Szykuję się do wypuszczenia w świat trzeciej części „Drogi Smoka”

Pierwszy fragment trzeciej części poniżej Trzasnęłam drzwiami i poszłam, jak stałam, w sięgającym mi do kolan podkoszulku, bokserkach i niezawiązanych glanach, do sąsiadów. Nie, żebym się jakoś szczególnie naszła. Daleko nie mam. Czterdzieści metrów, no, góra pięćdziesiąt. Było po szóstej, więc wiedziałam, że Michał, mój sąsiad i przyjaciel od czasu, kiedy uczyliśmy się korzystać z…

Jak autor, który inspirował może stać się dezinspiracją, czyli żal, żal, żal.

Przyznawałam się już nie raz i nie dwa do inspiracji literackich. Książki kocham, może niezbyt odwzajemnioną miłością, ale jednak. Zawsze, ale to zawsze ceniłam Thomasa Harrisa za jego „Milczenie owiec”. Pamiętam, że „Milczenie…” czytałam, siedząc pod kocem, uważnie rozglądając się, czy Hannibal Lecter gdzieś na mnie nie czyha. Dlaczego miałby na mnie się czaić, tego…

Jak przestać być zranioną sarną?

Człowiek, który pisze, nawet jeśli z pisania się nie utrzymuje, jest równie wrażliwy, jak kiedyś bywały panny na wydaniu. Czytelniczki i Czytelnicy romansów mnie zrozumieją. W niczym, ale to w niczym nie różnię się od „przeciętnej osoby piszącej”. Jestem wrażliwa. A krytyka mnie boli. Niedawno dostałam recenzję jednej z rzeczy, które napisałam. Jak można się…

24 godziny z życia Zwykłusa Normalusa Człowiekusa

Alberto Angela miał nosa pisząc „Jeden dzień w starożytnym Rzymie”. To interesująca książka i wypełniła wiele luk w mojej wiedzy.  Wszyscy, którzy interesują się historią tamtego okresu potrafią wymienić co najmniej kilku cezarów, kilka wydarzeń, kilka osobistości, które wpłynęły na rozwój świata. Ale nie wiem, czy wszyscy potrafią sobie wyobrazić, jak to na prawdę było…

O kobietach, które stały za plecami cesarzy

„Pierwsze damy antycznego Rzymu” Annelise Freinsenbruch to nie tylko faktograficzny opis największych i najbardziej znanych Rzymianek żyjących w starożytności, to także rzeczowa analiza tego, jak kobiety były odbierane w tej epoce.  Napisać, że Livia była posądzana o otrucie swojego męża, to jedno, pisali o tym i Tacyt, i Swetoniusz. Freinsenbruch idzie dalej, ona pisze, dlaczego…

Jak napisałam dystopię…

Podobno pesymiści tak mają, lubią dystopie, bo im się wszystko kojarzy Niestety nie wiem, czy to prawda, bo nie prowadziłam żadnych badań na ten temat. Brak danych, brak możliwości generalizowania. Fakt jest faktem, że jeśli ktoś przychodzi do mnie i pyta, czy chcę dobrą wiadomość, czy złą, to zawsze wybieram złą. Dlaczego?  Bo IMHO nie…

„Synergis” Michała Lelonka

Wszystkich czytających zapraszam do przeczytania disclaimera do całej kategorii „recenzje” Nie powiem, jak dostałam do rąk „Synergis” Michała Lelonka, bo człowiek musi mieć jakieś tajemnice. Powiem tylko, że chciałabym, żeby ten Autor miał szansę się ukazać w papierze i żeby nie trzeba było jego książki przesyłać sobie mailem.  Dlaczego?  Bo jego debiutancka i ciągle pozostająca…