Skip to content

Miesiąc: Kwiecień 2019

„Morze krwi” – kolejny fragment

Podobno fragment, który wybrałam i opublikowałam wcześniej, jest nudny. Wypraszam sobie, ale publikuję inny. Fragment rozdziału czwartego: Krew. Dużo krwi. Alex – To zastrzyk przeciwbólowy, idiotko. Michał musiał uderzyć Andreę w rękę, bo usłyszeliśmy plaśnięcie i ciche „auć”. Mój Wilk przeskoczył ze stanu „wkurzony”, w stan „na wojennej ścieżce”, ale uspokoiłem go i powiedziałem, że to było w najlepszym interesie naszej Andrei. Naszej? Potrząsnąłem głową. Potem było kolejne „auć”. – Misiek, kurde… Andrea jako pacjent była katastrofą. Musiałem to przyznać. Nie wiem, co zrobiłbym na miejscu Michała, ale bardzo prawdopodobne,…

Google Play znowu dla polskich autorów!

  Kiedy myślałam o tym, żeby wydać „Morze krwi”, od razu pomyślałam, że dobrze byłoby znaleźć się w Google Play Books, z ich ogromnym katalogiem. Niestety, w czasie, kiedy się do nich zwróciłam, Google Play było zamknięte dla polskich autorów. Cóż, zmartwiłam się, ale skoro nie byłam w stanie nic z tym zrobić, wzruszyłam ramionami i zaczęłam przygodę z ITunes i narzędziami Apple dla selfpublisherów. Jakież było moje zdziwienie, kiedy niedawno, dwa, trzy tygodnie temu, dostałam od Google Play zaproszenie do dołączenia do ich programu partnerskiego. Niesamowite! Google zdecydował na…

Sprawdzam Smashwords.com, czyli jak nauczyłam się pokory

Pierwsze koty za płoty… Skoro wystawiłam moją książkę na ITunes, do Google Play, to postanowiłam iść za ciosem i stworzyć konto autora na Smashwords. Smashwords.com to raj dla selfpublisherów, jak ja. Ma jasne zasady publikacji, książki pojawiają się szybko i można wiele, ale to wiele się nauczyć. Smashwords.com oferuje coś takiego, jak możliwość wejścia do katalogu Premium, czyli znalezienie się w wielu najlepszych księgarniach internetowych na świecie. Piszę po polsku, no i co? W sieci wszystkie drzwi są otwarte, dla wszystkich. „Morze krwi” pokazało się błyskawicznie. Brawo, ja! To nic, że…

Szukam chętnych do napisania recenzji mojego „Morza krwi”

Drodzy Znajomi, Napisałam i wydałam książkę. Moje „Morze krwi” można kupić na Amazon.com Tak, jestem selfpublisherem! Jak na razie żadne z wydawnictw nie zainteresowało się tym, co piszę. Po głębszym zastanowieniu stwierdzam, że już sam ten fakt może być uznany za informację, której autor nie powinien rozpowszechniać. Pocieszam się jednak tym, że historia literatury zna wielu zapoznanych geniuszy, na wielu twórcach poznano się bardzo późno, na niektórych, patrząc z perspektywy autora, za późno. Piszę to z całkowitą, absolutną i niepodważalną powagą. Szukam osób, które napisałyby i opublikowałyby recenzję „Morza krwi”…