat „Drogi Smoka” jest rozbudowany Nie liczyłam, ile jest postaci pierwszoplanowych, ale sporo. Jak się przekonacie, w zasadzie moja saga ma bohatera zbiorowego, którego poznajemy stopniowo, podobnie jak krok po kroku świat Nadnaturalny poznają Andrea, Kuba, Wojtek i Michał. Po „Morzu krwi” do publikacji przygotowujemy „Pracowite wakacje w Rzymie” drugi tom „Drogi Smoka”. Prace trwają i nie są proste! Ale jakże ciekawe i ekscytujące! Jestem pewna, że pojawi się post o mojej Redaktorce i kilka screenów z uwag, które wymieniamy na marginesie tekstów. Naprawdę żałuję, że nie wszystkie można i…

Kolejna recenzja „Morza krwi”. Uwaga, jest poważnie: „Dziewczyny, Alex jest mój!”

Kolejna recenzja 🙃!!! Dzisiejszą napisała Martyna, czyli instagramowa Zaczytanaa_m Wrzucam obszerne fragmenty. Informacyjnie – wyjaśniłyśmy sobie z Martyną czyj jest Alex, czyi Napierowie. No hard feelings. 😊 😝 Są takie książki, które bierzesz w dłonie, zaczynasz czytać i od razu na twarzy pojawia się uśmiech i myśl ,,to jest to!” . Takie jest „Morze krwi”! […] nigdy nie miałam książkowego męża, w końcu go znalazłam! Dziewczyny Alex jest mój 😁🖤 . W książce pojawi się duża dawka brutalności, błota, kurzu i cierpienia. Będą trudne tematy takie jak przemoc nad kobietami…

Pierwsza recenzja patronacka „Morza krwi”

Stało się Mam pierwszą recenzję „Morza krwi”. Jedna z patronek medialnych (o wszystkich opowiem niebawem!)  zamieściła pierwszą recenzję mojej książki na swoim profilu. Zacytuję obszerne fragmenty, bo cieszę się bardzo oceną! Całość opinii znajdziecie tutaj, na profilu Mopsowego Czytania  „Morze krwi” to genialna książka, która swoją fantastyczną treścią zaspokoi każdego czytelnika, nie tylko miłośnika urban fantasy. Historia Andrei i Alexa nie należy do cukierkowych opowieści. Pełno w niej bólu, cierpienia i przekleństw, ale nie tylko. Daje również nadzieję i udowadnia, że poświęcenie dla innych ratuje nas samych. Czarny humor i…