Skip to content

Miesiąc: Marzec 2020

Ahsan Ridha Hassan „Zabobon”, czyli książka jak fuga (muzyczna!)

„Diabeł tkwi w szczegółach, to jego królestwo: królestwo drobnych drzazg”. [s.111] Na początku zachęcam Was do zabawy. Spróbujcie notować wszystko, ale to wszystko!, co przechodzi Wam przez myśl przez… a niech będzie: minutę. Nie cenzurujcie się, nie zmuszajcie się do skupienia na jakimś konkretnym zagadnieniu, zróbcie sobie freeride. Przyjrzyjcie się temu fantastycznemu kłębowisku, które mamy w głowach, temu strumieniowi, w którym tematy się łączą, mieszają, pozornie bez ładu i składu i bez związku jeden z drugim. Kiedy się świadomie przyjrzycie wnętrzu własnej głowy, będziecie gotowi, by sięgnąć po książkę Ahsana…

„Requiem dla lalek”, czyli „nic nie boli jak Zbierzchowski”

„Jeśli żyje się wystarczająco długo, w zakątkach prawdy zawsze dostrzega się kłamstwo” [s.127] Cezarego Zbierzchowskiego, a raczej jego twórczość, poznałam dzięki „Nowej Fantastyce”. Były to w czasach, kiedy sięgałam jeszcze po ten miesięcznik. Pamiętam, że zaniepokoiło mnie to co i jak pisał. Niepokój został ze mną na jakiś czas, uwierając jak drzazga pod skórą. Zwykle mówi się: „Ne mogłem/am się doczekać kolejnej!” Niestety, pod tym stwierdzeniem podpisać się nie mogę. Nie szukałam jego książek i nie czekałam na nie. Kiedy jednak dostałam w ręce „Distortion”, nie mogłam się od niej…

Starożytny Rzym w ujęciu systemowym, czyli „The History of Ancient Rome” G.G. Fagana

Wracam do historii i to do historii starożytnego Rzymu! Muszę przyznać, że w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przesłuchałam sporo książek, które traktują o tymże miejscu i tym okresie. Ostatnią z wysłuchanych i bardzo dobrze ocenianą przeze mnie była: „The History of Ancient Rome” prof. Garretta G. Fagana. Temat, jakim jest „starożytny Rzym”, jest tak rozległy zarówno pod względem trwania jak i zasięgu geograficznego, że można „ugryźć” z różnych perspektyw. Poprzez wielkich ludzi, przełomowe momenty, dynastie, procesy, albo biorąc pod uwagę wszystko naraz. Tylu ilu jest historyków, tyle jest metod prezentacji…

„Na drodze do odwagi. Cele, trudności, dylematy i strach” Justyny Grędel, czyli kłopot z oceną

Mam z „Na drodze do odwagi. Cele, trudności, dylematy i strach” Justyny Grędel spory kłopot i jego źródłem nie jest bynajmniej długość tekstu, z którym miałam do czynienia. Nie, czytałam krótsze materiały, które sprawiały mi wiele przyjemności. Po prostu trudno mi przyznać gwiazdki, bo „Na drodze do odwagi” Justyny Grędel nieco mnie skonfundowało. Niby dobrze napisane, ale… dałam 5/10. Krakowskim targiem. Powody poniżej. No dobrze, to zacznę jakoś systematycznie. Jest to – inaczej chyba tego nie da się określić lub ja tego nie potrafię – esej o psychologii, który oceniłam…